Zwiedzajmy Rumunię

Lekarze – grupa liczyła 47 osób – z Warszawy, Łukowa, Radzynia, Międzyrzeca i Białej Podlaskiej spędzili tydzień na wycieczce po Rumunii. – Czekaliśmy 2 lata na ten wyjazd i warto było – relacjonują uczestnicy.

W dniach 10‑18 lipca 2021 roku braliśmy udział w wycieczce do Rumunii, organizowanej przy współpracy z Delegaturą w Białej Podlaskiej Lubelskiej Izby Lekarskiej.

Wycieczka bardzo udana, zgrana grupa, wspaniali kierowcy autokaru i bardzo przemyślana organizacja. Wszyscy wrócili zachwyceni. Autokar wraz z naszymi bagażami głównymi wyjechał wcześniej do miejscowości Eforie Nord, gdzie poczekał na nas zanim przylecimy samolotem z Okęcia. W ten oto sposób niezmęczona podróżą grupa mogła odpocząć nad Morzem Czarnym, gdzie rozkoszowaliśmy się wspaniałą plażą i urokami Konstancy. Następny etap podróży prowadził do stolicy kraju – Bukaresztu. Podziwialiśmy piękno miasta i jego uroki, po czym udaliśmy się w dalszą podróż do pięknego miasteczka Braszow położonego w Karpatach. Uroki trasy, którą przemieszczaliśmy się, przeszły nasze wszelkie oczekiwania: liczne serpentyny i zakręty urozmaicone przepięknym błękitem nieba, górskimi strumykami i świeżą zieloną trawą, zapierały dech w piersiach. Zszokował nas leżący na stokach gór śnieg – w kalendarzu lipiec. Osiągnęliśmy wysokość ponad 2000 m nad poziomem morza. Przemieszczaliśmy się śladami Vlada Palownika odwiedzając miejsce urodzenia Drakuli – Sighishoarę, zamek Bran opisany w powieści Brana Stokera „Hrabia Drakula”. W zamku Bran natrafiliśmy na różne strzygi i potwory – straszyły nas duchy ofiar hrabiego. Ogromne wrażenie zrobiła na nas podróż do wnętrza ziemi – kopalni soli Turda.

Zdjęcia wykonane w kopalni oddają tylko część doznań, które mieliśmy okazję przeżyć oddychając solanką i obserwując malownicze dzieła natury. Niesamowite wrażenie zrobiła na nas rezydencja królewska Elżbiety i Karola I w miejscowości Peles. Miasta saskie, które zobaczyliśmy to Sinaia, Brasov, Kluj Napoka. Ich architektura urzekła nas pięknymi urokliwymi uliczkami, a główny plac miasta swoją czystością i porządkiem przypominał nam niemieckie miasteczka. Jedną z atrakcji naszej wyprawy do Rumunii było uzdrowisko w Oradei, która przypominała włoskie miasto Mediolan. Tam mieliśmy okazję zażyć kąpieli w gorących źródłach, które wzmocniły nasze ciała przed dalszym etapem podróży. Wycieczka dała nam okazję znaleźć się w najwyższym punkcie Rumunii, najniższym punkcie tego kraju i na poziomie morza. Naszą trasę polecamy wszystkim, którzy są miłośnikami podróży i nigdy nie byli jeszcze w Rumunii. Jest to naprawdę piękny kraj.

Uczestnicy wycieczki