Zeznania przed płciownikiem: gorąco mi dołem

Na zakończenie roku sięgamy po… słownik. Jego autor, opisywany przez Boya‑Żeleńskiego, Lwa‑Starowicza i Dehnela, wprowadził do języka polskiego termin sexuologia. Właśnie minęło sto lat od śmierci Stanisława Teofila Kurkiewicza. Lekarza płciownika z Krakowa, który rozmawiał z pacjentami o omackach łydkowych i cofance.

Jak każdy pionier, doktor Stanisław Teofil Kurkiewicz, absolwent Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego, nie spotykał się z uznaniem współczesnych. Podobno, gdy pracował w szpitalu św. Łazarza w Krakowie dochodziło do awantur i sporów z dyrekcją. Lekarz zbierając informacje do historii choroby pacjentów (wówczas nazywano je statusami) wprowadzał elementy wywiadu seksuologicznego. Można się domyślać, że nie spotykało się to ze zrozumieniem. Wszak to był czas, gdy w Wiedniu Zygmunt Freud dopiero pisał „Objaśnianie marzeń sennych”.

Słownik płciowy

W efekcie nieporozumień w szpitalu, Kurkiewicza przeniesiono z oddziału chorób wewnętrznych dla kobiet na oddział dla mężczyzn. Gdy w 1913 roku własnym nakładem wydał „Słownik płciowy. Zbiór wyrażeń o płciowych właściwościach, przypadłościach itp. Do użytku przy zeznawaniu przed lekarzem płciownikiem” już od ponad 10 lat prowadził prywatną praktykę.

76‑stronicowa publikacja miała ułatwić komunikację pacjent‑lekarz, bo jak zauważał pionier polskiej seksuologii, wiele w tych kontaktach niedomówień, błędnych pojęć. W swoim słowniku zbiera określenia, które zapewne usłyszał w gabinecie. Wiele z nich to nazewnictwo ludowe. Co ciekawe, doktor Kurkiewicz sam stworzył wiele określeń z uwagi na, jego zdaniem, wadliwość dotychczas używanych. Na przykład?

Zwisak

– Zwisak jest moim równoznacznikiem dla „prącia” i „członka”. „Członek”, choćby i z przydawką „męski”, to nie jest wyraz ściśle określający, gdyż członkiem męskiego ciałoskładu jest także porost twarzowy itp. Ja utworzyłem wyraz zwisak dla uwydatnienia właściwości tej części męskiego ciałoskładu, że w stanie zwykłym ona wisi, zwisa, w sposób znamienny. Że zaś drugą właściwością tej części ciałoskładu jest podnoszenie się tejże w stanie stwardnienia, przeto posłużyłem się źródłosłowem wyrazu „wzwód”, utworzonego dawniej przez innych twórców wyrazownictwa na określenie erekcyi i utworzyłem równoznacznik wzwodzik – wyjaśniał czytelnikom 46‑letni wówczas lekarz przyjmujący przy ul. Biskupiej 3.

Trudno nie wspomnieć, że reklamował swój gabinet: Poradnia płciownicza – Ordinatorium sexuologicum – wykonuje lekarskie czynności i załatwia sprawy najróżniejsze, dotyczące codziennego ludzkiego życia płciowego, wyjąwszy choroby weneryczne i choroby kobiece.

Samieństwo

– Samieństwo i samieństwowość, wyrazy oba te mego utworu oznaczają pewien sposób płciowy, względnie upodobanie płciowe, i prócz tego, także odnośny stan płciowy. Odpowiadają cudzoziemskim: „onanizm” – „onania”. Zaś na samą czynność (manipulacyę), nazywaną „onanią” utworzyłem wyraz samina. Dotychczas w języku polskim znano tylko „samogwałt” – wyraz pełen wadliwości. Mając na uwadze, że przy powyższym sposobie płciowym istota czynności polega na drażnieniu swojego płciwa przez siebie samego (siebie samą) utworzyłem wyrazy o początku źródłosłowym sam (sam‑ieństwo, sam‑ić, sam‑ieniec, sam‑ina, i t. p.) – czytamy w jednym ze słownikowych przypisów.

Pół wieku przed

– W piśmiennictwie medycznym krajowym i zagranicznym, dotyczącym historii rozwoju wiedzy o seksualności człowieka, odnaleźć można informację, iż pojęcie seksuologia (Sexualwissenschaft) wprowadził do nauki niemiecki dermatolog i internista doktor Iwan Bloch w 1907 r. Tymczasem określeniem „sexuologia” – jako dziedziny naukowej zajmującej się fizjologią i patologią życia seksualnego człowieka – posługiwał się doktor Kurkiewicz od 1902 r. – zauważają autorzy współczesnej „Seksuologii”, którzy oceniają, że krakowski lekarz wyprzedzał swoje czasy co najmniej o 50 lat. W 1905 r. dostrzegał potrzebę założenia instytucji, która pełniłaby funkcję placówki zajmującej się oświatą seksualną, poradnictwem i leczeniem problemów seksualnych i małżeńskich, badaniem seksualności człowieka oraz gromadzeniem wszelkich informacji na ten temat.

Kto styka, ten płci

– Wyraz „spółkowanie” jest bardzo nietrafnym i mówi swoim źródłosłowem, że zawiązano jakąś „spółkę”, niczego zaś więcej nie określa. Kto częściami płciowemi styka się z takiemiż częściami osoby o płci przeciwnej, ten płci – wyjaśnia autor słownika.

„Słownik” jest uzupełnieniem wcześniejszej, liczącej prawie 700 stron książki „Z docieków (studyów) nad życiem płciowem. Tom II: Szczegółowe odróżnienie czynności płciowych”, którą należy uznać za pierwszy wydany w języku polskim poradnik seksuologiczny przeznaczony dla szerokiego kręgu odbiorców.

W słowniku znajdziemy odsyłacze właśnie do „Studyów”. Wiele z tych określeń brzmi dziś zabawnie.

Błogoszczenie – doznawanie uczucia błogości;

Cofanka – ludowe określenie płcenia przerwanego;

Gnieść się samemu – samogwałt u mężczyzn;

Okno pochwowe – wejście do pochwy w okolicy wianka, błony dziewiczej;

Płciownictwo – nauka o płciowych sprawach i płciowym życiu; osobna gałąź praktyki lekarskiej;

Małorozkosz – choroby powodujące niemożność przyjęcia zwisaka do pochwy;

Niedobranka – mezalians;

Płcenie partackie – bez szczytowania u kobiety;

Płcenie zaradcze lub jałowe – na sposób, który nie dopuszcza do zapłodnienia;

Poddawać się przy płciowinie dwójkowej – chcieć, z pomocą woli, dojść u siebie do szczytowania;

Rówieśniarz – homoseksualik;

Seksolog – płciouk, płciowiarz, lekarz płciownik;

Urodzeniarz – eugenik, działacz w sprawie eugeniki, rodzeństwa;

Wdzianka, woreczek, błonka – kondom.

Ciałoskład

Stanisław Teofil Kurkiewicz urodził się i zmarł w Krakowie. Żył w latach 1867‑1921. Swój pierwszy artykuł „Życie płciowe kobiety” opublikował w 1897 roku, ostatni „Moja dola lekarska. Zwierzenia się i uwagi, przed ludźmi dobrej woli” w 1919.

W 2008 roku powstała Fundacja Promocji Zdrowia Seksualnego im. dr. Stanisława Kurkiewicza. W 2016 roku duet autorski Jacka Dehnela i Piotra Tarczyńskiego ukrywający się pod pseudonimem Maryla Szymiczkowa opublikował „Rozdartą zasłonę”, gdzie jednym z bohaterów jest doktor Kurkiewicz.

Egzemplarz „Słownika” który był podstawą do tekstu jest w zasobach Biblioteki Narodowej. Ma adnotację antykwariatu, książka trafiła tam w lutym 1963 roku, wyceniona na 80 zł. Na odwrocie strony tytułowej odręczny wpis: Bratankom Autor. 18 listopada 1914.

Janka Kowalska


Korzystałam z „Seksuologia” Michał Lew‑Starowicz, Violetta Skrzypulec‑Plinta, Zbigniew Lew‑Starowicz