Zamiast kwiatów i wieńców

Niemal dokładnie w pierwszą rocznicę śmierci dr. Witolda Lesiuka, wieloletniego ordynatora Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dziecięcej w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Lublinie, oddział wzbogacił się o nowoczesny przenośny aparat USG MyLab One firmy Esaote na wózku jezdnym z głowicą liniową.

Nowy aparat został zakupiony dzięki spontanicznej zbiórce pieniędzy, w której wzięli udział przyjaciele, znajomi i rodziny wdzięcznych pacjentów dr. Witolda Lesiuka, którzy zamiast kwiatów i wieńców składanych na grobie zmarłego, w ten sposób uczcili Jego pamięć.

Podczas zbiórki wpłacono 30 tysięcy złotych. – Nikt nie spodziewał się takiej kwoty. Pieniądze trafiły z całego świata – z Francji, Anglii, Niemiec a nawet USA – mówią lekarze z Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dziecięcej w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Lublinie, którzy poszukiwali aparatu USG przydatnego do pracy w środowisku intensywnej terapii noworodka (mała głowica USG, gotowe protokoły badania). Znaleziony aparat kosztował więcej i wtedy pomogło Stowarzyszenia Przyjaciół Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego pn. „I Ty możesz pomóc choremu dziecku” dofinansowując inicjatywę o 24 tysiące złotych (zebrane 30 tys. zł wpłacono wcześniej na konto stowarzyszenia).

Urządzenie było bardzo potrzebne, bo Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii USzD nie posiadał przenośnego aparatu USG (używano aparatu USG, który ma ponad 10 lat). Nowy aparat już pomaga dzieciom. Została na nim umieszczona informacja o sposobie finansowania oraz podziękowanie dla wszystkich darczyńców – ludzi dobrych serc, którzy wpłacili te datki dla uczczenia pamięci Doktora Lesiuka, który zmarł 25 listopada 2020 roku w wieku 73 lat. Doktor był wielkim przyjacielem dzieci, serdecznym i oddanym chorym lekarzem, który mówił, że praca to jego hobby. Do końca, mimo przejścia na emeryturę, pracował na dziecięcym OIOM‑ie. Był też nauczycielem akademickim, który wykształcił wiele pokoleń lekarzy i osób z personelu medycznego.

W latach dziewięćdziesiątych razem z prof. Antonim Gębalą, Witold Lesiuk zaangażował się w budowę Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie i pełnił przez kilka lat funkcję dyrektora Szpitala w Budowie. Zorganizował w nim Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dziecięcej, a także Oddział Intensywnej Terapii Noworodka w DSK.

Aparat USG MyLab One firmy Esaote jest przenośnym urządzeniem, z ekranem dotykowym, co pozwala na sprawną pracę przy przepełnionym sprzętem stanowisku pacjenta OIT. Małe wymiary aparatu ułatwiają badanie pacjentów w środowisku intensywnej terapii noworodka, a dedykowana głowica pediatryczna USG umożliwia diagnostykę nawet najmniejszych dzieci – wcześniaków. Aparat przeznaczony jest do pracy w anestezjologii i intensywnej terapii ze względu na wbudowane programy obrazowania naczyń krwionośnych do zakładania dostępów żylnych oraz programy obrazowania nerwów obwodowych podczas wykonywania znieczuleń regionalnych. Ponadto jest bardzo prosty w obsłudze i szybki, co jest istotne w intensywnej terapii, a dla ratowania życia liczy się każda sekunda.

To USG jest przydatne w wielu sytuacjach m.in. przy zakładaniu centralnych dostępów naczyniowych u wszystkich pacjentów leczonych na OIT, a z racji posiadanej głowicy szczególnie u wcześniaków i noworodków. Ponieważ dostępu naczyniowego wymaga każdy pacjent OIT – takich badań wykonuje się tu setki rocznie (średnio rocznie hospitalizujemy ok. 300 pacjentów – dzieci z niewydolnością oddychania, krążenia, wielonarządową w przebiegu urazów, sepsy, chorób wrodzonych, a ostatnio także COVID‑19). A także w znieczuleniu regionalnym pod kontrolą USG (takich znieczuleń również wykonywanych jest kilkaset rocznie).

Anna Augustowska