Spierać się, czy może lepiej mediować?

Choć większość lekarzy stara się dochować w swojej pracy należytej staranności, nie zawsze sprostanie oczekiwaniom pacjentów (niekiedy zbyt wygórowanym) jest możliwe. Z kolei stres, zmęczenie czy nadmierne obłożenie pracą mogą być powodem zaburzonej komunikacji i spięć pomiędzy lekarzami a chorymi lub ich rodzinami. Inną jeszcze przyczyną bywa zwykła nieznajomość przepisów prawa – zredagowanych w sposób skomplikowany lub często zmieniających się.

O skargę pacjenta nietrudno

Jednym słowem, o skargę pacjenta nietrudno. Zwłaszcza że ten ostatni dysponuje całym wachlarzem instytucji, do których może zgłosić swe roszczenia, począwszy od prokuratury, przez sądy cywilne (roszczenia pieniężne), komisje ds. orzekania o zdarzeniach medycznych (w szpitalach), Rzecznika Praw Pacjenta, czy w końcu izbowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej.

Na tym ostatnim postępowaniu warto się skupić, bowiem obok postępowania karnego jest najbardziej zindywidualizowane (co znaczy, że dotyczy imiennie konkretnych lekarzy/dentystów), i z uwagi na katalog kar przewidzianych w ustawie o izbach lekarskich, może silnie wpływać na sytuację zawodową lekarzy.

Niekiedy już od początku lekarze zdają sobie sprawę z tego, że skarga może być zasadna, w innych przypadkach rozumieją to dopiero, gdy otrzymają od rzecznika postanowienie o przedstawieniu zarzutów, które poprzedza skierowanie sprawy z wnioskiem o ukaranie do sądu lekarskiego. Wtedy często zastanawiają się, jaką linię obrony przyjąć lub jak mogą poprawić swoją sytuację. A jednym ze sposobów jest właśnie mediacja.

Emocje źródłem konfliktów

Mediacja jest alternatywnym sposobem rozstrzygania sporów z udziałem neutralnej osoby trzeciej, która pomaga stronom sporu wyjaśnić swoje racje, zmniejszyć bariery komunikacyjne oraz osiągnąć porozumienie (wypracować ugodę). Dużą zaletą tego postępowania jest możliwość wyrażenia przez strony emocji, które często leżą u źródeł konfliktu. Specjaliści podkreślają, że mediacja stwarza przestrzeń do rozmowy, której nie ma na sali sądowej. Istotny jest w niej udział bezstronnego mediatora, który nie narzuca gotowych rozwiązań1. Poza tym postępowanie jest w pełni dobrowolne, co oznacza, że z mediacji można wycofać się w dowolnym momencie bez podawania przyczyn decyzji oraz ponoszenia jej ujemnych konsekwencji. Niemniej istotną cechą jest poufność całego postępowania – z założenia żadne szczegóły rozmów mediacyjnych nie wychodzą na światło dzienne: przebiegu rozmów się nie utrwala ani nie spisuje się z nich protokołów, co sprzyja atmosferze zaufania.

Mediacja ułatwia

Mediacja ułatwia przeproszenie pokrzywdzonego oraz wzajemne pojednanie się stron. Dzięki temu pozwala „wyjść z twarzą” stronie, która zawiniła, a także wycisza negatywne emocje, co daje lekarzowi szansę na zachowanie dobrego imienia – przeproszony, usatysfakcjonowany pacjent przestaje być zainteresowany nagłaśnianiem sprawy.

O ile dojdzie do zawarcia ugody w postępowaniu mediacyjnym, jej treść ma niebagatelny wpływ na postępowanie przed sądem lekarskim i losy obwinionego lekarza. W szczególności istotny dla sądu jest fakt przeproszenia pokrzywdzonego oraz staranie o naprawienie szkody. Są to okoliczności łagodzące, jakie sąd bierze pod uwagę przy wymierzeniu kary2.

Jeśli natomiast popełnione przewinienie zawodowe nosi niewielki ciężar gatunkowy (tzw. wypadek mniejszej wagi) zawarta ugoda jest dodatkowym argumentem przemawiającym za umorzeniem postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej (art. 82 ust. 2 ustawy o izbach lekarskich). Dla obwinionego lekarza jest to bardzo korzystne rozwiązanie, bo przede wszystkim nie ponosi kary, a ponadto nie jest obciążany wówczas kosztami postępowania.

Aleksandra Otawska‑Petkiewicz

24‑25 stycznia br. w Krakowie pod patronatem Naczelnej Izby Lekarskiej i Naczelnej Rady Adwokackiej odbyła się konferencja „Mediacja w medycynie”. Przez dwa dni uczestniczący w niej prawnicy i lekarze pracujący w samorządowym pionie odpowiedzialności zawodowej rozmawiali o zaletach postępowań mediacyjnych oraz możliwości szerszego ich zastosowania do rozstrzygania sporów między lekarzami a pacjentami. Efektem tych dyskusji było przyjęcie przez Naczelną Radę Lekarską stanowiska sygnalizującego konieczność zmian w przepisach ustawy o izbach lekarskich, które ułatwiałyby wprowadzenie mediacji do izb lekarskich na szerszą skalę3. Chodzi o możliwość skierowania stron do mediacji już na początkowym etapie sprawy, kiedy wpłynie skarga (obecnie jest to możliwe dopiero po przedstawieniu lekarzowi zarzutów) oraz o prawo do umorzenia postępowania z uwagi na zawartą ugodę już przez rzecznika odpowiedzialności zawodowej (obecnie może zrobić to tylko sąd lekarski)


  1. Zgodnie z art. 113 ust. 3 ustawy o izbach lekarskich rada lekarska wybiera na okres jednej kadencji godnego zaufania lekarza, który pełni w izbie lekarskiej funkcję mediatora. W Lubelskiej Izbie Lekarskiej kolejną już kadencję funkcję tę pełni dr n. med. Marek Domański.
  2. art. 53 § 2 i 3 Kodeksu karnego w zw. z art. 112 pkt 2 ustawy o izbach lekarskich.
  3. Stanowisko nr 5/20/VIII Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 31 stycznia 2020 r. w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz niektórych innych ustaw.