Pytania o etykę

z prof. Ewą Tuszkiewicz‑Misztal,
przewodniczącą Komisji Etyki ORL w Lublinie, członkiem Komisji Etyki NRL,
rozmawia Monika Bojarska‑Łoś,
sekretarz ORL, członek Komisji Etyki ORL w Lublinie

  • Czy według oceny Pani Profesor zawód lekarza jest wyjątkowy?

– Pytanie to od lat zadawane było wielokrotnie. Nie wymyślimy na pewno nic, czego wcześniej na ten temat nie napisano. Bycie lekarzem zawsze było czymś szczególnym. Nie mam wątpliwości, że zawód jest wyjątkowy. To u lekarza zawsze szukano pomocy, ulżenia w cierpieniu i bólu, oczekiwano przywrócenia zdrowia. Medycyna zawsze była profesją wysoce cenioną, od lekarza oczekiwano współczucia i fachowości. Zawód jest wyjątkowy, bowiem wartości najważniejsze dla pacjenta „od zawsze” znajdowały się w przyrzeczeniu, które składał lekarz rozpoczynając swoją drogę zawodową. Wymagania od lekarza, dotyczące etyki, zawsze były większe niż stawiane w etyce powszechnej. Pytanie, czy każdy lekarz potrafi temu sprostać?

Medycyna jest zarówno nauką, jak i sztuką. Nauka pozwala poznać chorobę i często wie, jak odwrócić jej bieg, sztuka polega na zastosowaniu tej wiedzy w sposób indywidualny dla każdego pacjenta. Myślę, że jest tak jak z buławą w plecaku. Jeżeli do zawodu trafiliśmy z dużą potrzebą empatii, potrzebą niesienia pomocy, brakiem ogromnych oczekiwań materialnych upra­wianie zawodu lekarza jest inne niż wielu innych zawodów, wyjątkowe. Inaczej jeżeli myślenie szło w kierunku materialnym, że największy dom, najlepszy samochód, najwięcej pieniędzy posiada lekarz i ja też tak chcę, to zawód ten nie będzie niczym nadzwyczajnym.

  • Kontrola nad opieką zdrowotną przesuwa się stopniowo od lekarzy do menedżerów i biurokratów, którzy mają tendencję do postrzegania lekarzy jako zasadniczej przeszkody w reformie ochrony zdrowia. Parafrazując słowa Zbigniewa Herberta lekarze nie są już lekarzami ale urzędnikami medycyny. Czy etyka może pomóc w przezwyciężeniu tych tendencji?

– To niestety jest prawda, problemem globalnym jest zdominowanie organizacji ochrony zdrowia przez ogólnie rzecz biorąc „księgowych”. Etyka musi wyjść temu naprzeciw ponieważ nieodłącznie wiąże się z prawem, a zwłaszcza z prawami człowieka. Należy pamiętać, że standardy etyczne są często wyższe niż wymagania prawa. W okresie powszechnej dehumanizacji trudno sobie wyobrazić, że omija ona nasz zawód i dlatego między innymi dużą wagę należy przykładać do przestrzegania zasad Kodeksu etyki lekarza. Każdy lekarz, stojący na początku swojej drogi zawodowej, powinien wiedzieć, że wiedza medyczna jest ważna, ale w centrum zainteresowania powinien być człowiek.

Prof. Tadeusz Tołłoczko powiedział w jednym ze swoich wykładów, że etyka jest wiarą w dobro człowieka. Urzekło mnie to stwierdzenie i może trzymajmy się tego. Twierdzi on również, że etyka opiera się na szukaniu prawdy. Nie należy jednak mylić prawdy z opinią większości. Jeżeli większość ludzi za czymś głosuje to nie znaczy, że to jest prawda. Należy to odnieść również do organizacji ochrony zdrowia.

Bardzo niebezpieczne z punktu widzenia etyki jest urynkowienie ochrony zdrowia, sprzedaż odpowiedniej procedury „do naprawy” pacjenta, dążenie do zastosowania najlepiej opłacalnej procedury przypomina warsztat naprawczy. Wielu lekarzy mówiąc o swoim miejscu pracy używa terminu „fabryka”. W fabryce nie ma miejsca na sztukę, zostaje w najlepszym razie kunszt czy dobre rzemiosło. Prawa człowieka i prawo naturalne są rzeczą trwałą i na zawsze muszą być zapisane w KEL, niektóre sformułowania z czasem starzeją się i mogą ulegać zmianom.

  • Postęp nauki oraz szybki rozwój zaawansowanych technologii medycznych jest źródłem nowych problemów etycznych. Informatyzacja, telemedycyna dają nowe możliwości, ale mogą stanowić też zagrożenie w zależności od tego, w jaki sposób się je wykorzystuje. Czy KEL powinien się odnieść do tych zagadnień? Czy jest to kwestia prawna?

– Rozwój nauk medycznych i technicznych przyczynił się w ostatnich czasach do powstania wielu problemów moralnych wyłaniając nowe obszary etyki, to m.in.: bioetyka, etyka techniki, etyka komputerowa, etyka mediów i inne.

Należy dążyć do stosowania nowych technologii dla dobra pacjenta, w tym oczywiście telemedycyny cokolwiek to znaczy. Definicja telemedycyny podana w GL „Udzielanie świadczeń zdrowotnych za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności” nie mówi zupełnie nic. Prezydium NRL powołało zespół ds. telemedycyny, z niecierpliwością oczekuję na katalog usług telemedycznych, które zespół przedstawi Komisji Etyki NRL, aby po przedyskutowaniu można było włączyć go do komentarza do KEL, który będzie przedstawiony na Nadzwyczajnym Krajowym Zjeździe w 2020 roku. Sytuacja jest stosunkowo nowa i regulacja etyczno‑prawna musi być przedstawiona bardzo klarownie.

W tym samym artykule napisano, że e‑re­cep­ty nie są telemedycy­ną, zaś dalej opisana jest sytuacja, gdy na podstawie e‑recepty dronem można dostarczyć lek w niedostępne miejsce i to jest już przykład telemedycyny. Aby uniknąć wielu niejasności i sytuacji trudnych do rozstrzygnięcia, czy są zgodne z kodeksem etyki czy nie, uważam, że komentarz do kodeksu dotyczący tej sprawy musi być obszerny i wyczerpujący.

Niektóre procedury, które można zaliczyć do usług telemedycznych są oczywiste i nie budzą wątpliwości, należy do nich np. opis badań obrazowych. Pozostaje oczywiście konieczność ochrony danych osobowych i inne czynności identyfikujące.

Pacjent z cukrzycą może być zdalnie monitorowany przez swojego lekarza, istnieją możliwości sczytywania glukometrów, danych z pomp osobistych, archiwizowania ich. W Seulu otwarto pierwszy szpital, w którym wykorzystuje się sieć 5G, umożliwiającą błyskawiczny dostęp do elektronicznej kartoteki pacjenta, do jego danych i badań w czasie rzeczywistym. Wydaje się, że z punktu widzenia organizacyjnego może to być znacznym ułatwieniem. Z drugiej strony mamy pierwsze informacje o wystawianiu przez lekarzy płatnych e‑recept na podstawie wypełnianych przez pacjentów internetowych ankiet. Te doniesienia powinny być przesłanką do precyzyjnego komentarza KEL dotyczącego opisywanego procederu, ale również innych sytuacji.

  • Tylko czy w tym wszystkim będzie miejsce na empatię, współczucie, czy lekarze będą umieli rozmawiać z chorymi, czy będą umieli ich słuchać, zauważać lęk i niepewność chorego? Czy będziemy umieli zachować równowagę między tym, co dają nam nowe technologie a tym, jakie są potrzeby każdego człowieka, opisywane m.in. przez Maslowa takie jak potrzeba bezpieczeństwa, akceptacji i miłości.