„Pogorią” dla profilaktyki

– Zorganizować rejs na pokładzie „Pogorii” to było moje wielkie marzenie – mówi współorganizatorka rejsu, Maria Stępień, studentka piątego roku kierunku lekarskiego i prezes Klubu Uczelnianego AZS Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, która już po raz drugi wspólnie z grupą studentów, absolwentów i pracowników uczelni popłynęła w II Lubelskim Studenckim Rejsie Profilaktycznym. Rejs stał się częścią wydarzeń włączonych w obchody 70‑lecia istnienia Uniwersytetu Medycznego w Lublinie

Wyprawa „Pogorią” odbyła się w dniach 7‑15 lutego br. Rok temu, w sierpniu, medycy płynęli po Bałtyku lubelskim jachtem „Roztocze”.

Tym razem uczestnicy tej nietypowej, łączącej medycynę z żeglarstwem wyprawy, którą współorganizowała także działająca na UM organizacja Młodzi Medycy, wypłynęli poza granice Polski i zawitali do włoskich portów, żeby tam organizować akcje profilaktyczne. „Pogoria” pływała po obszarze Morza Liguryjskiego i Tyrreńskiego.

Lubelski Studencki Rejs Profilaktyczny – profilaktyka na Elbie

– Nasz tygodniowy rejs odbył się na początku lutego br. Sztormowa pogoda nie zawsze sprzyjała zaplanowanym przez nas akcjom profilaktycznym, które organizowaliśmy dla mieszkańców odwiedzanych przez nas portów – mówi współorganizator rejsu, Dominik Ruta, student piątego roku kierunku lekarskiego i prezes Młodych Medyków – ale wykorzystaliśmy ten czas na samoedukację. Biorący udział w rejsie lekarze: dr Piotr Gawda oraz Marek Duszkiewicz (oficer) przeprowadzili wykłady dla załogi dotyczące USG narządu ruchu, bólu kręgosłupa oraz medycyny sportowej i holistycznej. Studentki Wydziału Lekarsko‑Dentystycznego poprowadziły dla całej załogi zajęcia na temat higieny jamy ustnej, a także przeglądy dentystyczne.

– To był czas nie tylko medycznej edukacji – dla wielu z nas było to też pierwsze zetknięcie z prawdziwym żeglarstwem morskim. Przez tydzień byliśmy podzieleni na cztery wachty z oficerami i starszymi wachty na czele – opowiada Dominik Ruta.

– Pomoc, współpraca, podział obowiązków, odpowiedzialność za siebie i innych, a także nauka pracy w zespole, tak później potrzebna w pracy medyka, to najważniejsze, co wynieśliśmy z rejsu na „Pogorii” – relacjonuje Maria Stępień.

– Przyswoiliśmy sobie słownictwo używane na statku, nauczyliśmy się obsługiwać żagle i wyznaczać pozycje na mapie. Wspinaliśmy się na reje i poznaliśmy, czym naprawdę jest współpraca. „Pogoria” okazała się do tego idealnym miejscem! – dodaje Dominik Ruta.

Po hasłem: „Ucząc innych sami się uczymy” młodzi medycy organizowali dla mieszkańców włoskich portów akcje na temat profilaktyki najczęstszych chorób cywilizacyjnych. Największą zorganizowali w porcie Portoferraio na Elbie.

– Mierzyliśmy poziom glukozy we krwi i ciśnienie tętnicze, przekazując jednocześnie wiedzę na temat cukrzycy i choroby nadciśnieniowej. Udało nam się pomóc ludziom, którzy nie byli świadomi swoich problemów ze zdrowiem. Przeprowadzaliśmy również kursy pierwszej pomocy, które spotkały się z ogromnym zainteresowaniem – mówią uczestnicy rejsu.

– Mamy nadzieję, że kolejne odsłony Lubelskich Studenckich Rejsów Profilaktycznych już wkrótce poprowadzą nasi następcy – podkreślają Stępień i Ruta, którzy niedługo kończą już studia. – Liczymy, że w przyszłości zorganizujemy europejski rejs na dużym żaglowcu, w którym wezmą też udział studenci z uczelni medycznych z innych krajów. Być może uda się to zrobić w ramach programu Erasmus + Sport – mówi Maria Stępień.

Lubelski Studencki Rejs Profilaktyczny – wykład dr hab. Piotra Gawdy

Rejs na „Pogorii” odbył się dzięki współpracy Klubu Uczelnianego AZS Uniwersytetu Medycznego w Lublinie oraz organizacji Młodzi Medycy, przy nieocenionej pomocy Uniwersytetu Medycznego w Lublinie oraz Lubelskiej Izby Lekarskiej. W sposób szczególny uczestnicy rejsu dziękują za wsparcie władzom uczelni – rektorowi UM w Lublinie prof. Andrzejowi Dropowi oraz prorektor ds. kształcenia prof. Barbarze Jodłowskiej‑Jędrych, a także patronom honorowym, którymi są: Polski Związek Żeglarski, prezydent Lublina Krzysztof Żuk, prezes Lubelskiej Rady Lekarskiej Leszek Buk oraz magazyn „Żagle”.

Anna Augustowska