Po prawo do zawodu alfabetycznie

To była chyba najdłużej rozłożona w czasie ceremonia wręczania absolwentom Uniwersytetu Medycznego w Lublinie Prawa wykonywania zawodu. Trwała prawie tydzień – od 17 do 24 września, a zainteresowani – około 300 osób – stawiali się po dokumenty w alfabetycznym porządku, w maseczkach na twarzy i po uprzednim zmierzeniu ciepłoty ciała.

Tradycja musiała ugiąć się przed koronawirusem…

Z powodu pandemii nie było uroczystej ceremonii, kiedy to młodzi, świeżo upieczeni lekarze i dentyści są wprowadzani do grona kolegów przez członków Okręgowej Rady Lekarskiej. Ale, jak napisał w specjalnym liście skierowanym do każdego z młodych lekarzy prezes ORL Leszek Buk: „żadne restrykcje, ani żadne okoliczności z nimi związane nie umniejszają rangi otrzymanego dokumentu”.

Prezes Buk przypomniał też, że odebrany dokument nie kończy zawodowej edukacji, która musi towarzyszyć lekarzom i dentystom przez całą ich pasjonującą, ale też trudną zawodową drogę.

„Przypominam, że samorząd zawodowy, do którego należycie z mocy prawa, to nie tylko zadania i obowiązki z nimi związane, ale też możliwość korzystania z dostępnych form w zakresie edukacji, pomocy socjalnej czy też pomocy prawnej. To także możliwość rozwijania i prezentowania swoich różnorodnych pasji i zainteresowań np. w szeroko pojętej dziedzinie kultury, sportu czy rekreacji – do czego serdecznie zachęcamy” – czytamy w liście prezesa Buka, który cytując wybitnego lekarza Władysława Biegańskiego przypomniał młodym, że „nie będzie dobrym lekarzem, kto nie jest dobrym człowiekiem”, życzył wszystkim stojącym na progu zawodowej drogi dużo zdrowia, wytrwałości i sukcesów.

Młodzi medycy odbierając Prawo wykonywania zawodu otrzymali też imienne pieczątki, Kodeks etyki lekarskiej a także książkę pt. „Słuch absolutny” – wywiad, jaki ze znakomitym profesorem medycyny oraz miłośnikiem filozofii, literatury Andrzejem Szczeklikiem przeprowadził Jerzy Ilig.

Anna Augustowska