Pielęgniarki i położne wystawiają recepty

W ustawie z dnia 15 lipca 2015 r. poz. 1640 dokonano zmiany ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej. W ramach realizacji zleceń lekarskich w procesie diagnostyki, leczenia i rehabilitacji, pielęgniarka i położna posiadające dyplom ukończenia studiów co najmniej pierwszego stopnia na kierunku pielęgniarstwa lub położnictwa oraz pielęgniarka posiadająca tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa mają prawo wystawiać recepty na leki, z wyłączeniem leków zawierających substancje bardzo silnie działające, środki odurzające i substancje psychotropowe oraz środki spożywcze specjalnego przeznaczenia, jeśli ukończyły kurs specjalistyczny w tym zakresie. Kursy trwają 45 godzin (wystawianie recept) lub 65 godzin (wystawianie recept i zleceń na badania). Jak informowało MZ, do końca 2015 r. około 100 pielęgniarek miało ukończyć wymagany kurs. Szkolenia podobno prowadzi kilka uniwersytetów medycznych w Polsce. Według podawanych informacji, na 247 tys. pielęgniarek i położnych w Polsce uprawnienia do udziału w tych szkoleniach ma 60 tys. osób. Szkolenia mają objąć w 2016 r. szerszy krąg osób, dzięki dofinansowaniu ze środków Unii Europejskiej. Ustawa weszła już w życie. Rozporządzenie ministra zdrowia z dnia 20 października 2015 r., które zarządza co następuje:

  1. Ustalono wykaz substancji czynnych zawartych w lekach, które mogą być ordynowane przez pielęgniarki i położne. W wykazie tym wymienionych jest 16 grup leków, a wśród nich m. in. antybiotyki (amoxycillinum, doxycilinum, oxytetracyclinum, trimethoprim), leki przeciwbólowe (tramodolum, paracetamol).
  2. W wykazie wyrobów medycznych jest 27 pozycji, w tym paski diagnostyczne do oznaczania glukozy we krwi.
  3. W wykazie badań diagnostycznych jest 11 rodzajów badań, które pielęgniarki i położne mogą zlecać, a wśród nich m. in.: morfologia, badanie biochemiczne i immunologiczne surowicy krwi (11 badań), czas protrombinowy, badania moczu i kału, oznaczanie grupy krwi, rtg. klatki piersiowej.

 

Rozporządzenie już weszło w życie.

Zmiany te były szeroko omawiane na listopadowej ORL w Lublinie. Zmiany te przez wielu lekarzy zostały dość krytycznie ocenione. Stawiano pytanie, jak można prawidłowo nauczyć zasad wystawiania recept w czasie kursu, a nie pozwala się na to lekarzom stażystom. Wystawianie recepty przez lekarza jest poprzedzone wywiadem i badaniem pacjenta, często badaniami dodatkowymi, a następnie analizą zaobserwowanych zmian. Wystawianie recepty przez lekarza wiąże się z odpowiedzialnością prawną za stosowanie leku, znajomością objawów ubocznych i coraz częstszych interakcji lekowych. Pojawiają się obawy, czy przedstawicielom tak ważnego zawodu medycznego jak pielęgniarstwo i położnictwo nie wyświadczono niedźwiedziej przysługi. W Polsce, podobnie jak w innych krajach, nie ma przecież zakazu dla wszystkich chętnych studiowania na wydziale lekarskim, pod warunkiem spełnienia pewnych określonych wymogów.

Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Grażyna Rogala-Pawelczyk obawy te stara się łagodzić w informacji udzielonej dla rynku zdrowia.pl. Podkreśla, że pielęgniarki będą ordynowały leki, jeśli będą miały zapewnione odpowiednie warunki (brak informacji jakie) i otrzymają dodatkowe wynagrodzenie. Jednak prezes NRPiP zaznacza, że środowisko pielęgniarek i położnych ostrożnie i z dystansem ocenia nowe uprawnienia. Oczekujemy – mówi prezes – że będzie to uprawnienie dobrowolne, a w placówkach zostaną stworzone warunki, w jakich pielęgniarki i położne będą mogły przeprowadzić badanie oraz otrzymają wynagrodzenie za wykonywanie tych zadań, do czego niezbędne jest jak najszybsze określenie zasad kontraktowania tych świadczeń przez NFZ. Prezes dodaje również, że pielęgniarki i położne obawiają się natomiast prób wykorzystania ich w roli sekretarek lekarzy. Na gorąco nasuwa się kilka uwag: Wszyscy studenci na wydziałach lekarskich i lekarsko-dentystycznych wiedzą, że po uzyskaniu dyplomu będą musieli obowiązkowo wypisywać recepty i brać za to odpowiedzialność prawną, a nie wypisywać dobrowolnie.

Istniejące obawy skomentował w oparciu o swoją bogatą wiedzę i praktykę minister zdrowia dr n. med. Konstanty Radziwiłł, który w dniu wejścia ustawy (1.01.2016 r.) stwierdził – Pielęgniarka nie zastąpi lekarza w wystawianiu recepty. Zmiany w przepisach, które dziś wchodzą w życie, dają możliwość pielęgniarkom i położnym z wyższym wykształceniem lub specjalizacją wypisania recepty, pod warunkiem ukończenia odpowiedniego kursu. Konstanty Radziwiłł podkreślił, że jest ostrożny w przewidywaniu tego, że pielęgniarki przejmą od lekarzy obowiązek wystawiania recept, bo recepta jest finałem procesu diagnostycznego – postawienia rozpoznania i zaplanowania leczenia. W opinii ministra Radziwiłła, ogromna większość pielęgniarek nie jest do tego przygotowana i z pewnością krótki kurs, jak wypisać receptę nie jest wystarczający, aby pielęgniarki mogły przejąć odpowiedzialność od lekarza za ten obszar działania.

Jerzy Jakubowicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *