Emocjonująco o… emocjach

Wszyscy czujemy, choć często chcielibyśmy nie czuć nic. Świat emocji jest tak naprawdę naszym światem. Niestety, często zupełnie go nie rozumiemy.

„Jesteśmy pełni silnych emocji. Złość, zazdrość, strach – dzięki nim trwamy jako gatunek. Dziś je tłumimy, wymusza to na nas kultura. A one i tak dochodzą do głosu w implozjach lub eksplozjach. Emocje proszą, by znaleźć do nich drogę, nazwać je, pozwolić im się w nas rozgościć, porozumieć się z nimi” – pisze pisarka Grażyna Plebanek zachęcając do lektury książki napisanej przez dziennikarkę Agnieszkę Jucewicz, która w rozmowach ze specjalistami takimi jak: Bogdan de Barbaro, Bartłomiej Dobroczyński czy Danuta Golec przybliża nam świat pełen złości, lęku czy wstydu, ale też opowiada nam o radości, bliskości i namiętności.

To emocje sprawiają, że jesteśmy ludzcy. Tak siebie określamy – ludzki, czyli współczujący? Kochający? A może wściekły? Prawdopodobnie każde ze stwierdzeń jest prawdziwe. Jesteśmy ludźmi i odczuwamy emocje. Gorzej. Nie tylko je odczuwamy, ale je przeżywamy. Często tracąc do nich dystans, dajemy się im pochłonąć i nieraz zawładnąć. Żyjemy np. uczuciem zazdrości albo złości. Każda z emocji coś o nas i do nas mówi. Zdecydowana większość z nas gubi się w tym skomplikowanym świecie uczuć własnych i innych ludzi. Nie mamy jednak wyboru – odciąć się od emocji na dłuższą metę się nie da. I tak naprawdę wcale tego byśmy nie chcieli. Bo wtedy stracilibyśmy też te dobre emocje jak radość, euforia, przyjemność i miłość. Pozostaje nam emocje zrozumieć i się z nimi zaprzyjaźnić. Nawet z tymi „złymi” jak złość czy smutek: Agnieszka Jucewicz „Złość to coś złego? Najczęściej mówi się o niej jak o czymś, czego należy się pozbyć, co trzeba okiełznać”.

Dorota Golec: „Złość sama w sobie nie jest żadnym problemem. Jak większość uczuć jest, nazwijmy to, produktem naturalnym. Problem w tym, że niektóre produkty naturalne są jak tran. Zdrowe, ale niezbyt smaczne”.

Podobnie jest ze smutkiem. Wszyscy go doświadczamy, ale nikt go nie lubi. Warto więc na smutek spojrzeć oczami psychologa Bartłomieja Dobroczyńskiego, który o smutku mówi, że jest jedną z najinteligentniejszych emocji. Bo pozwala nam zobaczyć, co kryje się za różowymi okularami konsumpcjonizmu, zobaczyć, że nie jesteśmy sami na tej planecie, poznać to, co w nas ciemne i nielubiane. Dzięki smutkowi tracimy złudzenia.

Rozmowy o emocjach są nam wszystkim bardzo potrzebne, nie tylko w „czasach zarazy”, których właśnie doświadczamy. Warto uczyć się z nich i być człowiekiem wrażliwym. Na siebie i innych.

Anna Augustowska

Agnieszka Jucewicz, „Czując – rozmowy o emocjach”,  Wydawnictwo Agora, 2019 r.