Czy pandemia zabierze nam lekarzy?

Brytyjskie Stowarzyszenie Medyczne opublikowało niedawno nieco zatrważające wyniki badania, przeprowadzonego wśród lekarzy walczących z pandemią Covid‑19. Okazało się, że 60% konsultantów myśli o opuszczeniu brytyjskiej państwowej służby zdrowia – National Health Service (NHS) przed osiągnięciem wieku emerytalnego.

Co trzeci lekarz pracujący w NHS chce zredukować swój czas pracy o minimum 50%, zaś 18% lekarzy specjalistów chce jeszcze bardziej ograniczyć liczbę swoich godzin pracy. Prawie 70% badanych bardzo chciałoby osiągnąć równowagę pomiędzy życiem zawodowym a osobistym. Niewielu, bo mniej niż 7% wszystkich specjalistów, wyraziło zainteresowanie zatrudnieniem w NHS po ukończeniu 65. roku życia. Aż dwie trzecie respondentów planuje odejść z państwowej służby zdrowia w ciągu najbliższych trzech lat.

Wielu lekarzy nie wytrzymuje napięcia towarzyszącego pracy w niespotykanych dotąd warunkach. Stres, który towarzyszy im w codziennej pracy, jest niemal identyczny, jak ten, który odczuwają żołnierze na polu bitwy. Dla wielu z nas widok tak dużej liczby chorych w ciężkim stanie, duszących się i łapiących ostatni oddech niczym ryby wyrzucone na brzeg, potrafi wyryć głęboki ślad w psychice. Do tego często dochodzi obawa o to, by nie zachorować lub nie zarazić najbliższych.

Czy podobne piętno pandemia odcisnęła na lekarzach pracujących w Polsce? Według raportu opracowanego przez Centrum Polityk Publicznych Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie 9% polskich lekarzy planuje wyjechać z kraju. Odnosząc te dane do liczby medyków, którzy posiadają prawo wykonywania zawodu – oznacza to odpływ ponad 12 tysięcy lekarzy! Z kolei 6% lekarzy (8,5 tysiąca w skali kraju) z powodu pandemii planuje rezygnację z wykonywanego zawodu, zrzekając się prawa wykonywania zawodu. Niemal co trzeci spośród badanych lekarzy planuje ograniczyć swoją aktywność zawodową. W związku z ciężką, odpowiedzialną i niezwykle stresującą pracą, aż 72% lekarzy w Polsce poważnie rozważa osobiste konsultacje z psychologiem. W tym celu, z myślą o pracownikach medycznych, Naczelna Izba Lekarska przygotowała bazę psychologów, którzy bezpłatnie udzielają konsultacji.

Jeżeli chodzi o zawodową emigrację, to jeszcze gorzej wygląda sytuacja wśród najmłodszych medyków. Komisja Młodych Lekarzy, działająca przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Gdańsku, wśród lekarzy do 35. roku życia przeprowadziła ankietę pytając, czy chcieliby wyjechać do pracy za granicę. Większość, bo aż 43% chce wyemigrować, 40% chce pozostać w Polsce, zaś pozostałych 17% medyków nie jest jeszcze zdecydowanych. Konkretne działania w celu rozpoczęcia medycznej kariery poza Polską podjęło już około 20% lekarzy.

Główne przyczyny opuszczenia kraju przez lekarzy są podobne. Najczęściej to troska o własne zdrowie psychiczne, zbyt wysoki poziom stresu, towarzyszącego pracy w czasie pandemii, zbyt niskie zarobki, a także coraz częściej brak godnych warunków pracy oraz lekceważenie ich, jako grupy zawodowej przez rządzących, którzy często zdają się nie rozumieć, jak ważną rolę pełnią lekarze, szczególnie w czasie pandemii. Polska ma najniższe w Unii Europejskiej wskaźniki zatrudnienia lekarzy, realnie wynoszące 2,2 lekarza/1000 mieszkańców. Średni wiek lekarzy w Polsce, wynoszący 52 lata, również powinien budzić niepokój polityków odpowiedzialnych za ochronę zdrowia. Sytuacja stale się pogarsza, bo niemal 70% polskich szpitali ma dla lekarzy wolne wakaty.

Wielu zawodowo czynnych lekarzy w wieku emerytalnym (stanowią ponad 1/3 wszystkich lekarzy zatrudnionych w Polsce) zaplanowało zakończenie pracy 30 czerwca br. i przejście na zasłużoną emeryturę. To właśnie 30 czerwca 2021 roku wygaśnie możliwość stosowania dotychczasowych papierowych druków recept, a duża część lekarzy po 60. roku życia obawia się, iż nie podoła e‑obowiązkom. Według szacunków NIL, w Polsce już przed pandemią brakowało ok. 68 tysięcy lekarzy. Jeśli z pracy w ochronie zdrowia odejdzie kolejnych kilkanaście tysięcy medyków, to system rozsypie się w drobny mak.

Brak troski o kadry medyczne, a wręcz niekiedy nawet wrogie nastawienie rządzących, może w szybkim tempie doprowadzić do wielkiej katastrofy ochrony zdrowia w Polsce. Przykładem niech będzie haniebna – w opinii niektórych, wręcz celowo złośliwie zaproponowana – podwyżka dla lekarzy specjalistów, wynosząca 19 zł miesięcznie. Przeliczając kwotę na godzinę pracy lekarza wychodzi, że zaproponowano nam nominalnie około 12 groszy więcej. Przy takiej polityce niestety daleko nie zajedziemy, zwłaszcza że już kilka tygodni temu w angielskim NHS wykazano 8278 wolnych miejsc pracy dla lekarzy. Być może znaczną część tych etatów zajmą lekarze z Polski.

Marek Derkacz
marekderkacz@interia.pl