Badaj, aby nie było za późno!

z prof. Tomaszem Zubilewiczem,
kierownikiem Kliniki Chirurgii Naczyń i Angiologii SPSK1 przy ul. Staszica w Lublinie,
rozmawia Anna Augustowska

  • Trwają największe nie tylko w Polsce ale i w Europie profilaktyczne badania diagnozujące tętniaki aorty brzusznej. Bierze w nich udział kierowana przez Pana klinika. Do finału już blisko?

– Jestem koordynatorem ogólnopolskiego programu badań diagnozujących tętniaki aorty brzusznej, w ramach którego od blisko dwóch lat prowadzimy profilaktyczne badania aorty brzusznej, a także tętnic biodrowych u osób po 65 roku życia. To rzeczywiście badania na ogromną skalę i nie wiem, czy jeszcze kiedyś zostaną w takim rozmiarze powtórzone. Do tej pory lubelscy lekarze przebadali ponad 2 tysiące osób i do marca br. wykryli u nich ponad 70 tętniaków (60 osób z tej grupy poddaliśmy operacji).

Program, w ramach którego realizujemy badania, zakłada, że w całej Polsce przebadamy 30 tysięcy chorych. Zaangażowane są w niego, obok naszej lubelskiej kliniki, także inne ośrodki w kraju – łącznie to ponad 20 placówek. Do końca tego roku powinniśmy zbadać jeszcze 10 tysięcy pacjentów, stąd nasz apel do Kolegów Lekarzy, aby kierowali do nas swoich pacjentów. To naprawdę unikatowa okazja na uratowanie wielu ludziom zdrowia, a często też i życia.

  • To poważny argument. Czyżby aż tyle osób tego wymagało?
Organizatorzy zachęcają lekarzy, aby kierowali swoich pacjentów na te badania – każda z osób powinna zgłosić się indywidualnie do sekretariatu Kliniki Chirurgii Naczyń przy ul. Staszica 11 w Lublinie. Rejestracja telefoniczna 81 534 05 09 od poniedziałku do piątku lub poprzez infolinię 22 417 13 25. Program będzie realizowany do końca 2020 roku.

Zawsze mówię, że niezdiagnozowany tętniak aorty to tykająca bomba. Przede wszystkim nie daje dolegliwości, po prostu nie boli i chorzy nie wiedzą o zagrożeniu, jakie jest z tym związane. Aż tętniak pęknie. Wtedy ryzyko śmiertelności sięga od 50 do nawet 70 proc. Natomiast gdy wykryjemy go odpowiednio wcześnie i zaplanujemy zabieg to dzięki tej operacji chory już po dwóch trzech dniach może wrócić do domu. Dodam, że operacje wykonywane są technikami małoinwazyjnymi.

Tętniak aorty brzusznej to poszerzenie światła głównej tętnicy jamy brzusznej powyżej 5 cm, występujące zwykle po 55 roku życia, 4‑8 razy częściej u mężczyzn niż u kobiet. Częstotliwość występowania tętniaka aorty brzusznej ocenia się na 4‑7,6 proc. populacji. Rozpoznawany jest zwykle przypadkowo w trakcie badań obrazowych, jak ultrasonografia lub tomografia komputerowa jamy brzusznej. Teraz możemy tego uniknąć. Badania przesiewowe, które prowadzimy to szansa, aby tętniaki zostały wykryte we wczesnym etapie, co zmniejsza ryzyko powikłań i śmierci. Wyniki akcji pozwolą lekarzom ocenić skalę występowania tego schorzenia wśród Polaków.

  • Kto i w jaki sposób powinien zgłosić się na badanie?

– Program badań trwa do końca 2020 roku i skierowany jest do osób po 65. roku życia z czynnikami ryzyka, takimi jak np. nadciśnienie, stan po przebytym zawale, podwyższony cholesterol, palenie papierosów, obturacyjna choroba płuc. Najczęstszą przyczyną tętniaków u ludzi młodych jest uraz, u starszych – miażdżyca. Chciałbym uwrażliwić lekarzy, aby mając pacjentów, którzy spełniają te kryteria, nie wahali się i zachęcali te osoby, żeby zgłaszały się do naszej kliniki. Badanie polega na wykonaniu USG Doppler jamy brzusznej.