Apel do lekarzy emerytów

Szanowne Koleżanki i Koledzy, proszę Was o dalszą aktywność zawodową i powrót do niej tych, którzy ją zakończyli.

Zaprzestanie działalności zawodowej emerytów przy narastającym niedoborze lekarzy zagraża bezpieczeństwu zdrowotnemu Polaków. Czy można wyobrazić sobie ochronę zdrowia w czasach kryzysu zdrowotnego bez udziału lekarzy seniorów?

Analiza niedoboru kadr lekarskich nie może pomijać jego przyczyn, choćby po to, by uniknąć zagrożeń dla zdrowia i życia naszych obywateli w przyszłości.

Jedna z nich to emigracja dziesiątek tysięcy lekarzy w ciągu ostatnich 20 lat. Straciliśmy około 20 miliardów złotych za ich wykształcenie na rzecz najbogatszych państw Europy. Dzięki temu otrzymały one od biedniejszej Polski bezcenną pomoc medyczną i olbrzymie „bezzwrotne pożyczki”. Czy istnieje bardziej hojny kraj?

Inną przyczyną jest zbyt mała liczba studentów medycyny dla uzupełnienia narastających niedoborów personelu lekarskiego. Apele Naczelnej Izby lekarskiej już 20 lat temu do rządu i rektorów uczelni wyższych o zwiększenie poziomu rekrutacji na wydziałach lekarskich okazały się bezskuteczne. Większość nie myślała wtedy o przyszłości. Wprawdzie wyposażenie szpitali uległo znacznej poprawie, ale zapomniano o ludziach, bez których nawet najlepszy sprzęt jest nieprzydatny.

Dzisiaj w Polsce brakuje kilkudziesięciu tysięcy lekarzy. Wobec tego nie może dziwić fakt, że emeryci stanowią obecnie najliczniejszą grupę wiekową, której nie są w stanie zastąpić młodsi. Wiele oddziałów szpitalnych istnieje tylko dzięki seniorom. Dotyczy to również ośrodków podstawowej i specjalistycznej opieki zdrowotnej. Trudno wyobrazić sobie działalność wielu z nich bez emerytów.

Eksperci ochrony zdrowia biją na alarm i pytają, kto nas będzie leczył? Nadzieja niektórych na wsparcie lekarskie zza wschodniej granicy upadła wraz z nastaniem pandemii COVID‑19. Zatem pozostało nam liczyć tylko na siebie.

Jedynym wyjściem z tej demograficznej katastrofy jest zwiększenie liczby miejsc na uczelniach medycznych. Podwyższony ostatnio poziom rekrutacji zapewne przyniesie odczuwalną poprawę, ale dopiero za kilkanaście lat.

Wobec powyższego braki kadrowe, sięgające według różnych źródeł od 30 do 60 tysięcy lekarzy mogą, a właściwie powinni uzupełnić seniorzy. Jestem pewien, że staniemy na wysokości zadania i potraktujemy to wyzwanie, jak obowiązek moralny wobec chorych. Potwierdza to Wasza dotychczasowa postawa dowodząca, że lekarz to coś więcej niż tylko zawód. Potwierdzacie to również podczas obecnej epidemii, pomimo zagrożenia własnego zdrowia i życia.

Drogie Koleżanki i Koledzy, musimy podjąć tę walkę! Zróbmy to dla chorych ludzi! Zróbmy to dla lepszej ochrony zdrowia przyszłych pokoleń!

Łączę wyrazy szacunku
dr n. med. Ryszard Siwek
lekarz emeryt