Lekarze wchodzą w rozszerzoną rzeczywistość

Eksperci przewidują, że hologramy, wirtualne symulacje czy trójwymiarowy obraz będą stosowane nawet w gabinetach lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Rozwiązania znane z gier i symulatorów to następcy fantomów przydatnych przy szkoleniu lekarzy.

– Rozszerzona rzeczywistość z pewnością ułatwia pracę lekarzom, ale również jest wykorzystywana w procesie edukacji lekarzy, żeby mogli ćwiczyć na hologramach czy właśnie w wirtualnej rzeczywistości, a nie na prawdziwych pacjentach. Więc wirtualna rzeczywistość jest przyszłością medycyny, ale w wielu różnych ujęciach – mówi Newserii Magdalena Kulczycka, dyrektorka Związku Firm Biotechnologicznych BioForum.

Podaje przykład Szpitala Uniwersyteckiego w Cambridge w Wielkiej Brytanii, gdzie studenci kierunków lekarskich i lekarze stażyści uczą się na hologramach pacjentów. Scenariusze ćwiczeń obejmują czynności, jakie w normalnych warunkach są wykonywane przy obsłudze chorego, m.in. cierpiącego na astmę. Wykładowca ze studentem może się łączyć z dowolnego miejsca na świecie, dając mu wskazówki co do postępowania z pacjentem, jak i modyfikując odpowiedzi lub zachowania chorego.

Zdaniem ekspertki największą szansę na powodzenie technologia rozszerzonej rzeczywistości ma w szkoleniu i praktyce lekarskiej młodego pokolenia medyków. Chodzi przede wszystkim o większe obycie młodszych osób z nowoczesną technologią.

– W przyszłości będziemy wykorzystywać rozszerzoną rzeczywistość w procesie leczenia ludzi, czy to na sali operacyjnej, czy nawet w zwykłym gabinecie internistycznym. To tylko kwestia czasu i przełamania się do tego, żeby ją wdrażać – mówi dyrektorka BioForum.

(oprac. jkg)

2022-08-06


Zobacz również: