Wojna na Ukrainie. Nasi lekarze i szpitale w gotowości

– Mamy już ustalone konkretne działania na wypadek konieczności udzielenia pomocy. Jesteśmy w stanie zwolnić na naszych oddziałach część łóżek – zapewniają szpitale w przygranicznych powiatach, które liczą się z napływem Ukraińców.

Na Lubelszczyźnie w rejonie granicy z Ukrainą powstały tzw. punkty recepcyjne dla uchodźców z Ukrainy. Mieszczą się one w pobliżu polsko‑ukraińskich przejść granicznych: Dorohusk, Dołhobyczów, Hrebenne, Zosin. Ich pracownicy mają pomagać między innymi w weryfikacji oraz lokowaniu migrantów z Ukrainy, którzy nie mają w Polsce, gdzie mieszkać.

Szpital powiatowy w Hrubieszowie, zgodnie z poleceniem wojewody ma objąć opieką dwa z tych punktów. Bo tam też będzie udzielana pomoc medyczna.

Ale nie tylko w Hrubieszowie trwają przygotowania do udzielania ewentualnej pomocy.

– Mamy zabezpieczone łóżka na oddziałach chirurgicznym i ortopedycznym. Przygotowany jest także personel medyczny. Mamy kilkanaście osób – lekarzy i pielęgniarki z Ukrainy, co na pewno ułatwi komunikację z pacjentami – mówiła w Dzienniku Wschodnim Kamila Ćwik, dyrektor szpitala wojewódzkiego w Chełmie.

Podobnie jest w Tomaszowie Lubelskim. Piotr Gozdek, zastępca dyrektora ds. medycznych szpitala w Tomaszowie Lubelskim informował, że jego placówka jest w stanie zwolnić 30‑40 proc. łóżek.

Organizację odpowiedniej bazy łóżkowej, z myślą o Ukraińcach, deklaruje też hrubieszowska placówka.

(oprac. jkg)
Fot. Iwona Burdzanowska

2022-02-24


Zobacz również: