To sytuacja, z którą wszyscy musimy się zmierzyć

Szpital w Puławach został przekształcony w jednoimienny szpital zakaźny, 

Piotrem Rybakiem, dyrektorem SPZOZ w Puławach
rozmawia Danuta Matłaszewska

 

  • Od poniedziałku, od 16 marca, szpital w Puławach miał być gotowy na przyjęcia pacjentów z koronawirusem. Czy jest gotowy?

– Tak, jesteśmy przygotowani do leczenia pacjentów, którzy są zakażeni koronawirusem. Szpital w Puławach stał się szpitalem zakaźnym, jednoimiennym, ale z dostępem do innych specjalności – położnictwa, chirurgii, ortopedii, neurologii, kardiologii. To oznacza, że jesteśmy w stanie pomóc zakażonym pacjentom z udarem, zawałem, czy w ostrych przypadkach wymagających pomocy chirurgów. Oprócz Puław w województwie jest jeszcze siedem innych szpitali z oddziałami zakaźnymi.

  • Ilu pacjentów może przyjąć szpital?

– Mamy 300 łóżek, w tym 18 z respiratorami, docelowo chcemy mieć 23. Chcę zwrócić uwagę, że szpital nie będzie służył do izolacji pacjentów zakażonych, ale ma leczyć poważnie chorych z objawami typowymi dla koronawirusa. Ze statystyk wynika, że ok. 20 proc. chorych będzie wymagało specjalistycznej, intensywnej opieki.

  • Czy szpital jednoimienny otrzymał dodatkowy sprzęt?

– Otrzymaliśmy wszystko, co potrzebne jest do ochrony osobistej, czyli kombinezony, rękawice, maski, okulary, przyłbice. Ponadto 800 tys. zł na uzupełnienie sprzętu i elementów ochrony osobistej.

  • Czy będą kupowane dodatkowe respiratory?

– Szpital chce dokupić 5 respiratorów. Dziś, niestety, jest problem z dostępem do dobrego sprzętu. Niezależnie od tego, co robi szpital, dowiedziałem się, że w Puławach sami mieszkańcy zainicjowali zbiórkę pieniędzy na respirator. Nas to bardzo cieszy, bo takie działania to także wsparcie psychiczne dla naszych pracowników.

  • Co zostało zrobione, by chronić lekarzy, pielęgniarki? Czy są śluzy, o które prosił personel? Czy są zapasy maseczek, kombinezonów?

– Mamy trzy priorytety. Po pierwsze bezpieczeństwo ratowników, czyli lekarzy, pielęgniarek, diagnostów, osób sprzątających, czyli personelu medycznego i pomocniczego. Druga ważna rzecz, to przerwanie łańcucha zakażeń i przygotowanie takich warunków i barier, by chory pacjent nie stanowił zagrożenia dla innych. Powinniśmy zapewnić pracownikom możliwość pozostania w szpitalu, jeśli nie będą chcieli lub nie będą mogli wracać do domu.

Jest to na przykład sprawa wyżywienia. Dziś wydane zostały 4 posiłki dla pacjentów i ok. 250 dla pracowników szpitala. Mamy zapasy środków higienicznych, ochrony osobistej i śluzy bezpieczeństwa, ale nad częścią jeszcze pracujemy.

Zabezpieczając te elementy, które wymieniłem, możemy zająć się pacjentami. To trzeci priorytet. Mamy już chorych, możemy przyjmować kolejnych i przygotowujemy się na znacznie większą ich liczbę.

  • Ilu pacjentów przebywa w puławskiej placówce?

– 4 pacjentów na oddziale zakaźnym. Jeden jest zakażony, test wczoraj (18 marca) wyszedł dodatni. Nie jest to pacjent z Puław, ale z woj. mazowieckiego. Do szpitala zgłosił się sam.

  • Ilu lekarzy jest zatrudnionych w szpitalu?

– Nie potrafię dziś odpowiedzieć na to pytanie. Część personelu poszła na zwolnienia albo złożyła wypowiedzenia. Niektórzy już wracają, ale układ jest taki, że do piątku każdy może wycofać wypowiedzenie bez konsekwencji i traktujemy sprawę za niebyłą. Od poniedziałku, jeśli ktoś zechce wycofać wypowiedzenie będzie musiał zrobić to na piśmie. Pracownicy o tym wiedzą, bo daliśmy sobie tydzień na decyzje. Termin upływa w piątek. Ja rozumiem ich obawy i strach, który się pojawia w sytuacji zagrożenia. Poza tym to są trudne warunki pracy i bierzemy to pod uwagę. Są przygotowane nowe listy obecności od 15 marca, bo praca w takich warunkach będzie miała znaczenie m.in. przy przechodzeniu na emeryturę.

W obecnej sytuacji, gdy mamy w szpitalu 4 pacjentów nie jest potrzebny duży zespół ludzi. Poza tym, żeby nie narażać dużej grupy personelu grafik szpitalny przewiduje dwóch lekarzy od 7.00 do 15.00, a potem dyżuruje jeden lekarz z pielęgniarkami oraz niezbędnym personelem medycznym.

  • Co jest teraz największym problemem?

– Emocje wśród pracowników, wśród firm z nami współpracujących.

To wyjątkowa sytuacja, z którą wszyscy musimy się zmierzyć.

Minister Zdrowia w ubiegłym tygodniu zdecydował, że 19 szpitali w całej Polsce zostanie przekształconych w jednoimienne szpitale zakaźne. Wybrano placówki w mniejszych miastach, poza dużymi metropoliami lub na ich obrzeżach. Wojewoda lubelski wyznaczył do tej roli w naszym województwie SPZOZ w Puławach. Wywołało to protesty mieszkańców i lokalnych władz. Ostatecznie puławska placówka jest szpitalem jednoimiennym, który ma leczyć pacjentów z koronawirusem.

2020-03-19


11 kolejnych szpitali w stanie podwyższonej gotowości


Ważne!

800 190 590 – numer infolinii Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczącej postępowania w sytuacji podejrzenia zakażenia koronawirusem.

Przypominamy!

  • Przestrzegaj podstawowych zasady higieny – jak najczęstsze mycie rąk, zasłanianie nosa i ust zgięciem łokcia podczas kichania i kasłania.
  • Wirusy praktycznie w 100% giną w kontakcie z mydłem, a zasłanianie nosa i ust przy kichaniu i kasłaniu ogranicza szerzenie się infekcji, dzięki czemu również chronimy inne osoby wokół nas.
  • Należy pamiętać, że po użyciu chusteczek higienicznych konieczne jest ich natychmiastowe wyrzucenie i umycie rąk.
  • Warto nosić ze sobą żel lub chusteczki dezynfekujące, które są wygodną metodą usunięcia zanieczyszczeń z dłoni.
  • W przypadku przeziębienia lub choroby powinniśmy nosić maski ochronne, aby nie zarażać innych.
  • Polegaj na sprawdzonych informacjach z wiarygodnych źródeł.
    – Głównego Inspektoratu Sanitarnego: https://gis.gov.pl/kategoria/aktualnosci/
    – Instytutu Zdrowia Publicznego Państwowego Zakładu Higieny: https://www.pzh.gov.pl/aktualnosci‑dot‑wirusa‑2019ncov/
    – Ministerstwa Zdrowia: https://www.gov.pl/web/zdrowie/wiadomosci
    – Światowej Organizacji Zdrowia: https://www.who.int/emergencies/diseases/novel‑coronavirus‑2019

Powiązane: