Przed pandemią w przychodni było ok. 3 proc. zapisanych pacjentów dziennie, u lekarzy, pielęgniarek i położnych (ktoś taką średnią wyliczył). W przychodni, gdzie jest zapisanych 4‑5 tys. pacjentów to około 120‑150 osób. Jak można tyle osób przyjąć w reżimie sanitarnym od 8 do 18?
Małgorzata Strycharz‑Dudziak: Jeszcze przed utratą słuchu, brałam pod uwagę nie tylko studia muzyczne, ale też medyczne. Ostatecznie musiałam wykluczyć medycynę, gdyż wymaga używania stetoskopu. Dlatego zostałam lekarzem stomatologiem.
Ta historia zaczęła się ponad 74 lata temu, kiedy 25‑letni Lucjan Ważny, przyszły ceniony lekarz z Lublina, po powrocie z wojny (jako żołnierz I Armii WP Ważny przeszedł cały szlak bojowy z Warszawy do Berlina), zasadził przed domem swych rodziców drzewo.

Wstęp

Ani się obejrzeliśmy i już mamy jesień. Minęło upalne lato i pomimo szumnych zapowiedzi Pana Premiera i komisarza wyborczego (czytaj ministra zdrowia) wirus nie osłabł, a ma się coraz lepiej. Osłabł za to minister i opuścił okręt jako pierwszy (a podobno kapitan schodzi ostatni). Na odchodne zapowiedział, że NFZ to jest

Pożegnanie – prof. Marcin Olajossy

11 września 2020 r. zmarł Profesor Marcin Olajossy. Ceniony specjalista psychiatra o bogatym dorobku naukowym, niosący z oddaniem pomoc pacjentom. Wieloletni pracownik Uniwersytetu Medycznego w Lublinie oraz Szpitala Klinicznego nr 1, aktywnie udzielający się w organizacjach i towarzystwach naukowych, a także działacz samorządu lekarskiego, członek Okręgowej Rady Lekarskiej, Przewodniczący

Po prawo do zawodu alfabetycznie

To była chyba najdłużej rozłożona w czasie ceremonia wręczania absolwentom Uniwersytetu Medycznego w Lublinie Prawa wykonywania zawodu. Trwała prawie tydzień – od 17 do 24 września, a zainteresowani – około 300 osób – stawiali się po dokumenty w alfabetycznym porządku, w maseczkach na twarzy i po uprzednim zmierzeniu ciepłoty ciała. Tradycja musiała ugiąć się przed koronawirusem… Z

Nie mogliśmy iść na pracę zdalną

Kamila Ćwik: Wybuch pandemii zmienił ochronę zdrowia w wielu obszarach, ale przede wszystkim przyspieszył wejście w wirtualną rzeczywistość. Przeprowadzona w skrajnie trudnych warunkach integracja ludzi i maszyn odbyła się bardzo sprawnie. Pracownicy i pacjenci błyskawicznie nauczyli się korzystać z narzędzi telekomunikacyjnych, aby móc się komunikować ze sobą.

Doskonalić laryngologiczną precyzję

Marcin Szymański: Dwa kursy dotyczyły chirurgii wszczepiania implantów ślimakowych i uczestniczyli w nich doświadczeni chirurdzy z całego kraju, którzy zaczynają zajmować się implantami ślimakowymi. W lubelskiej klinice program leczenia głuchoty za pomocą implantów ślimakowych rozpoczął już 15 lat temu prof. Wiesław Gołąbek. Nasza klinika jest jednym z niewielu

Stale słyszymy: „Powariowaliście z tym wirusem”!

Elżbieta Ganczarska: W pierwszych dniach pandemii wszyscy byliśmy zagubieni, każdy sam musiał wypracować schemat pracy w nowych, niecodziennych warunkach. Teraz, po kilku miesiącach jest inaczej, chociaż nie znaczy, że łatwiej. Komunikacja lekarz – pacjent, drastycznie zmieniła formę, ale też nabrała jeszcze większego znaczenia. Stale należy pamiętać,

Dzień z pracy lekarza POZ

Wtorek

Kiedyś usłyszałam, że życie staje się bardzo nudne i monotonne, jak nic nas już nie zaskakuje i nie dziwi. Moje życie na razie takie na pewno nie jest, bo ciągle coś mnie zaskakuje. Na przykład dzisiaj rano pacjentka wychodząca od kolegi z gabinetu pyta, kiedy będzie otwarta przychodnia. Odpowiadam,

Lekarz z pasją

I muzyka do mnie wróciła

Małgorzata Strycharz‑Dudziak: Jeszcze przed utratą słuchu, brałam pod uwagę nie tylko studia muzyczne, ale też medyczne. Medycyna była mi bliska dzięki Mamie, która jest lekarzem (a także pianistką, ukończyła bowiem średnią szkołę muzyczną). Ostatecznie jednak musiałam wykluczyć medycynę, gdyż wymaga używania stetoskopu,

Lekarski kalejdoskop

Nowy i dla SOR-u; Bialska Onkologia zaraz gotowa; Szpital w Puławach już nie jednoimienny; Ambulans dla Hospicjum Dobrego Samarytanina; Zamojska kardiologia urosła; Honorowo w PTD; Izolatoria – od września; Po remontach wypiękniały; Miastenia badana i leczona skutecznie; Z zaćmą się

Lekarzu, co Ty na to

Powinni nosić wąsy, gdy im na zdrowiu zależy

Włosy na głowie, wąsy i faworyty są po to, by ochraniać mózg, płuca i gruczoły. To jeden z wniosków płynących z lektury XIX‑wiecznej broszurki. Leon Hermenegildus Żuławski omawia w niej zalety męskiego zarostu, analizując wiele aspektów fizjologii, kultury i zdrowia. Dedykuje publikację czcigodnym wąsaczom całego świata. Autor, sam wąsaty, był kształconym

Historie o epidemiach i ludziach

Rusza portal „Lublin w czasach zarazy” Epidemie od wieków były ważną częścią życia Lublina. Budziły lęk, dotykały wszystkich mieszkańców, niezależnie od ich statusu i religii. Zaburzały funkcjonowanie miasta w wymiarze politycznym, gospodarczym, społecznym i kulturowym. O historii lubelskich epidemii będzie można się dowiedzieć dzięki projektowi Lubelskiej

Kultura w LIL

Wystawa w Kazimierzu i komunikaty

Nie ma pleneru – jest wystawa w Kazimierzu; Komunikat w sprawie konkursów; Komunikat w sprawie imprez planowanych

Lekarka – skandalistka sprzed wieku

Była pierwszą lekarką w Polsce, która uzyskała tytuł doktora nauk medycznych w Imperium Rosyjskim. „Panna doktór Sadowska” – pisali o niej dziennikarze. Zaangażowana feministka, która poszła do Piłsudskiego upomnieć się o prawa wyborcze dla kobiet. Działaczka społeczna i naukowiec. Ceniona

Pigułka kulturalna

W październiku

Mistrz Wilkoń dla wszystkich; Cyrkulacje cyrkowe; LemON akustycznie; Leciutko na palcach; Alfabet aktora; Pan kryminał; Ryszard R.; Miastoczułość jesienna

Sałatka po lekarsku

Kotlety z kalafiora

Jesień to warzywa, a warzywa to zdrowie. Od późnej wiosny do późnej jesieni królują na naszych stołach, a wśród nich jest kalafior. Warzywo to znane była już w starożytnym Rzymie i Grecji, skąd rozprzestrzeniło się do innych krajów Europy. Chociaż uważa się, że jego rodowód wywodzi się z Cypru. W Polsce kalafiory zaczęto uprawiać

Nasz szoł powszedni

Pamiętnik znaleziony w szpitalnej szafce

27 lipca Niestety, znowu leżę. Tym razem na internie, bo podobno jednak mam coś nie w porządku z wątrobą. Przyjmujący mnie lekarz zapytał – „Jak z alkoholem?”. Odpowiedziałem, że przy sobie nie mam, ale przy wypisie na pewno będę miał. Popatrzył na mnie tak, że od razu wiedziałem, iż absolutnie nie wolno myśleć

50 lat minęło jak wiatr…

– Spotykamy się systematycznie już od lat, ale tylko w tym roku mija pół wieku od dnia, w którym otrzymaliśmy dyplom ukończenia studiów na Wydziale Lekarskim ówczesnej Akademii Medycznej w Lublinie i rozpoczęliśmy nasze zawodowe życie – mówią Liliana Szymańska‑Mazur i Jolanta Żuber‑Wieczorkiewicz, które podjęły się organizacji zjazdu 50‑lecia.

Historia

Dąb, który jest skarbem, a nawet cudem!

Ta historia zaczęła się ponad 74 lata temu, kiedy młody, 25‑letni Lucjan Ważny, przyszły niezwykle ceniony lekarz z Lublina, po powrocie z wojny, zasadził przed domem swych rodziców drzewo.

Wspomnienia

Tomasz Chibowski (1978 2019); Marek Ćwikła (1961 2020)

Informacje

Praca biura LIL; Informacje kontaktowe biura LIL i delegatur; Komisja Wykonywania Zawodu przypomina

Drobne

Praca: lekarze i lekarze dentyści; Drobne