Pamiętnik znaleziony w szpitalnej szafce

… serial prawie codzienny

Na wizycie lekarz powiedział sąsiadowi, że już jutro będzie wypisany z oddziału, bo wszystko się udało, jest już zdrowy i może spokojnie żyć jeszcze wiele lat…

…serial prawie codzienny

21 lutego Przeczytałem w gazecie bardzo dobry, z życia wzięty, dowcip, który jak każdy dobry dowcip natychmiast się sprawdził w życiu. Otóż była ciotka. Dałem jej receptę (cichcem doktór mi wypisał), żeby ją zrealizowała, bo w ten sposób mogłem zmniejszyć oddziałowe niedobory lekowe a swoje…
Więcej

serial prawie codzienny…

Po tej rządowej rekonstrukcji wielu znaczącym obywatelom bardzo będzie żal odejścia tego ministra od wyrąbywania. Zwłaszcza puszcz.

…serial prawie codzienny

27 grudnia Była ciotka. Żałowała, że nie byłem w święta w domu. Przy okazji napomknęła, bo sąsiadka jej powiedziała po powrocie od rodziny, że chyba już i na wsi zmieniają się obyczaje, w tym świąteczne też. Otóż rano w Wigilię dwaj sąsiedzi przy miedzy zaczęli…
Więcej

Telewizję w szpitalu mamy jedną i jedynie słuszną…

20 października Telewizję w szpitalu mamy jedną i jedynie słuszną, stąd i wiadomości też takie. Dlatego dopiero teraz pokątnie się dowiedziałem, że od ponad trzech tygodni trwa strajk głodowy rezydentów i młodych lekarzy. A decydenci z uśmiechem politowania tłumaczą, że być może to z racji wysokości pensji…
Więcej

Serial prawie codzienny…

28 września W telewizji coraz więcej reklam leków, zawsze działających szybko, skutecznie i bezdyskusyjnie gwarantujących poprawę stanu zdrowia każdego obywatela, czyli ogólnie zdrowia narodu. I naród to kupuje. Dodatkowo pozytywne działanie tychże medykamentów a może medykamętów podobno potwierdza aż 72 proc. ankietowanych pacjentów….
Więcej

… serial prawie codzienny

Mimo europejskich sprzeciwów, blokad ekologów i kataklizmów pogodowych, kładących pokotem całe lasy, trwa wycinka Puszczy Białowieskiej. A co?! NAM ktoś zabroni wycinać, co chcemy?!

Bałagan w tej naszej służbie zdrowia…

1 lipca Bałagan w tej naszej służbie zdrowia chyba już osiąga szczyty. Sąsiad, który miał być pojutrze operowany, dzisiaj dostał niespodziewanie wypis za szpitala z rozpoznaniem – „II-ga ciąża 28 tygodni”! Po godzinie okazało się, że to pomyłka, bo szpitalny system komputerowy…
Więcej

Pamiętnik…

To było do przewidzenia. Jednak będzie ta zdradziwiłłowska reforma służby zdrowia. I będzie ta obiecana sieć szpitali, ta ogólnie dostępność usług medycznych, te znacznie krótsze kolejki do szpitalnych łóżek w odgórnie wyznaczonych placówkach leczniczych, niezależnie w jakim miejscu Polski się znajdują.

Nasz szoł powszedni

Sąsiad się mi zwierzył, że od przedwczoraj ma hemoroidy. Pogratulowałem mu, że w końcu i on coś ma. Przecież wreszcie mamy takie czasy, że każdy jawnie może coś mieć. Stąd jedni mają wille, inni mercedesy, inni posady w bankach i spółkach Skarbu Państwa, a inni hemoroidy.