Zaszczepmy w sobie szczepienia

z Barbarą Hasiec, ordynatorem Oddziału Chorób Zakaźnych Dziecięcych SPSzW im. Jana Bożego w Lublinie, rozmawia Jerzy Jakubowicz

  • Naczelna Rada Lekarska w listopadzie wystosowała apel do lekarzy i lekarzy dentystów o podejmowanie działań proszczepiennych.

– Bardzo doceniam ten apel, bo zwraca on uwagę na bezpieczeństwo pacjenta i ochronę przed groźnymi chorobami zakaźnymi, a także namawia lekarzy, aby poddali siebie i swoich bliskich szczepieniom ochronnym, bo mogą stać się źródłem zakażenia dla pacjentów, z którymi mają kontakt – szczególnie dotyczy to dzieci, młodzieży oraz osób przewlekle chorych.

 

  • Prezes NRL Maciej Hamankiewicz zwrócił się też do prezesa TVP Jacka Kurskiego, o zaprzestanie publikacji na stronie internetowej tvp.pl. programu „Szeptem”. Sposób prowadzenia programu, dobór gości – przeciwników szczepień, brak kompetentnych specjalistów wskazuje na prowadzoną przez Telewizję Polską akcję antyszczepionkową, co kłóci się z jej misją publiczną.

– Coraz więcej lekarzy ma problemy w gabinetach szczepień, bo młodzi rodzice, często osoby wykształcone, ale bez wiedzy medycznej, są poddawani olbrzymiej presji ruchów antyszczepionkowych. Ruchy te wiążą problemy zdrowotne dzieci w 1 roku życia ze szczepieniami ochronnymi. Informacja o wartości szczepionek dla zdrowia społeczeństwa musi być prowadzona w sposób ciągły w różnych dostępnych mediach przez osoby z autorytetem medycznym, a nie tylko w Internecie. Szczepienia ochronne są wielkim dobrodziejstwem, a procent powikłań czy odczynów niepożądanych jest wprost znikomy, w stosunku do liczby powikłań, a nawet zgonów, które mogą
wystąpić po zachorowaniu na daną chorobę zakaźną. Propagowanie szczepień to nic innego, jak realizowanie ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu i zwalczaniu chorób zakażeń i chorób zakaźnych ludzi.

 

  • A ogólnopolski program zwalczania grypy?

– Pomimo jego oficjalnych zaleceń Polska w porównaniu z krajami rozwiniętymi cechuje się niskim poziomem wyszczepialności przeciw grypie, ok. 3-4 proc. populacji. Wydaje się, że dobrym pomysłem jest propagowanie szczepień nie tylko doraźnie, ale poprzez umieszczanie na stałe informacji na temat grypy lub innych chorób i możliwości ich profilaktyki na stronie internetowej NRL. Inny pomysł to propozycja, aby pacjent podpisywał oświadczenie, że jest świadomy tego, że brak szczepień przeciw grypie może prowadzić do powikłań, a nawet śmierci. Postuluje się również wprowadzenie obowiązkowych szczepień dla lekarzy i innego personelu medycznego, we wszystkich placówkach ochrony zdrowia, przeciw grypie, tak jak w przypadku istniejących przeciw WZW typ B.

 

  • Co nam jako społeczeństwu dały szczepienia ochronne?

– Dzięki szczepieniom współcześni młodzi rodzice nie widzą ciężkich powikłań wywołanych przez chorobę zakaźną, dlatego boją się płaczu dziecka, zaczerwienionej rączki. Nie zdają sobie sprawy, że szczepienia to ubezpieczenie, że dziecko w przyszłości nie zachoruje albo będzie łagodnie przechodzić chorobę. Podajmy kilka przykładów: na wirusowe zapalenie wątroby typu B na świecie choruje 240 mln ludzi, umiera 780 tys. z powodu ostrych lub przewlekłych objawów. W Polsce szczepienia obowiązkowe przeciwko wzw B u dzieci w 1 roku życia wprowadzono w 1992 r. Porównując liczbę zachorowań na wzw B to w 1985 r. było 17 tys. przypadków, a w 2015 r. już tylko 3515. Natomiast nie ma w ogóle zachorowań u osób poniżej 24 r.ż., które miały od dzieciństwa cały cykl szczepień ochronnych. W Polsce epidemie odry występowały co 3-5 lat, obecnie notujemy stosunkowo nieliczne przypadki. Chociaż w tym roku w związku z ruchami migracyjnymi obserwuje się w Polsce i w naszym województwie znaczny wzrost zachorowań. Obecnie prawie nikt nie pamięta, jakie groźne były powikłania po odrze – zapalenie mózgu, zapalenie płuc, LESS, które kończyły się często zgonem pacjenta.

Dzięki szczepieniom nie występują tak niebezpieczne choroby jak m. in. błonica, ospa prawdziwa, czy Heinego-Medina. Nie zapominajmy jednak, że przerwanie szczepień może spowodować powrót zachorowań na choroby zakaźne, występowanie epidemii. Te choroby nadal występują w innych krajach.

 

  • Władze samorządowe Lublina i naszego województwa występują z inicjatywą zakupu szczepionek z ich funduszy.

– Samorząd województwa lubelskiego realizuje program profilaktyki zakażeń pneumokokowych w województwie lubelskim w latach 2016-2021. Właśnie ruszył pierwszy etap, w ramach którego szczepione będą dzieci w wieku od 2 do 5 lat. W kolejnych latach realizacja programu, oczywiście w miarę możliwości finansowych budżetu województwa lubelskiego, obejmie zarówno dzieci, jak i osoby dorosłe powyżej 60 roku życia. Bardzo cenimy tę inicjatywę. To także ważny glos poparcia w dyskusji na temat szczepień, które są ogromnym osiągnięciem medycyny.

Napisz komentarz