Zastrzyk w kolano, strzałem w stopę

Prawo na co dzien

Kiedy do pewnego ortopedy zgłosił się pacjent z bólem kolana nic nie wskazywało, że wkrótce nad lekarzem zbiorą się czarne chmury. W czasie pierwszej wizyty pacjentowi wykonano badanie USG, które wykazało m. in. zmiany chondromalacyjne. Lekarz zaproponował choremu iniekcję dostawową preparatu, który miał wpłynąć na proces regeneracji chrząstek stawu kolanowego. Wymienił różne nazwy wyrobów medycznych, zawierających kolagen lub kwas hialuronowy, mówiąc, że dysponuje nimi w swoim gabinecie i może odsprzedać je pacjentowi dla jego wygody. Na kolejnej wizycie lekarz wykonał iniekcję przy użyciu preparatu zaoferowanego choremu, za który ten zapłacił bezpośrednio ortopedzie; należność za wizytę została zaś uiszczona w recepcji przychodni.
Niestety, podanie wyrobu medycznego nie wywołało w odczuciu pacjenta pożądanego efektu terapeutycznego, czego skutkiem było skierowanie skargi do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Pacjent poskarżył się na brak obiecywanej poprawy, ale także na to, że otrzymał fakturę jedynie za wizytę, zaś za zakup ampułki do iniekcji nie dostał żadnego pokwitowania.

I właśnie ten fakt wzbudził czujność rzecznika, ponieważ z zasad wykonywania zawodu lekarza jasno wynika, że nie może on sprzedawać produktów leczniczych, wyrobów medycznych ani środków pomocniczych1 poza wyjątkami ściśle określonymi w ustawie. Przypadkami tymi są, po pierwsze, doraźne dostarczenie pacjentowi leku lub wyrobu medycznego w związku z udzieleniem pomocy w nagłym przypadku, po drugie dostarczenie wyrobu medycznego wykonanego na zamówienie. Za nagły wypadek należy zaś uważać stan zagrożenia życia lub stan prowadzący/mogący prowadzić w krótkim czasie do istotnego uszczerbku na zdrowiu2.

W ocenie rzecznika żaden z powyższych wyjątków nie miał miejsca, dlatego też sprawa została skierowana do Okręgowego Sądu Lekarskiego w Lublinie. Obwiniony w składanych pismach bronił się argumentem, że nie sprzedał leku, lecz usługę. Wskazywał także, że podanie preparatu było działaniem w nagłym przypadku z uwagi na objawy występujące u pacjenta, uniemożliwiające mu samodzielne poruszanie się; w ocenie lekarza brak iniekcji skutkowałby znacznym pogorszeniem stanu chorego, w tym możliwości jego poruszania się.

Sąd Lekarski tym wyjaśnieniom nie dał wiary uznając, że nie może być mowy o sprzedaży usługi, bowiem nie została ona udokumentowana żadnym pokwitowaniem (faktura VAT wystawiona została jedynie za „poradę ortopedyczną + iniekcję dostawową” i obejmowała faktycznie cenę wizyty lekarskiej). Sąd nie podzielił także argumentu, że iniekcja była doraźnym dostarczeniem pacjentowi wyrobu medycznego w nagłym przypadku.

Uznając winę ortopedy OSL odstąpił jednak od jego ukarania, bowiem wziął pod uwagę pozytywny rezultat mediacji przeprowadzonej pomiędzy lekarzem a pokrzywdzonym oraz sam wniosek pacjenta, który wycofał wszelkie roszczenia w stosunku do obwinionego. Taką możliwość daje art. 82 ust. 2 ustawy o izbach lekarskich, zgodnie z którym sąd może umorzyć postępowanie w przypadku przewinienia mniejszej wagi, a zwłaszcza gdy interes pokrzywdzonego się temu nie sprzeciwia.

Na kanwie tego kazusu warto zapamiętać, że przepisy zabraniające lekarzom sprzedaży produktów leczniczych, wyrobów medycznych, itp. są jednoznaczne, a poza tym kompatybilne z Prawem farmaceutycznym, które przewiduje, że obrót produktami leczniczymi może odbywać się w ramach aptek – te zaś obecnie mogą być zakładane przede wszystkim przez farmaceutów lub przez lekarzy (dentystów), którzy złożyli oświadczenie o niewykonywaniu zawodu3. Jest to oczywisty mechanizm zapobiegania konfliktowi interesów, jaki mógłby wystąpić w przypadku jednoczesnego ordynowania i odsprzedawania leków czy wyrobów medycznych przez tę samą osobę.

W tym miejscu wypada wspomnieć o rozporządzeniu ministra zdrowia4 zawierającym wykaz produktów leczniczych, które mogą być doraźnie dostarczane w związku z udzielanym świadczeniem zdrowotnym – znajdują się w nim m.in. niektóre leki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe, przeciwzapalne, znieczulające miejscowo, przeciwdrgawkowe, czy przeciwwymiotne, a więc takie, których podanie często stanowi pierwszą, niezbędną pomoc medyczną.

Aleksandra Otawska-Petkiewicz

radca prawny LIL

1   art. 46 ust. 1 ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (t.j. DzU z 2019 r., poz. 53)

2   por. Majcher K. [w:] Zielińska E. „Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Komentarz”, SIP Lex 2014

3   art. 99 ust. 4 i 4b ustawy z 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne (t.j. DzU z 2019 r., poz. 499)

4   Rozporządzenie MZ z 12 stycznia 2011 r. w sprawie wykazu produktów leczniczych, które mogą być doraźnie dostarczane w związku z udzielanym świadczeniem zdrowotnym, oraz wykazu produktów leczniczych wchodzących w skład zestawów przeciwwstrząsowych, ratujących życie (DzU z 2011 r., nr 18, poz. 94 ze zm.)