Ślimaczki na… góralską nutę

Dariusz Hankiewicz

Dariusz Hankiewicz

Mamy karnawał i wiele okazji do spotkań towarzyskich i biesiadowania. Proponuję przekąskę „na góralską nutę”, do której użyjemy sera typu „oscypek”. Oscypek jest polskim produktem regionalnym, chronionym przez unijne prawo. To twardy, podpuszczkowy ser z owczego mleka – wyłącznie (!). Wyrabia się go tradycyjnymi metodami, mocząc w solance i wędząc nad paleniskiem. Oryginalny oscypek ma kształt dwustronnego stożka(!) a na środkowej, walcowatej części ozdobne wzory. Powinien ważyć od 60 do 80 dag i mierzyć od 17 do 23 cm, mieć skórkę słomkowej barwy oraz lekko kremowe wnętrze. Warto wiedzieć, że ten prawdziwy, owczy „ piszczy w zębach” przy gryzieniu cieniutkiego plasterka i nie cieknie oczywiście z powodu solanki, w której pływał.  Prawdziwe oscypki to, niestety, nie takie, które sprzedają w supermarkecie. Oczywiście, sery te mogą nam smakować, jak oryginalne. A wartości odżywcze? W porównaniu z mlekiem krowim mleko owcze zawiera więcej białka, kazeiny, a także składników mineralnych. Przewyższa krowie mleko pod względem zawartości witamin A, B6, B12. Zawiera również miedź, żelazo, cynk i mangan, a także flawonoidy, aminokwasy. A ponadto ser tego typu leży długo nie psując się dzięki procesowi obróbki termicznej i wędzenia. Więc jeśli wróciliście z nart z oscypkiem, to super, jeśli nie, to… skazani jesteście na przyjaciół narciarzy, a w najgorszym razie na ten z galerii handlowych. No, ale do dzieła.

 

 

Składniki:

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 2 opakowania serka białego (takiego do smarowania)
  • 4 plastry szynki (grube, ok. 150 g)
  • 1 czubata łyżka stołowa czarnuszki (to taka polska zapomniana przyprawa)
  • ½ serka typu „oscypek” (startego na tarce jarzynowej)
  • ½ pęczka posiekanej pietruszki

 

slimaczkiSposób przygotowania:

Rozwinąć ciasto, posmarować białym serkiem na całej powierzchni i posypać czarnuszką, a następnie pokrojoną w drobną kosteczkę szynką, posypać posiekaną pietruszką i na koniec startym serem. Ciasto zwinąć dość ciasno wzdłuż krótszego brzegu w rulon (perfekcjoniści używają do sklejenia brzegu rulonu roztrzepanego żółtka). Pokroić na 2–2,5-cm plasterki. Ułożyć na papierze do pieczenia. Piec ok. 20 minut w temperaturze 180 st. C na złocisty kolor. Podawać na ciepło lub zimno.

Czas przygotowania 15 minut, a rozkoszy… cała wieczność. Smacznego!

Dariusz Hankiewicz