Przeszczep mikrobioty jelitowej ratuje

Gastrologia

Procedura przeszczepu mikrobioty jelitowej nazywana także przeszczepem stolca, transferem flory jelitowej, fecal microbiota transfer (FMT) jest wysoce skutecznym sposobem terapii nawracających lub opornych na standardowe leczenie antybiotykami zakażeń Clostridium difficile (CDI).
Skuteczność zastosowanego transferu według niektórych badań wynosi nawet 93 proc. przy braku istotnych działań niepożądanych. FMT jest metodą stosowaną w lecznictwie od 1958 roku, choć istnieją doniesienia, iż medycyna chińska wykorzystywała ją już od IV w. p.n.e. Ten sposób leczenia od blisko roku jest możliwy w Klinice Gastroenterologii UM w Lublinie w SPSK 4. Zespołem wykonującym to badanie kieruje prof. Halina Cichoż-Lach we współpracy z prof. Barbarą Skrzydło-Radomańską, a praktyczną procedurę wykonuje dr n. med. Beata Prozorow-Król.
– Jesteśmy jednym z nielicznych ośrodków na Lubelszczyźnie, który prowadzi terapię stosując tę metodę. Po raz pierwszy w Polsce zastosowano ją w 2012 roku
w szpitalu w Wejherowie – mówi kierownik lubelskiej kliniki prof. Halina Cichoż-Lach.
– Częstość występowania zakażeń wywołanych przez CDI (Gram-dodatnią beztlenową pałeczkę) znacznie zwiększyła się od 2000 roku. Do 2010 roku podwoiła się liczba hospitalizacji z powodu zakażeń, a obecnie nawet potroiła – twierdzi prof. Barbara Skrzydło-Radomańska. Leczenie szpitalne generuje wysokie koszty ekonomiczne. Większość przypadków CDI ujawnia się krótko po zakończeniu leczenia szpitalnego ze stosowaniem antybiotykoterapii. Prof. Skrzydło-Radomańska wymienia przede wszystkim makrolidy, cefalosporyny III generacji, penicyliny i fluorochinolony. Według najnowszych rekomendacji leczenie CDI u dorosłych rozpoczyna się od wankomycyny. Można podawać też drogą fidaksomycynę. Dla pacjentów z wielokrotnymi nawrotami, u których zawiodły metody standardowe zalecany jest przeszczep – FMT. Według Prozorow-Król drogi podawania FMT i najlepsza metoda terapii jest ciągle ustalana. W nielicznych metaanalizach,
skuteczność FMT w przypadku podania nosowo-żołądkowego wynosi między 80-86 proc., podanie do jelita grubego podczas kolonoskopii to skuteczność 85-93 proc. – W naszej klinice z tej metody leczenia skorzystało kilkanaście osób, większość wlewów wykonano w kątnicy/ wstępnicy, natomiast w trzech przypadkach w ileum terminale – wyjaśnia Prozorow-Król i dodaje, że procedura wykonywana jest w ramach NFZ w czasie 72-godzinnej hospitalizacji.
Prof. Cichoż-Lach zaznacza, iż najważniejsza jest świadoma zgoda pacjenta na terapię, ponieważ mimo zaleceń z mocą A-1 wg EBM w Polsce procedura ma status eksperymentu medycznego. – Dodajmy, że w naszej klinice wykorzystujemy preparat mrożony, wytworzony w standaryzowanych laboratoriach, które materiał do przeszczepów czerpią z banków kału.
– Nie każdy może być dawcą materiału biologicznego. Muszą być to osoby zdrowe, młode (10-40 lat), o prawidłowym BMI, co ciekawe, nie mogą być to weganie i wegetarianie, nie mogą być to osoby, które wykonały tatuaż lub piercing w ciągu ostatniego pół roku oraz osoby o ryzykownych zachowaniach seksualnych – tłumaczy prof. Skrzydło-Radomańska. Wszyscy dawcy przechodzą bardzo szczegółowe i kosztowne badania m.in. w kierunku zakażeń HIV, HBV, HAV, HCV mające na celu zminimalizowanie ryzyka.
Powikłania po przeszczepie występują rzadko i są to nudności i ew. wymioty, po podaniu drogą doustną oraz gorączka.
FMT ma przed sobą interesującą przyszłość. Nadzieje wiąże się z leczeniem tym sposobem otyłości, cukrzycy, choroby Parkinsona, autyzmu, RZS, ZZSK, a nawet halitozy. Dyskutowany jest sens zastosowania tej metody w leczeniu wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, choroby Leśniowskiego-Crohna oraz zespołu jelita drażliwego.
Lekarze zapraszają do współpracy z kliniką wszystkich lekarzy i pacjentów z nawrotowym CDI.
Kontakt z sekretariatem kliniki tel. 81 724 46 73 lub 535.
Anna Augustowska