Przespać paraliż senny

z Pauliną Wróbel-Knybel, rezydentką i doktorantką w I Klinice Psychiatrii, Psychoterapii i Wczesnej Interwencji Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, rozmawia Anna Augustowska

  • Paraliż senny – brzmi poważnie, wręcz przerażająco i przyznaję – chyba nigdy nie słyszałam tego określenia. Czy to jednostka chorobowa?

– Określenie rzeczywiście może budzić emocje, ale… każdy z nas, każdej nocy doświadcza tego stanu. Na szczęście większość nie zdaje sobie z tego sprawy. Paraliż senny jest naturalnym zjawiskiem w naszym organizmie. Występuje zawsze, gdy nasz sen wejdzie w fazę REM, ponieważ wtedy śnimy najintensywniej.

Dzięki atonii mięśni naszego ciała w czasie marzeń sennych (faza REM) nie ruszamy w pogoń za uciekającym pociągiem, czy nie tańczymy na linie. Jest to całkiem naturalny stan, który mija zanim zdążymy się obudzić. To fizjologicznie uwarunkowany mechanizm, który zapobiega wykonywaniu przypadkowych ruchów w czasie snu, by nie zrobić sobie lub komuś krzywdy.

 

  • A jednak nie zawsze tak jest?

– O zaburzeniu tego stanu mówimy, kiedy z jakichś powodów nagle budzimy się i wchodzimy w stan czuwania, zanim paraliż minie. Po prostu w pewnym momencie, będąc w fazie REM, nasz umysł się wybudza, a ciało za nim nie nadąża i pozostaje sparaliżowane. Najczęściej dzieje się tak podczas zasypiania lub wybudzania ze snu. Nie możemy się ruszyć, oddychamy szybko i płytko. Dodatkowo w trakcie jego trwania często pojawia się uczucie „wrogiej obecności w pokoju”, a także halucynacje hipnopompiczne i hipangogiczne o żywej, często przerażającej treści. To przeżycie budzi zwykle u doświadczających go osób niepokój, nawet panikę. Są osoby, które opisują to przeżycie jako najgorsze w życiu, mówią, że to tak jakby umierały. Pojawia się lęk. W skrajnych przypadkach te osoby boją się zasnąć. Badania pokazują, że strach związany z epizodami skutkuje utrzymującym się niepokojem i dy­stresem, co może znacznie pogarszać codzienne funkcjonowanie.

O tym, że paraliż senny jest od wieków znanym i powszechnym zjawiskiem, świadczą liczne rysunki, na których „zmorę”, „nocną marę” przedstawiano dawniej w postaci zjawy siedzącej na klatce piersiowej śpiącej osoby. W wielu regionach świata nadal uważany jest on za zjawisko
magiczne, np. we Włoszech wiązany jest z atakami Pandafeche – przerażającej wiedźmy, w Stanach Zjednoczonych z porwaniami przez kosmitów, w Egipcie z magią dżinów. Mieszkańcy tych
regionów nierzadko poddają się ludowym rytuałom, aby uchronić się przed paraliżem sennym. Paraliż senny jest uważany za stan dysocjacyjny, czyli taki, w którym dochodzi do rozłączenia funkcji pamięci, świadomości, percepcji i tożsamości. Międzynarodowa Klasyfikacja Zaburzeń Snu (ICSD-3) oraz Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-11) klasyfikuje nawracający izolowany paraliż senny jako parasomnię, związaną z fazą snu REM.

  • Czy wiemy dziś, co jest przyczyną tego zaburzenia? Dlaczego niektóre osoby budzą się zanim minie paraliż?

– Przyjmuje się, że blisko 8 proc. populacji na świecie przynajmniej raz w życiu doświadcza tego stanu i zwykle przechodzi nad tym do porządku dziennego. Ale są osoby, którym zdarza się to dużo częściej, a nawet każdej nocy! Dotychczas przeprowadzone badania wskazują, że zdecydowanie częściej z powodu tego zaburzenia cierpią osoby zmagające się z innymi zaburzeniami natury psychicznej
– szczególnie z kręgu zaburzeń lękowych, takich jak zespół stresu pourazowego, lęku uogólnionego oraz lęku panicznego. Poza tym może on też towarzyszyć ludziom chorym na nadciśnienie, czy zespół bezdechu sennego. Co ciekawe, zauważono, że wśród studentów występuje znacznie częściej niż w populacji ogólnej! – średnio aż u 28 proc. W 2018 roku przeprowadziliśmy badania wśród studentów różnych polskich uczelni wyższych, w których wzięło udział ponad dwa i pół tysiąca osób – i otrzymaliśmy
zaskakujący wynik: aż 33 proc. z tej grupy, to były osoby, które doświadczają paraliżu sennego. Większość z nich doświadczyła nasilonego lęku w trakcie trwania epizodów.

Niestety, nie wiemy dokładnie, co jest przyczyną tego zaburzenia. Wiadomo natomiast, że jego występowanie związane jest z zaburzeniami faz snu. Do czynników ryzyka, oprócz wymienionych wcześniej zaburzeń, zalicza się nieregularny tryb życia (zarwane noce, stres egzaminacyjny itp.), środki psychoaktywne (takie jak kofeina, alkohol), leki nasenne, zmiany stref czasowych, brak regularnego rytmu snu i czuwania – praca zmianowa.

 

  • W I Klinice Psychiatrii są prowadzone badania dotyczące zaburzenia snu – paraliżu sennego. Lublin to drugi w Europie ośrodek, który zajmuje się tym problemem. Na czym polegają badania?

– Do tej pory niewielu badaczy szukało metody, dzięki której można wyeliminować paraliż senny. Jednym z nielicznych jest Baland Jalal, z Wydziału Psychologii na Uniwersytecie w Cambridge. W 2016 r. zaproponował on terapię medytacyjno-relaksacyjną (MR, Muscle Relaxation) jako sposób na leczenie paraliżu. Technika ta wydaje się bardzo obiecująca, zważywszy na fakt, że metody behawioralno-poznawcze są bardzo skuteczne w leczeniu zaburzeń lękowych, a paraliż senny jest z nimi związany. Ponadto Baland Jalal jest twórcą adaptacji wielu innych skutecznych interwencji behawioralno-poznawczych dla pacjentów cierpiących na zaburzenia lękowe. W naszej klinice dzięki oficjalnie nawiązanej współpracy z Uniwersytetem w Cambridge mamy możliwość zbadania skuteczności tej metody i poszukujemy osób, które doświadczają paraliżu sennego i chcą sobie pomóc. Nad tym nowatorskim programem pracujemy w zespole wspólnie z Michałem Flisem (lekarzem rezydentem I Kliniki Psychiatrii) pod opieką naukową prof. Hanny Karakuły-Juchnowicz.

Terapia, którą proponujemy trwa 8 tygodni – w czasie których pacjenci będą dwukrotnie konsultowani w I Klinice Psychiatrii, Psychoterapii i Wczesnej Interwencji przez psychiatrę i neurologa. W trakcie wizyt uczestnicy zostaną zbadani testami psychologicznymi, zostanie przeprowadzone badanie EEG oraz badania laboratoryjne, oceniające poziom hormonów stresu – kortyzolu we krwi oraz amylazy w ślinie. W trakcie pierwszej konsultacji uczestnicy odbędą szkolenie z technik medytacyjno-relaksacyjnych, które będą stosować w domu przez 8 tygodni.

 

Do naszego badania zapraszamy osoby od 18 do 60 roku życia, które cierpią z powodu nawracającego paraliżu sennego (przynajmniej 4 epizody paraliżu sennego na miesiąc).

Informacji o badaniu można szukać na naszej stronie na Facebooku:

https://www.facebook.com/paralizsenny/

Zapraszamy również do kontaktu z nami drogą mailową:

Paulina Wróbel-Knybel: wrobelknybel.paulina@gmail.com

Michał Flis: drmichale@wp.pl