Pensje na cenzurowanym

Co dalej z obywatelskim projektem

 

Marek Stankiewicz

Marek Stankiewicz

Okazuje się, że poparcie ponad ćwierć miliona obywateli nie wystarcza, aby Sejm i Senat w trybie ekspresowym przegłosowały rządowy projekt o płacach w ochronie zdrowia. Posłowie PiS postawili na swoim. Pomimo sprzeciwów opozycji, większość zachowała się tak, jakby obywatelskiego projektu… nie było.

 

Różnica między projektami jest zasadnicza. Podczas gdy rządowy projekt konserwuje obecny stan rzeczy, a niewielkie podwyżki odkłada w daleką przyszłość – obywatelski zakładał podwyżki szybsze i solidne. Związkowcy wielokrotnie deklarowali chęć kompromisu i łącznego rozpatrywania obu projektów – rząd te propozycje odrzucił.

Zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Zdrowia Andrzej Sośnierz jako jedyny polityk PiS nie poparł rządowej ustawy o płacach minimalnych pracowników wykonujących zawody medyczne. W rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” wyjaśnił, dlaczego po raz kolejny sprzeciwił się swojej partii. – Wchodzimy na drogę skompromitowanej „ustawy 203”, która uchwalona przed kilkunastu laty była powodem wieloletnich problemów całego systemu i państwa – przyznał Sośnierz.

W ustawie nie wskazuje się źródła finansowania podwyżek płac, które są nieuchronną konsekwencją tej ustawy. Przypomnijmy, że na podstawie „ustawy 203” wszystkim pracownikom publicznych zakładów opieki zdrowotnej zatrudniającym powyżej 50 osób zostały przyznane podwyżki w wysokości 203 zł w 2001 r. i 171 zł w roku następnym. Ustawa nie wskazała jednak źródeł sfinansowania tych podwyżek. Placówki ochrony zdrowia musiały wypłacić z własnych budżetów przyznane podwyżki. Ustawa o płacach minimalnych pracowników wykonujących zawody medyczne może mieć tak samo destrukcyjne skutki, jak tamta. Trzeba zdawać sobie sprawę, że za chwilę dyrektorzy placówek medycznych zderzą się z realnym problemem, z brakiem pieniędzy na podwyżki.

 W Rumunii jakoś to możliwe

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wraz z Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej w Bydgoszczy, po otrzymaniu informacji o decyzji rumuńskiego parlamentu z 7 czerwca br. w sprawie podwyżek dla publicznego sektora od 1 stycznia 2018 roku, w tym dodatkowych podwyżek dla pracowników medycznych i nauczycieli od 1 marca 2018 roku, zwracają się do posłów i senatorów Rzeczypospolitej Polskiej z apelem o znaczące zwiększenie poziomu wynagrodzeń pracowników medycznych w Polsce.

„Według raportu OECD (Organisation for Economic Cooperation and Development) Health Statistic 2016, liczba lekarzy na 1000 mieszkańców w Polsce jest najniższa w Europie i wynosi 2,3 lekarza. W tej statystyce Polska znajduje się zaraz za Rumunią, w której liczba wynosi 2,7 lekarza na 1000 mieszkańców. Do tej statystyki przyczynia się każdy emigrujący lekarz, co rumuńscy parlamentarzyści podkreślali ustanawiając podwyżki wśród pracowników medycznych. Jesteśmy przekonani, że niski poziom wynagrodzeń ma znaczący wpływ na emigrację lekarzy z Polski” – czytamy w apelu.

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej podtrzymuje swoje wezwanie z 7 kwietnia 2017 r. o poparcie obywatelskiego projektu ustawy w sprawie warunków zatrudnienia w ochronie zdrowia, określającej sposób ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych, uwzględniający rodzaj wykonywanej pracy oraz kwalifikacje wymagane przy jej wykonywaniu oraz tryb przyznania wynagrodzenia.

Marek Stankiewicz

Napisz komentarz