Obowiązkowe szczepienia ochronne utrzymane

9 listopada 2018 r. Sejm zdecydował o odrzuceniu obywatelskiego projektu, który przewidywał likwidację szczepień ochronnych. W klubie PiS, za odrzuceniem projektu było 189 posłów, przeciw była posłanka Anna M. Siarkowska, a Barbara Bubula i Jan Szyszko wstrzymali się od głosu. W klubie Platformy Obywatelskiej wszyscy głosujący – 114 osób – opowiedzieli się za odrzuceniem obywatelskiej inicjatywy, podobnie w Nowoczesnej wszyscy głosujący, tzn. 19 posłów, byli za odrzuceniem projektu. W klubie PSL – UED za odrzuceniem projektu również byli wszyscy głosujący, tj. 15 osób.
Podczas czwartkowej wieczornej debaty, głosowanie za odrzuceniem wniosku, zapowiedziały kluby PiS, PO, Nowoczesna i PSL-UED. Wcześniej, także w czwartek, odrzucenie projektu zarekomendowały połączone komisje Zdrowia oraz Polityki Społecznej i Rodziny.
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej w swoim apelu do parlamentarzystów, jeszcze przed głosowaniem, podkreśliło, że odejście od obowiązkowych szczepień byłoby niewybaczalnym błędem rzutującym niekorzystnie na zdrowie nas wszystkich, a także na przyszły stan zdrowotności całego społeczeństwa. Prezydium NRL przypomniało, że Kodeks etyki lekarskiej nakłada na lekarzy obowiązek działania zgodnie z aktualnym stanem wiedzy medycznej i zakazuje zarazem propagowania postaw antyzdrowotnych. Lekarze, którzy nie będą przestrzegali tych zasad, mogą być wzywani przez komisje etyki samorządu lekarskiego.
Jan Bodnar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego, w wywiadzie dla stacji TVN, w dniu 17 listopada 2018 r. podał, „że od początku tego miesiąca w Polsce na odrę zachorowało 88 osób, w tym 44 na Mazowszu. Nic nie wskazuje, żeby ogniska choroby łatwo się wygaszały. Natomiast pozytywne jest to, że bardzo dużo rodziców uzupełnia szczepienia”.
Zaniepokojeni są rodzice, ale także wiele osób w starszym wieku. Uważa się, że osoby powyżej 50 r. ż. chorowały na odrę, chociaż nie wszystkie były szczepione. Szczepienia na odrę wprowadzono w 1975 r. Jako lekarz, sam byłem świadkiem ciężkich powikłań, nawet śmiertelnych, po przebytej odrze, kiedy nie było jeszcze obowiązkowych szczepień, o czym pisałem w jednym z poprzednich numerów Medicusa. Osobom starszym, które nie pamiętają, czy były szczepione przeciwko odrze, można poradzić wizytę u lekarza rodzinnego, a ten w razie potrzeby zaleci badanie poziomu przeciwciał lub szczepienie ochronne.
Warto przypomnieć, że szczepienie przeciwko odrze ma bardzo dużą skuteczność. Po podaniu pierwszej dawki szczepionki odporność uzyskuje około 95 proc. zaszczepionych, a druga dawka pozwala uzyskać niemal stuprocentową odporność. Szczepienia przeciwko odrze są w Polsce obowiązkowe, zgodnie z kalendarzem szczepień, który w razie potrzeby może być modyfikowany. jj