Mnożenie przez cztery

Dopóki jestem na Miodowej, samorząd lekarski może czuć się bezpiecznie – Konstanty Radziwiłł

372 delegatów z całej Polski, w tym 27 z Lubelszczyzny, reprezentujących ponad 180-tysięczne grono lekarzy i lekarzy dentystów, w dniach 13-14 maja 2016 roku uczestniczyło w Nadzwyczajnym XIII Krajowym Zjeździe Lekarzy w Warszawie. Tym razem nie zabrakło urzędującego ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, który do późnych godzin wieczornych był wręcz rozrywany przez głodnych aktualności lekarzy.

 

„Dzieje medycyny pokazują, że zasady etyczne od zawsze przyświecały zadaniom medyków. Także współczesnemu dążeniu do skuteczności systemu ochrony zdrowia i wdrażaniu innowacji powinna towarzyszyć moralna refleksja o pracy lekarza (…) Dobrych lekarzy bardzo dzisiaj potrzeba. Lekarzy ceniących altruizm, dyskrecję, strzegących tajemnicy lekarskiej, ale i takich, którzy chroniąc życie ludzkie, dbają o rozwój nauk medycznych i doskonalą własny warsztat. Należy się Państwu wielki szacunek za tę rzetelną posługę” – napisał w liście do delegatów prezydent RP Andrzej Duda.

W części oficjalnej wręczono odznaczenie „Meritus pro Medicis”, przyznawane corocznie tylko 10 lekarzom i lekarzom dentystom w uznaniu dla ich działalności na rzecz środowiska i samorządu lekarskiego. Wśród odznaczonych znalazła się także Maria Jakubowska, wybitny transfuzjolog i ofiarny lekarz, gotowa zawsze do pomocy pacjentom i młodszym kolegom (wywiad z Marią Jakubowska czytaj na str. 4–5). Nagrodę „Sportowiec
Roku 2015”
, przy rzęsistych oklaskach uczestników i gości zjazdu, odebrała mistrzyni lekkoatletycznej bieżni Anna Michałowska, ginekolog-położnik z Lublina.

 

Co się naprawdę udało?

DSC_7769.NEF cmyk
Działalność Naczelnej Rady Lekarskiej od poprzedniego zjazdu posumował jej prezes Maciej Hamankiewicz. Mówił m.in. o sprawie wniesionej przez NRL do Trybunału Konstytucyjnego, dotyczącej działania lekarzy w zgodzie z własnym sumieniem. W wyroku trybunał podkreślił, że lekarze mają obowiązek działania w zgodzie z własnym sumieniem, bo to kwestia zachowania godności człowieka. – Możemy być dumni z tego wyroku – powiedział prezes NRL. Wspomniał też o dotacji przyznanej NIL i okręgowym izbom lekarskim przez resort zdrowia na działalność  zapisaną w ustawie o samorządzie lekarskim. – Dziękuję za tę odważną decyzję – powiedział. – Zakończyliśmy w ubiegłym roku duży cykl szkoleń dla młodych lekarzy w zakresie komunikacji z pacjentem. Gorąco dziękuję poprzedniemu ministrowi zdrowia prof. Marianowi Zembali, dzięki któremu lekarze dentyści mogą wykonywać testy aparatów RTG co 24 miesiące. Walczyliśmy też o przywrócenie stażu podyplomowego, czego dzięki przychylności ministra Radziwiłła udało się dokonać. Myślę, że teraz czas na podniesienie wynagrodzeń młodym medykom – przekonywał Hamankiewicz.

Minister Radziwiłł z kolei mówił o potrzebie reformy systemu specjalizacyjnego, którą poddano szerokiej konsultacji. Obiecał, że na tegoroczną Gwiazdkę dostaniemy system specjalizowania się godny XXI wieku. Fenomenalne o
siągnięcia medycyny, świetny personel, a z drugiej strony fatalna
organizacja, niekończące się kolejki, braDSC_7606.NEF cmykk poczucia bezpieczeństwa. To skutek uznania, że nie państwo, a rynek i pieniądz mają regulować system ochrony zdrowia. Zagubiliśmy się w takim myśleniu – grzmiał ze zjazdowej trybuny minister. Tam systemy służby zdrowia są chronione przed rynkiem, medycyna prywatna jest na marginesie i zwykle poza publicznym systemem – powiedział Radziwiłł. Zapowiedział odejście od obowiązku komercjalizacji SPZOZ-ów i stworzenie możliwości tworzenia nowych jednostek tego typu. – Jednostki samorządowe będą mogły kupować świadczenia zdrowotne dla obywateli – podkreślił.

 

Stomatologiczna autonomia w potrzasku

 

Prawdziwa burza rozpętała się, kiedy dyskutowano nad regulaminem wyborów do organów izb lekarskich, kiedy nagle zgłoszono poprawkę zmierzającą do tego, aby w wyborach przeprowadzanych na zjazdach, głosDSC_7509.NEF cmyky lekarzy dentystów w przypadku głosowania na lekarza dentystę były liczone w stosunku 4 do 1 lekarzy głosujących na lekarzy dentystów, zaś w przypadku głosowania lekarzy dentystów na lekarzy 1 do 1 (czyli tak, jak teraz). Z oczywistych powodów poprawka była wadliwa prawnie. Zasady głosowania w demokratycznym państwie są jednoznaczne – wybory są równe, każdy ma jeden głos. Zwolennicy i apologeci autonomii stomatologów, na czele z wiceprezesem NRL Agnieszką Ruchałą-Tyszler nie dawali za wygraną. – Jesteśmy za wspólnym samorządem z poszanowaniem odrębności zawodu lekarza dentysty. Należy wprowadzić takie rozwiązania legislacyjne, które zapewnią równoprawne funkcjonowanie dwóch zawodów w jednym samorządzie – przekonywała szefowa lekarzy dentystów. Choć trzeba podkreślić, że prof. Teresa Bachanek z Lublina apelowała o zachowanie jedności z lekarzami. Ostatecznie poprawkę odrzucono.

Podczas poprzedzającego XIII Zjazd posiedzenia Komisji Stomatologicznej NRL pojawiła się obawa, że oto walka o większą siłę głosów lekarzy dentystów we wspólnym samorządzie skutkować będzie rozbiciem reprezentacji samorządu na dwa mniejsze ośrodki. Gdy to się stanie – struktury izby reprezentującej interesy lekarzy dentystów staną się na tyle słabe, iż nikt z takim samorządem nie będzie się liczył. Pojawiła się nawet wątpliwość, czy dywagacje na temat sposobu liczenia głosów podczas zjazdów lekarzy tak naprawdę interesują środowisko dentystów, oczywiście oprócz garstki samorządowych aktywistów. Przekonywano, że zamieszanie wokół zasad wyłaniania osób do władz samorządowych w zasadzie kwitowane jest wzruszeniem ramion przez zajętych codziennymi obowiązkami zawodowymi lekarzy dentystów.

 

Odtajnić wreszcie pytania

 

Ostatnim akcentem zjazdu było omówienie aktualnej sytuacji w ochronie zdrowia, w tym zasad kształcenia specjalizacyjnego lekarzy i lekarzy dentystów.

Prof. Romuald Krajewski przedstawił wnioski z sondażowego badania Ośrodka Studiów i Analiz NIL na temat kształcenia specjalizacyjnego lekarzy i lekarzy dentystów. Przypomniał, że prawie wszystkie aspekty tego kształcenia zostały ocenione negatywnie wśród badanych (w tym młodych lekarzy). Zaapelował, aby coś …z tym zrobić. Wyniki
badania są dostępne na stronie internetowej NIL – www.nil.org.pl

Pokłosiem dyskusji był apel zjazdu do ministra zdrowia, aby przywrócić jawność pytań z LEK/LDEK i wprowadzić jawność pytań z Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego. O szybszą ścieżkę zdawania PES i podjęcie działań mających na celu zwiększenie możliwości szkolenia specjalizacyjnego przez: podmioty lecznicze, lekarzy dentystów prowadzących indywidualne oraz indywidualne specjalistyczne praktyki lekarskie – zaapelowali do ministra zdrowia delegaci na XIII Zjazd Lekarzy. Obecnie do egzaminu można podchodzić dwa razy do roku, co nierzadko oznacza kilkumiesięczną przerwę pomiędzy zakończeniem szkolenia specjalizacyjnego, a datą samego egzaminu. Dla wielu lekarzy i lekarzy dentystów jest to czas, kiedy pozostają bez zatrudnienia. Z kolei warunki akredytacji powinno się tak uregulować, żeby zachęcić podmioty do zaangażowania się w kształcenie specjalizacyjne. Podmioty kształcące nie mogą ponosić żadnych dodatkowych kosztów z tytułu prowadzenia szkolenia specjalizacyjnego. Należy wprowadzić takie mechanizmy finansowe, które zagwarantują pełne pokrycie kosztów organizacji tego szkolenia.

Domagano się także uproszczenia przepisów określających warunki, jakie powinny spełniać jednostki organizacyjne prowadzące szkolenie specjalizacyjne. Zmiany powinny ułatwić uzyskanie wpisu na listę jednostek akredytowanych, w szczególności małym, indywidualnym praktykom lekarsko-dentystycznym, zainteresowanym prowadzeniem szkolenia.

 

Ustawowe minimum zamiast żebrania o podwyżkę

 

Antyprywatyzacyjne zapowiedzi ministra Radziwiłła nie wszystkim przypadły do gustu. Wielu lekarzy poważnie obawia się o majątek swojego życia, zainwestowany w prywatne podmioty lecznicze. Zjazd zaapelował do prezesa Rady Ministrów o zachowanie równości w traktowaniu publicznych i prywatnych placówek ochrony zdrowia. Z poparciem spotkała się rezolucja do ministra zdrowia w sprawie minimalnego wynagrodzenia dla lekarzy i lekarzy dentystów. Dosyć żebrania o podwyżki. Chcemy ofiarnie pracować i godziwie zarabiać – deklarowali delegaci
ze wszystkich stron kraju. W apelu zapisano wprost, aby lekarz/lekarz dentysta bez specjalizacji miał zapewnione minimalne wynagrodzenie, lekarz/lekarz dentysta stażysta miał zagwarantowane minimalne wynagrodzenie w wysokości jednej średniej krajowej, lekarz/lekarz dentysta rezydent – 2-krotność średniej krajowej, specjalista z pierwszym stopniem specjalizacji – 2,5-krotność średniej krajowej, a specjalista trzykrotność średniej krajowej.

Marek Stankiewicz

Zdjęcia: Dariusz Hankiewicz