Limit płatności gotówkowych

Ważna zmiana

 

monika-zalewa-1-cmykNowy rok – nowe przepisy

Nowy rok niesie za sobą zwykle zmiany w podatkach, ale nie tylko. Należy pamiętać, że osoby prowadzące działalność gospodarczą podlegają nie tylko przepisom podatkowym, w tym ordynacji podatkowej, ale również między innymi, ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, która swoimi zapisami narzuca pewien styl działania przedsiębiorcy. 1 stycznia 2017 roku to dzień wejścia w życie zmienionego przepisu art. 22 ust. 1 tej ustawy, dotyczącego limitu płatności gotówkowych.

 

Co to jest limit płatności gotówkowych

Limit ten określa wartość jednorazowej transakcji, powyżej której płatność, lub płatności (bo może ich być więcej niż jedna) za tę transakcję mogą być zrealizowane tylko i wyłącznie za pośrednictwem rachunku bankowego. Limit ten w ostatnich latach wyrażony był w euro i wynosił 15 tys., co po przeliczeniu po odpowiednim kursie dawało w złotych kwotę około 60 tys. Obecnie kwota nie uległa zmianie, jednak zmieniła się waluta. Od 2017 r. limit ten wyrażany jest w złotych, co w praktyce oznacza kwotę czterokrotnie niższą od tej, która obowiązywała do końca 2016 r. Na szczęście limit ten obowiązuje tylko w transakcjach zawieranych z innymi przedsiębiorcami, co oznacza, że nie dotyczy sytuacji, w których przedsiębiorca kooperuje z osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej.

 

W jakim stopniu limit płatności gotówkowych dotyczy lekarzy?

Najczęściej dotyczyć on będzie lekarzy w sytuacjach, w których lekarz – przedsiębiorca nabywa do swojej działalności auto za gotówkę. Mam tu na myśli sytuację, w której przedsiębiorca nie korzysta z leasingu ani z kredytu, tylko kupuje auto finansując je w 100 proc. własnymi środkami finansowymi. W takich transakcjach zwrócić trzeba szczególną uwagę na to, czy auto kupujemy od przedsiębiorcy,
czy od osoby fizycznej niebędącej przedsiębiorcą. Jeśli kupujemy od przedsiębiorcy, to w żadnym razie nie możemy zapłacić gotówką „z ręki do ręki”. Możemy to zrobić jedynie(!) za pośrednictwem rachunku bankowego.

 

Kara za niezastosowanie się do przepisu

Przepisu tego nie można już zlekceważyć. Do tej pory, czyli do końca 2016 r., przedsiębiorca, który nie zastosował się do ustawy i dokonał płatności gotówkowej powyżej określonego limitu, nie mógł być pociągnięty do odpowiedzialności z tego tytułu, gdyż ani sama ustawa, ani inne przepisy nie przewidywały sankcji za jego naruszenie. Obecnie karą za naruszenie tego przepisu jest fakt, że takiego wydatku nie będzie można zaliczyć do kosztów działalności swojej firmy.

 

Jak to wygląda w praktyce

Załóżmy, że przedsiębiorca nabył samochód używany od innego przedsiębiorcy za kwotę 45 tys. złotych i płatności dokonał gotówką „z ręki do ręki”. W tej sytuacji nie będzie mógł on zaliczyć do kosztów podatkowych tego wydatku, co oznacza, że straci tzw. osłonę podatkową, czyli kwotę podatku, której by nie zapłacił, gdyby ten wydatek mógł zaliczyć do kosztów działalności swojej firmy. Załóżmy, że nasz hipotetyczny przedsiębiorca rozlicza się z fiskusem wg stawki liniowej, która na szczęście nie zmieniła się i w 2017 roku nadal pozostaje na poziomie 19%, jego strata wyniesie 19% od wartości samochodu, czyli 8.550 zł. Kara jest więc dotkliwa, a im wyższa cena auta, tym oczywiście kwota straty większa. Dlatego warto sprzedającemu zadać pytania nie tylko o stan auta.

 

Kiedy jeszcze należy uważać?

Sytuacja dotyczy wszelkich wydatków firmowych, ale w przypadku lekarzy przedsiębiorców znaczniejsze wydatki dotyczą zazwyczaj samochodów, czasem sprzętu medycznego. Wprawdzie dziś zdarza się to niezwykle rzadko, aby lekarz nabywał do swojej jednoosobowej firmy sprzęt medyczny, jednak sytuacja może mieć miejsce. Dziś lekarze przedsiębiorcy nie prowadzą już w takim natężeniu, jak to było jeszcze 15 lat temu, prywatnych gabinetów. Raczej przyłączają się do większych przedsięwzięć, świadcząc swoje usługi na sprzęcie należącym do innych przedsiębiorców, co znacząco obniża koszty i zwiększa stopień wykorzystania dostępnego sprzętu. Ma to sens szczególnie w takich czasach, w jakich żyjemy obecnie. Czasach bardzo szybkiego postępu technologicznego. Dziś ważne jest to, aby sprzęt był wykorzystywany w maksymalnym stopniu, bo za trzy, cztery lata może już być przestarzały i trzeba go będzie zastąpić nowym. Dlatego nie opłaca się inwestować indywidualnie. Mimo to takie wydatki czasem się zdarzają. I tu częściej niż w przypadku samochodów, możemy znaleźć się w sytuacji, w której sprzedający będzie przedsiębiorcą. Pamiętajmy więc, że rozliczenia będziemy musieli dokonać tylko i wyłącznie w formie bezgotówkowej, jeśli wartość transakcji przekroczy 15 tys. zł. Dotyczy to nie tylko płatności głównej, ale również zaliczek.

 

Haczyk

Istotę problemu już wyjaśniłam, jest jednak jeszcze jeden mały kruczek, o którym warto wspomnieć. Chodzi o rachunki w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-rozliczeniowych. W ostatnich latach rachunki w SKOK-ach stały się wśród przedsiębiorców dość popularne. Wprawdzie wśród moich klientów – lekarzy nie spotkałam się z osobą posiadającą taki rachunek, jednak jest to możliwe i prawdopodobne. Otóż osoby posiadające rachunek w SKOK-u muszą wiedzieć, że do końca 2016 roku ustawa o swobodzie działalności gospodarczej mówiła wprost (w art. 22 ust. 2), że dokonanie płatności przelewem z takiego rachunku było traktowane, jak przelew z rachunku bankowego. Jednak wraz ze zmianą dotyczącą limitu transakcji gotówkowych dokonano wykreślenia tego przepisu. Co to oznacza? Że od 1 stycznia tego roku przelew z takiego rachunku traktowany jest jak płatność gotówką? Niestety, tak.

Monika Zalewa

 

Autorka, jest biegłym rewidentem i ksiegową z 20-letnim doświadczeniem oraz właścicielką TAX Medica.