Leki dla seniorów 75+

Ministerstwo Zdrowia obiecuje, że jak uda się wprowadzić system informatyczny, dający wgląd do dokumentacji medycznej przez lekarzy, wtedy będzie możliwe rozważenie rozszerzenia uprawnień, również na lekarzy specjalistów. Innym ważnym problemem do rozważenia jest możliwość wypisywania leków, kiedy pacjent 75+ wychodzi ze szpitala do domu.

Trzeba także pamiętać, że niektóre leki są bezpłatne dla seniorów, ale tylko w określonych wskazaniach medycznych. W 2017 r. nastąpi wzrost nakładów na bezpłatne leki dla seniorów 75+ ze 125mln (IV kwartał 2016 r.) do 564 mln na cały rok 2017. W związku z tym zwiększy się zarówno liczba jednostek chorobowych, preparatów i cząstek aktywnych, które będą stopniowo rozszerzane.

Przypominam, że jak dotychczas prawo wystawiania recept dla seniorów 75+ mają tylko lekarze i niektóre pielęgniarki
podstawowej opieki medycznej, a także lekarze, którzy nie wykonują już zawodu, ale mają prawo wystawiania recept „pro auctore” i „pro familiae”. Wszyscy upoważnieni muszą na recepcie, w polu dodatkowe uprawnienia, wstawić literę „S”. Nowelizacje list leków refundowanych i leków dla seniorów 75+ będą przeprowadzane w tych samych terminach. Jednak od 1 stycznia 2017 r. będą one przeprowadzane co trzy miesiące, a nie jak dotychczas co dwa miesiące. Spotka się to z uznaniem aptek, które nie będą zaskakiwane nagłymi zmianami cen.

W tym numerze Medicusa, swoją opinię przedstawia prof. Tomasz Żarnowski, konsultant wojewódzki w dziedzinie okulistyki:

– Na liście dla seniorów leki okulistyczne na pewno (nie wiem, jak inne) znalazły się dość przypadkowo, bez żadnej analizy, te które były na 30%. W przypadku okulistyki są to wszystkie betablokery i pilocarpina (!!!). I właśnie dzięki wcześniejszej odpłatności znalazł się tam taflotan. Jeśli chodzi o leki p/jaskrowe, to pozostałe są na ryczałt, więc kosztują grosze. Ale oczywiście można wspomnieć, że dobrze by było, gdyby na liście było więcej leków powszechnie stosowanych w leczeniu jaskry. Na liście powinny być wybrane antybiotyki lub jakiś antybiotyk ze sterydem. Uważam, że uprawnienia do wypisywania recept dla seniorów 75+ („S”) powinny zostać u lekarza rodzinnego. Unikamy w ten sposób sytuacji, że pacjent chodzi do różnych lekarzy, dostaje różne leki, a potem część ich wyrzuca. Tymczasem lekarz rodzinny miałby wszystko pod kontrolą.

Jerzy Jakubowicz