Kontynuacja osiągnięć i nowe pomysły

Wybory 2018

Leszek Buk, specjalista radiolog od 35 lat związany ze Szpitalem Klinicznym nr 4 przy ul. Jaczewskiego w Lublinie przez najbliższe cztery lata będzie pełnił funkcję prezesa Okręgowej Rady Lekarskiej. Tak zdecydowali delegaci uczestniczący w XXXVIII Sprawozdawczo-Wyborczym Okręgowym Zjeździe Lekarzy, który odbył się 24 marca 2018 roku.

Obradowano przy wysokiej frekwencji, która wyniosła ponad 82 proc.

Wyrównany pojedynek

O stanowisko prezesa LIL ubiegał się obok Leszka Buka także Andrzej Ciołko – specjalista urolog z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy al. Kraśnickiej w Lublinie (Ciołko był już prezesem LIL w latach 2001-2009).

Kandydaci w swoich wystąpieniach zaprezentowali autorskie wizje funkcjonowania lubelskiej Izby. Oba programy okazały się bardzo atrakcyjne ale ostatecznie delegaci wybrali program Leszka Buka, który wygrał ze swoim konkurentem dwoma głosami (Buk otrzymał 71 głosów, Ciołko 69).

– Dlaczego zdecydowałem się kandydować? – pytał z mównicy Buk, który od wielu lat związany jest z samorządem lekarskim, a w ostatnich dwóch kadencjach był członkiem Rady Okręgowej i wiceprezesem LIL. – Chcę kontynuować to, co wspólnie osiągnęliśmy w ostatnich latach (m.in. jako jedna z pięciu izb w kraju przygotowujemy wdrożenie RODO), ale przede wszystkim pragnę wprowadzić nowe kierunki działania – podkreślał Buk, zaznaczając, że niekwestionowanym
celem pracy samorządu jest przede wszystkim obrona godności zawodu lekarza. – Ochrona szeroko pojętych dóbr osobistych, w tym dobrego imienia lekarza i lekarza dentysty, dlatego chciałbym, aby rzecznik prasowy LIL zagościł na stałe w mediach, bo to Izba powinna być źródłem informacji dla mediów.

W prezentowanym w czasie zjazdu programie Buk zaproponował poszerzenie zakresu porad prawnych i stworzenie programu pilotażowego, który pozwoliłby
każdemu lekarzowi, w każdym miejscu (w domu i w pracy), o każdej porze skorzystać z porady prawnej w każdym zakresie.

O roli sprawnie działającego biura prawnego mówił także Andrzej Ciołko, który w swoim programie postulował poszerzenie tego typu usług dla lekarzy.

Edukacja lekarzy to drugi z fundamentalnych elementów programu, jaki prezentował Leszek Buk, chwaląc dotychczasową pracę Komisji Kształcenia Medycznego. – Poważnie należy pomyśleć o utworzeniu Ośrodka Dydaktycznego z pełnym zapleczem. Zapleczem, które rozwiązałoby również wielką bolączkę Izby – brak parkingu. A jeżeli ośrodek, to chyba razem z siedzibą? – mówił Buk zaznaczając, że to decyzja dla Okręgowego Zjazdu Lekarzy Delegatów LIL.

 

Nowe i nowsze

Pamięć o mistrzach i nauczycielach a także podkreślenie obecności młodych lekarzy, to kolejne punkty programu, które prezentowali obaj kandydaci.

– Będę wnioskował o reaktywację komisji młodych lekarzy – zapowiedział Buk. – Trzeba włączyć najmłodszych kolegów do czynnej pracy w organach Izby oraz w komisjach, wykorzystując ich wiedzę i potencjał w zakresie nowoczesnych form i technik wymiany informacji. To oni powinni wytyczać kierunek rozwoju szkoleń w ramach specjalizacji – mówił Buk, sugerując stworzenie funduszu pomocowego dedykowanego osobom specjalizującym się. – Myślę też o tym, aby w ramach Komisji Kształcenia stworzyć albo dział szkoleń dla lekarzy dentystów z zarezerwowanymi środkami finansowymi, albo organizację szkoleń w Komisji Stomatologicznej w ramach jej autonomii funkcjonowania.

 

Buk proponował też, aby w ramach Komisji Socjalno-Bytowej zliberalizować pomoc finansową dla seniorów o najniższych dochodach, a dla wszystkich seniorów dofinansowywać turnusy sanatoryjne z transportem.

Na zakończenie swego wystąpienia Leszek Buk zadeklarował zmianę sprawowania funkcji prezesa tak, aby częściej brał udział w posiedzeniach delegatur.

– Moim marzeniem jest, aby to nie prezes siedział, myślał i wymyślał a inni biegali i realizowali, co wymyśli. Chciałbym, żeby to koledzy, członkowie Izby siedzieli i myśleli a prezes robił to, co zostało ustalone przez zjazd i Radę Okręgową – podkreślił Buk kończąc swe wyborcze wystąpienie.

Andrzej Ciołko z kolei apelował, aby samorząd lekarski był elastyczny i otwarty. – Samorząd to jedyna organizacja, która zrzesza wszystkich lekarzy bez względu na ich poglądy i przynależność do innych organizacji – mówił, podkreślając rolę korporacji w obronie godności zawodu. Ciołko referując swój program podkreślał rolę opieki nad seniorami, pomoc dla młodych lekarzy, sprawną opiekę prawną i kształtowanie prawdziwego wizerunku lekarzy. Postulował też stworzenie internetowej platformy medialnej.

 

Nie tylko wybory

 W oczywisty sposób wybory nowego szefa ORL były najbardziej emocjonującą częścią zjazdu. Ale delegaci dokonali także wyboru Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej – został nim specjalista
chirurgii ogólnej i urolog Jacek Niezabitowski (w minionej kadencji pełnił funkcję rzecznika praw pacjenta), a także 37 członków ORL; 18 zastępców Okręgowego Rzecznika Odp. Zawodowej; 23 członków Okręgowego Sądu Lekarskiego; 5 członków Okręgowej Komisji Rewizyjnej; 10 członków Okręgowej Komisji Wyborczej i 26 delegatów na krajowy zjazd lekarzy (listy nazwisk tych osób drukujemy na sąsiedniej stronie).

Wcześniej jednak, zgodnie z obowiązującym prawem, delegaci zatwierdzili roczne i kadencyjne sprawozdania Okręgowej Rady Lekarskiej; Okręgowej Komisji Rewizyjnej, Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej i Okręgowej Komisji Wyborczej. Ważnym punktem obrad było przyjęcie sprawozdania z wykonania budżetu za 2017 rok a także podjęcie uchwały o udzieleniu absolutorium ORL (szczegółowe sprawozdania z działalności ORL i komisji problemowych a także z działalności sądu lekarskiego i rzecznika odpowiedzialności zawodowej, jak również sprawozdanie finansowe i budżet na 2018 opublikowaliśmy w poprzednim wydaniu „Medicusa” – z kwietnia 2018).

 

Zjazd lekarzy rozpoczął się od wzruszającej ceremonii wręczenia medali LIL – w tym roku otrzymały go dwie lekarki: Maria Anna Ryss – pediatra i Monika Bojarska-Łoś – diabetolog (piszemy o tym na str. 8-9).

Anna Augustowska

Napisz komentarz