Komunikacja zawsze jest możliwa

z Magdaleną Horodeńską, psycholog z Zakładu Dydaktyki i Symulacji Medycznej UM w Lublinie, rozmawia Anna Augustowska

• Twierdzenie, że komunikacji można się zawsze nauczyć jest chyba trochę na wyrost?
– Absolutnie nie. Sztuki dobrej rozmowy, takiej, w której obie strony się szanują i dbają o to, aby być dobrze zrozumianym, naprawdę można się nauczyć. Bo umiejętności komunikacyjne to nic innego, jak szereg technik, których można się nauczyć. Inna sprawa, że nie każdy stanie się w tej dziedzinie mistrzem. To tak, jak z nauką jazdy samochodem: można być kierowcą rajdowym albo kierowcą, który jeździ nie łamiąc przepisów. I naukę komunikacji między ludźmi też trzeba trochę traktować, jak taki „kurs jazdy”. Mamy sporo możliwości, aby tę wiedzę efektywnie przekazywać. Najlepiej w formie warsztatów, aby od razu ćwiczyć w praktyce. Od kilku lat prowadzimy takie zajęcia dla studentów UM w Lublinie. Są doceniane i potrzebne. Pragnę podkreślić, że zajęcia z komunikacji klinicznej są częścią modułu „Psychospołeczne aspekty medycyny”, który prowadzimy przez cały okres studiów (6 lat), w każdym semestrze studenci mają po 20 godzin zajęć i, co ważne, muszą je zaliczać zawsze na ocenę.

• Nie wystarczy, jak lekarz zna się na swojej dziedzinie i po prostu dobrze leczy?
– Komunikowanie się lekarza (ale też każdego pracownika służby zdrowia) z pacjentem jest podstawową kompetencją kliniczną. Co istotne, nie chodzi tylko o tzw. grzeczność i bycie miłym. Jak
pokazują wyniki badań, skuteczna komunikacja daje lekarzowi coś najwartościowszego: jego pacjent będzie się lepiej stosował do zaleceń a co za tym idzie – będzie zdrowiał. Dobra komunikacja to mówiąc krótko: wysoki poziom usług medycznych, większe zadowolenie ze świadczonej opieki medycznej, lepsze zapamiętywanie oraz rozumienie przekazywanych treści, lepsze stosowanie się do zaleceń, zwiększona skuteczność konsultacji oraz niższe koszty leczenia. Naprawdę warto się tego nauczyć.
I my chcemy, aby nasi studenci już od pierwszych dni zajęć na uniwersytecie, od razu na pierwszym roku studiów, korzystali z osiągnięć najnowszej wiedzy w tym zakresie i mieli możliwość doskonalenia umiejętności komunikowania się ze sobą (bo to też niezwykle istotne) i z pacjentami.

• Rozmowy z pacjentami bywają trudne. Nauczyć innych, jak radzić sobie w takich sytuacjach i jak budować dobrą relację z chorym to jedno, ale trzeba też wiedzieć, jak tego nauczyć osoby, które uczą komunikacji. Pani znalazła się w tym gronie „nauczycieli uczących nauczycieli”?
– Jestem członkiem działającego od 10 lat w Wielkiej Brytanii Międzynarodowego Stowarzyszenia ds. Komunikowania się w Opiece Zdrowotnej (International Association for Communication in Healthcare, EACH). Od września tego roku jako reprezentant krajowy mam przyjemność reprezentować Polskę w Komitecie
Doradczym (EACH). Grupa trenerów z EACH prowadziła w Polsce projekt nauczania nauczycieli. Zdobywaliśmy tam i poszerzaliśmy systematycznie naszą wiedzę, uczestnicząc w szkoleniach, konferencjach i spotkaniach eksperckich. Teraz przekazujemy tę wiedzę i umiejętności dalej.

• O ile wiem, studenci uczą się nie tylko sztuki rozmowy z pacjentami i ich rodzinami, ale także ćwiczą skuteczną komunikację np. z ratownikami, od których SOR-y przejmują chorego itd.?
– To konieczne, bo nikt nie pracuje sam. Opieka nad chorymi to zawsze praca zespołowa. Trzeba się dogadać z innymi: pielęgniarkami, ratownikami a także innymi lekarzami, mówiąc krótko z całym zespołem. W tym zakresie uczymy np. procedur przekazywania sobie pacjentów np. na SOR albo z oddziału na oddział. Oczywiście do żelaznych zajęć należą te, które uczą, jak rozmawiać z pacjentem z chorobą onkologiczną, jak przekazać informację o śmierci kogoś bliskiego, a jak osobie, która ma chorobę terminalną; jak komunikować się z osobami starszymi. Uczymy, jak rozmawiać z rodzicami dziecka. To trudne konsultacje, bo uczestniczy w nich więcej stron: lekarz, dziecko i rodzic. Jak wiadomo, najskuteczniejszą formą uczenia się umiejętności jest uczenie się przez doświadczenie (ang. experiential learning), zdobytą podczas zajęć wiedzę oraz umiejętności nasi studenci ćwiczą podczas zajęć z udziałem pacjentów symulowanych. Bo sama teoria to za mało. Takie zajęcia mogą odbyć także lekarze już pracujący.
Zapraszamy do kontaktu z Centrum Symulacji Medycznej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie (nr tel.: 81 448 59 20; e-mail:
info.csm@umlub.pl).