Jakże przydatna wiedza praktyczna, nie tylko medyczna

z Moniką Bojarską-Łoś, przewodniczącą Komisji Kształcenia Medycznego Lubelskiej Izby Lekarskiej, rozmawia Anna Augustowska

  • To był dobry rok?

– Zdecydowanie dobry – z kursów szkoleniowych, które w tym czasie zorganizowaliśmy w Lubelskiej Izbie Lekarskiej, skorzystało ponad 1 400 lekarzy i lekarzy dentystów. Mieliśmy kilka szkoleń, które okazały się prawdziwymi hitami. To przede wszystkim kwietniowy kurs na temat wybranych aspektów prawnych w codziennej praktyce lekarza, który poprowadziła mecenas Justyna Zajdel z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Na ten kurs zgłosiło się rekordowo dużo, bo ponad 250 osób.

Bardzo dużym zainteresowaniem cieszył się kurs przygotowany w formie praktycznego poradnika na temat postępowania z pacjentem agresywnym. Uczestniczący w nim lekarze zdobyli niezwykle cenną obecnie wiedzę, bo z agresją pacjentów mamy coraz częściej do czynienia i warto wiedzieć, jak sobie z nią radzić. Kurs poruszał również zagadnienia prawidłowego prowadzenia dokumentacji medycznej, bo to zwykle najmocniejszy dowód w toku postępowania sądowego czy kontrolnego NFZ.

Ogromnym powodzeniem cieszył się też – powtarzany kilka razy – kurs dla stomatologów o postępowaniu w wybranych stanach zagrożenia życia i o problemach związanych ze znieczuleniem miejscowym. Podobne kursy z ratownictwa dedykowane były także dla lekarzy. Z dużym zainteresowaniem spotkał się kurs poruszający zagadnienia uzyskania świadomej zgody na leczenie oraz o aspektach prawnych błędu medycznego.

Bardzo podobały się zajęcia poświęcone analizie osobowości i sztuce radzenia sobie ze stresem. Tym bardziej że nie był to tylko wykład a dynamicznie poprowadzone, wciągające wszystkich do aktywnego uczestnictwa, warsztaty.

 

  • Uzupełnianie wiedzy z tzw. miękkich umiejętności to w ogóle ważna część prowadzonych w izbie szkoleń?

– Powiedziałabym nawet, że jedna z najważniejszych. Głównym założeniem Komisji Kształcenia jest uzupełnianie umiejętności w dziedzinach, w których mamy niewielką wiedzę praktyczną, takich jak na przykład analiza osobowości, zagadnienia dotyczące wizerunku,
zarządzania czasem, aktualne zagadnienia z zakresu prawa medycznego. Pragnę podkreślić, że nie chcemy wchodzić w kompetencje towarzystw naukowych. Lublin jest miastem uniwersyteckim i zdecydowana większość towarzystw ma tu swoje oddziały, więc aktualną wiedzę specjalistyczną, dotyczącą poszczególnych dziedzin medycyny, można uzupełniać właśnie tam.

 

  • Miniony rok przyniósł pewną nowość logistyczną. Sprawdziła się?

– Ta nowość była odpowiedzią na sugestie lekarzy: po raz pierwszy odbyły się zajęcia w siedzibach naszych trzech delegatur. Chcieliśmy w ten sposób ułatwić lekarzom udział w kursach i nie narażać ich na dojazdy. Sądzę, że będziemy tę formę rozwijać, bo chyba to dobry model. Informacje zwrotne, pochodzące od przewodniczących delegatur i uczestników kursu, były pozytywne.

 

  • Do wymiany informacji nie trzeba namawiać?

– To prawda, każdy uczestnik kursu na zakończenie szkolenia dostaje do wypełnienia ankietę ewaluacyjną, w której może zgłosić wszelkie uwagi na temat samego szkolenia, wykładowcy itd., ale też zgłosić propozycje nowych tematów. Wszystkie ankiety są szczegółowo analizowane.

Poza tym na naszej stronie internetowej każdy, kto uczestniczył w konkretnym kursie, znajdzie, po zalogowaniu się, materiały ze szkolenia, w którym brał udział i może je np. wydrukować.

Przypomnę też, że członkowie naszej izby mogą ubiegać się o sfinansowanie części kosztów udziału w zjazdach towarzystw naukowych. Podkreślam, że chodzi o zjazdy a nie o konferencje. Każdy, kto przedstawi certyfikat udziału w zjeździe i dowód wpłaty zjazdowej, otrzyma zwrot 300 zł (oczywiście, jeśli nie ma zaległości składkowych na rzecz LIL).

 

  • Przed nami „nowy rok szkolny” – co się szykuje?

– Mamy plany do grudnia tego roku. Będziemy kontynuować kursy z ratownictwa medycznego, bo wciąż jest dużo zainteresowanych a zawsze jeśli są chętni, kursy powtarzamy. Planowane są kursy z zakresu komunikacji z pacjentem, z jego rodziną. Wśród wykładowców będzie prawdziwa gwiazda, jaką jest Wojciech Eichelberger. Ciekawie zapowiadają się kursy dotyczące przeciwdziałania wypaleniu zawodowemu, a także właściwego budowania relacji z pacjentem i współpracownikami. Poruszone zostaną też prawne aspekty kontaktów z koncernami farmaceutycznymi, a także z zakładaniem własnej działalności. Chętni mogą szkolić swoje umiejętności w szkole języka angielskiego Linguaton.

 

  • Procedura zapisywania się na poszczególne kursy nie uległa zmianie?

– Nadal korzystamy z Internetu – i nadal każdy, kto się zapisze na kurs, tydzień przed zajęciami otrzyma SMS-em potwierdzenie uczestnictwa. Mam gorącą prośbę, aby osoby, które z różnych względów będą musiały zrezygnować z udziału, poinformowały nas o tym. Dzięki temu na kurs będzie mogła przyjść osoba z listy rezerwowej. To ważne i świadczy o naszym koleżeństwie.