Jak to z pigułką było, Festiwal teatru, Nosowska będzie gadać…

Jak to z pigułką było

Kiedy Margaret Sanger, pielęgniarka należąca do najsłynniejszych bojowniczek XX stulecia, spotkała się z biologiem Gregorym Pincusem, naukowcem o IQ geniusza, Ameryka wchodziła w złotą erę. Był początek lat 50. Na przedmieściach wyrastały dzielnice identycznych domów. Zadbane jak z żurnala żony witały swoich wracających z pracy mężów schłodzonym dry martini. Kinsey opublikował swój szokujący raport, z którego jasno wynikało, że społeczeństwo nie jest tak purytańskie, jak się wszystkim wydawało.

Tak zaczyna się historia pigułki antykoncepcyjnej, która wkrótce skończy 60 lat (pierwsza pod nazwą Enovid była gotowa do eksperymentów w 1955 roku a pięć lat później, w 1960 roku, uzyskała dopuszczenie Agencji Żywności i Leków i po raz pierwszy pojawiła się w aptekach amerykańskich. W Polsce pigułka została wprowadzona do sprzedaży w 1966).

Margaret Sanger, założycielka ruchu na rzecz kontroli urodzeń, marzyła o uwolnieniu kobiet od lęku przed ciążą. Gregory Pincus od lat zajmował się badaniami nad rozmnażaniem ssaków. W ciągu kolejnej dekady dołączyli do nich także Katharine McCormick, arystokratka nonkonformistka, liderka ruchu walczącego o prawa kobiet i właścicielka odziedziczonej po mężu fortuny, a także charyzmatyczny lekarz ginekolog John Rock, który szyk hollywoodzkiego aktora filmowego łączył z wieloletnim doświadczeniem w pracy z kobietami.

Ta czwórka w ciągu dekady doprowadziła do jednego z najradykalniejszych przełomów społecznych – wynalazła pigułkę antykoncepcyjną. Dokonali tego pomimo oporu wpływowych instytucji, bez rządowych pieniędzy i bez szczególnego wsparcia ze strony koncernów farmaceutycznych.

„Narodziny pigułki” Jonathana Eig’a to błyskotliwa opowieść o buntownikach, którzy dowiedli, że dzięki niekonwencjonalnemu myśleniu i głębokiej wierze w swoje racje można zmienić najbardziej podstawowe założenia społeczne. Książkę czyta się jednak nie jak naukowy traktat, ale sensacyjną opowieść pełną zwrotów akcji i paradoksów. To także świetny opis Ameryki sprzed półwiecza i jej mieszkańców. Wśród nich taki oto smaczek: „(…) Szejk, Ramzes, Paw czy Złoty Bażant sprzedawano w niewielkich puszkach. Były tanie, skuteczne i powszechnie dostępne (…)”. Kto zgadnie o czym tu mowa? Tak, tak to nazwy… prezerwatyw.

Takich smaczków w tej książce aż nadto!

Anna Augustowska

 Jonathan Eig, Narodziny pigułki, przeł. Jan Dzierzgowski, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2019

 

Festiwal teatru

11 dni festiwalu, 14 przedstawień i imprezy towarzyszące. Od 4 do 15 października trwa 24. edycja Festiwalu Konfrontacje Teatralne. W związku z 450 rocznicą podpisania Unii Lubelskiej w programie duża prezentacja twórczości artystów pochodzących z Litwy. W Centrum Spotkania Kultur będzie wystawa „Meno Fortas Eimuntasa Nekrošiusa”, przygotowana przez wieloletnich współpracowników reżysera, Mariusa Nekrošiusa i Nadeždę Gultiajevą.

5 października o godz. 18.30 na placu Litewskim „Cisza Troi”, spektakl plenerowy Teatru Biuro Podróży. Program i informacje o biletach na www.konfronrtacje.pl

 

Gwiazdy pamiętają o gwiazdach

Dziesięciu polskich wokalistów odda hołd nieżyjącym artystom. Koncert „Tribute to…” będzie 6 października o godz. 20 w hali Globus. Na liście wspominanych gwiazd: Michael Jackson, Elvis Presley, Whitney Houston, Joe Cocker, James Brown, Dolores O’Riordan, Chester Bennington, Freddie Mercury oraz Kora. Wystąpi 100-osobowa Polska Orkiestra Muzyki Filmowej pod batutą Jarosława Barowa, chór oraz wokaliści: Justyna Steczkowska, Kasia Kowalska, Anna Wyszkoni, Kasia Cerekwicka, Halina Mlynkova, Kasia Moś, Igor Herbut, Krzysztof Cugowski, Andrzej Piaseczny i Janusz Radek. Bilety 99-999 zł.

 

Gość – Inność

Trwa XI Festiwal Sztuki w Przestrzeni Publicznej OTWARTE MIASTO/OPEN CITY. Do 11 października na ulicach i placach w centrum Lublina można oglądać prace powstałe w odpowiedzi na hasło, jakie zaproponowali organizatorzy: Gość – Inność. Informacje o szesnastu pracach, ich lokalizacji i autorach – na www.opencity.pl

 

Pani profesor z orkiestrą

11 października o godz. 19.00 w Filharmonii Lubelskiej koncert symfoniczny. Usłyszymy Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii Lubelskiej pod dyrekcją Piotra Wijatkowskiego i pianistkę, Elżbietę Karaś-Krasztel. Artystka, znakomita interpretatorka utworów Mozarta, która prowadzi klasę fortepianu na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie oraz w Akademii Sztuki w Szczecinie, jest absolwentką lubelskiego liceum muzycznego w klasie prof. Mieczysława Dawidowicza. W programie: Karol Szymanowski/Grzegorz Fitelberg – etiuda b-moll nr 3 op. 4; Wolfgang Amadeusz Mozart – XX Koncert fortepianowy Es-dur KV 482 i Robert Schumann – IV Symfonia d-moll op. 120. Bilety 15-30 zł.

Perły renesansu

Zespół Muzyki Dawnej Filharmonii Lubelskiej i Chór Kameralny Filharmonii Lubelskiej pod dyrekcją Dawida Jarząba wystąpią 18 października o godz. 19 w Filharmonii  Lubelskiej. W programie koncertu perły renesansu: Giovanni Pierluigi da Palestrina – Missa Sine Nomine i Mikołaj Zieleński – Offertoria et Communiones. Bilety 15-30 zł.

 

Odessa i Paryż

Edith Piaf, Joe Dassin, Dalida, Mireille Mathieu. Kankan, kabarety i musicale. 22 października o godz. 19 w Filharmonii Lubelskiej spotkanie z muzyką francuską „Pod dachami Paryża” w wykonaniu Grand Orkiestry z Odessy. Bilety 110-120 zł.

 

Nowy Cyrk

Od 25 do 27 października na scenie Centrum Spotkania Kultur przed publicznością i jury, składającym się z doświadczonych specjalistów z zakresu teatru i Nowego Cyrku z Polski i Europy, wystąpią artyści z Europy Środkowo-Wschodniej. Każdy z zaproszonych artystów w unikatowej etiudzie zaprezentuje swoją dyscyplinę, pokazując, jak piękna i kreatywna jest współczesna sztuka cyrkowa. Cyrkulacja 2019 – Wschodnioeuropejski Konkurs Etiud Nowocyrkowych to atrakcja dla osób, którym bliska jest idea Nowego Cyrku. Cyrku, w którym nie tresuje się zwierząt. Spektakle: 25 października, godz. 19.00 (premierowy, z głosowaniem publiczności); 26 października, godz. 18.00 (z udziałem jury i głosowaniem publiczności) i 27 października, godz. 18.00 (z werdyktem jury i ceremonią wręczenia nagród). Bilety 10-15 zł.

 

Premiera w Osterwie

Prapremiera sztuki Tennessee Williamsa była na Broadwayu w 1947 roku. Teraz „Tramwaj zwany pożądaniem” na scenę lubelskiego teatru przenosi Kuba Kowalski. W obsadzie dramatu, opowiadającego historię neurotycznej Blanche Dubois, starzejącej się nauczycielki, która zatrzymuje się w domu młodszej siostry Stelli i szwagra Stanleya Kowalskiego: Justyna Janowska, Marta Ledwoń, Edyta Ostojak, Jolanta Rychłowska, Daniel Dobosz, Maciej Grubich, Krzysztof Olchawa, Daniel Salman, Marek Szkoda. Premiera 26 października o godz. 19. Kolejne spektakle 27, 29 i 30 października o godz. 19. Bilety 10-45 zł.

 

Nosowska będzie gadać

Spotkanie z kobietą, która po raz kolejny przełamuje wrodzoną nieśmiałość i wychodzi ze swojej strefy komfortu, żeby opowiedzieć o tym, co ją dotyka, co na nią wpływa, o relacjach międzyludzkich i o tym, co tu i teraz. Będzie zabawnie, będzie emocjonalnie, będzie wzruszająco i na pewno będzie mądrze. Tak organizatorzy opisują „Zmalowane wrota” Katarzyny Nosowskiej. Artystka wystąpi 29 października o godz. 20 w Centrum Spotkania Kultur. Ma to nie być ani monodram, ani koncert czy kabaret lub stand-up. Autorka mówi o „Zmalowanych wrotach” „sit down”. Bilety po 99-139 zł.

 

Beata show

Podobno spektakl wzruszył i rozbawił do łez Beatę Kozidrak. Teatr Współczesny ze Szczecina 30 października o godz. 19 wystawi w Centrum Spotkania Kultur „Być jak Beata”. Aranżacje hitów Bajmu, kreacje aktorskie, nadające im nowe, często zaskakujące znaczenie. Jak zapewniają twórcy: nawet najbardziej niepozorny emerytowany policjant, zakonnica czy właściciel bistra z kebabem mogą „być jak Beata”. Bilety na muzyczne show 70-170 zł.

 

Osobiście o sobie opowiadał Norman Davies

 Z okazji XX Powszechnego Zjazdu Historyków Polskich, który odbył się w Lublinie w dniach 18-20 września br., do naszego miasta przybył też prof. Norman Davies. W Teatrze Starym spotkał się ze swoimi czytelnikami. Tym zaprezentował swą autobiografię pt. „Sam o sobie”.

 

Było więc o rodzinie, dorastaniu w Bolton, karierze nauczyciela, związkach z Francją i Polską, spotkaniach z odmienną religią i tożsamością, samochodach, futbolu, trudnych decyzjach i odważnych celach. Od dziecka uwielbiał podróże i świeże powietrze. Po studiach na Oksfordzie chciał zostać… przewodnikiem górskim. Sport miał we krwi. Nie znosił wylegiwania się na plaży, za to uwielbiał samodzielnie prać koszule w wannie i prasować je, stojąc na balkonie z widokiem na Pacyfik.

Wybitny historyk, autor przełomowego „Powstania ’44”, jeden z najlepszych znawców Europy Wschodniej, wnikliwy obserwator rzeczywistości, po raz pierwszy napisał książkę o… własnej historii. Podaje ją w charakterystycznym, erudycyjnym Daviesowskim stylu – pełnym anegdot i z szerokim tłem historycznym, a także z ostrym realizmem – bez grama idealizacji, za to ze szczyptą angielskiego humoru.

Davies to autor bestsellerów, m.in.: „Boże igrzysko. Historia Polski”, „Powstanie ’44”, „Europa walczy 1939-1945. Nie takie proste zwycięstwo”, „Orzeł biały, czerwona gwiazda”. „Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920”, „Zaginione królestwa”, „Na krańce świata. Podróż historyka przez historię”.

Spotkanie z prof. Normanem Daviesem poprowadził prof. Jan Pomorski z UMCS.

aa