…Irosława Szymańskiego

21 marca

Był pierwszy dzień WIOSNY. Na szczęście jeszcze normalnej a nie LUDÓW, bo ta druga podobno zależy od woli ludu, a jeszcze na razie nie wiadomo do końca co lud woli. Zarówno ogólnie, jak i indywidualnie, bo przecież mamy demokrację. Stąd na przykład „SOWIŃSKI W OKOPACH WOLI” a inni nie. Ale co się odwlecze, to może być, tyle że później i niezależnie od tego, co kto woli. Czasem aż chciałoby się zanucić – „LUDU MÓJ LUDU, CÓŻEŚ SE UCZYNIŁ…”. Ale nie wszystkim dzisiaj do śpiewania.

pam05

24 marca

W telewizji był wywiad z kolejnym, dobrze po dobrej zmianie ustawionym urzędnikiem państwowym. PAN URZĘDNIK z pełnym przekonaniem i bez skrupułów olewał każde, niezależnie od treści zadawane mu pytanie, publicznie uprawiając to partyjno-nakazowe wodolejstwo, mówiąc dokładnie to, co miał i musiał powiedzieć. Pomyślałem – polski MANEKIN PIS! Nareszcie! I Bruksela nawet w tym względzie będzie mogła nam naskoczyć! U nich jeden lejący z pomnika, u nas wielu z posłuszeństwa. Na niektóre pomniki też. Nie tylko pomniki przyrody.

 

12 kwietnia

Sąsiada spod okna odwiedził siostrzeniec. Młody, pewny siebie, bezkompromisowy w osądach, a dodatkowo niepokojąco dobrze zbudowany i krótko ostrzyżony. Akurat rozwiązywałem krzyżówkę i nieopatrznie przeczytałem na głos hasło – „NIKE Z SAMOTRAKI”. A ten młody na to – „NAJKI! NAJKI SIĘ CZYTA, GOŚCIU! JĘZYKÓW TRZA SIĘ UCZYĆ I NADANŻAĆ TRZA, ŻEBY PO JUROPEJSKU MÓWIĆ, CO SIĘ CZYTA!”… Nie nadążyłem. Najki z Samotraki?!… Chyba czas umierać…

 

14 kwietnia

Podobno niedługo ma wejść nowy, genialny, humanitarny program – „SIEDEMDZIESIĄT PIĘĆ PLUS” gwarantujący bezpłatne leki dla seniorów, którzy do tego wieku jakimś cudem dożyją. Jeszcze się na to przez pięć lat nie załapuję, ale czas biegnie, lista tych darmowych leków już podobno coraz krótsza, a przydziały mają być prawie jak w LOTTO, czyli na „CHYBIŁ–TRAFIŁ”, niezależnie od choroby. I co, przyjdzie czas na mnie, będę miał anginę a według programu i rządowego przydziału przypadną mi czopki? I jaką będę miał gwarancję, że dożyję, zanim te czopki dolecą do moich migdałków?! Ale może ci geniusze właśnie na to liczą! Ciekawe, co powiedzą ci z hemoroidami, którzy dostaną z przydziału krople do nosa?!

 

17 kwietnia

W gazecie przeczytałem mądrą maksymę – „WIATR HISTORII JAK ZAWSZE NAJWYŻEJ W GÓRĘ PODRZUCA TO, CO LEKKIE”. Patrząc na to, co się dzieje, myślę, że u nas znacznie wyżej raczej to, co ociężałe. Ale u nas przecież zawsze musi być po naszemu, niezależnie od wiatrów historii. A wiatry to sobie zawsze możemy sami puścić! A co?! Kto nam zabroni?! Historię, jak trzeba będzie – też zmienimy! A co?!…

 

18 kwietnia

Oceniając codzienność nie zdziwiłbym się, gdyby, kultywując sarmacko-szlachecko-feudalną wielowiekową narodową tradycję, do Sejmu został wniesiony projekt ustawy przywracający IUS PRIMAE NOCTIS, czyli PRAWO PIERWSZEJ NOCY i to nie poślubnej, tylko pozatrudnieniowej. A prawo byłoby przywilejem pracodawców, czyli prezesów, naczelników, dyrektorów, ministrów i innych nowo obsadzonych z nowego klucza dyg-nitarzy. Bo dyg teraz wiele znaczy, zwłaszcza przemyślany, głęboki i wykonany przed kim trzeba! Odpowiedni dyg i już jest dyg-nitarz jak się patrzy. Jak się nie patrzy – też jest. Tylko słuchać nie zawsze się go daje. Posłom to prawo dawałoby więcej, bo gdyby tej nocy było akurat posiedzenie Sejmu, to natychmiast można by uchwalić poprawkę IUS SECUNDAE NOCTIS, bo taką też w tym Sejmie na pewno dałoby się przegłosować. Oczywiście prawo by było równopłciowe niezależnie od orientacji. Oczywiście orientacji w nowym systemie zatrudniania.

 

22 kwietnia

Usłyszałem niedawno, że najlepsza metoda, godna polecenia wszystkim dietetykom, specjalistom od żywienia, leczenia nadwagi i otyłości dawno powstała w Gdańsku a zasadza się na jednej
terapeutycznej wskazówce – „GŁÓDŹ, JEDNOCZEŚNIE ZALECAJĄC PRZYJMOWANIE DUŻEJ ILOŚCI PŁYNÓW”. Efekty podobno murowane. I w Gdańsku to podobno na każdym kroku widać. Czasem niepewnym, ale widocznym.

 

24 kwietnia

W tych niepewnych czasach coraz większą popularnością cieszą się horoskopy, lawinowo wzrasta popyt na usługi różnych wróżek, wróżbitów i jasnowidzów. Pomyślałem, że sam mógłbym się czymś takim, nawet nieodpłatnie zająć. Na przykład pod hasłem „ZADZWOŃ DO MNIE O 3 W NOCY, A POWIEM CI KIM JESTEŚ I CO CIĘ CZEKA, JAK JESZCZE RAZ TO ZROBISZ!”.

 

25 kwietnia

Podobno już uzyskał akceptację poselski pomysł całkowitego zakazu sprzedaży preparatu „ella-ON”, czyli pigułki „PO”! Trzeba przyznać, że czego jak czego, ale pomysłów to nam nie brakuje. Pamiętam, jak parę lat temu jeden z posłów zgłosił wniosek, by mężczyznom w Polsce, którzy ukończyli 50 rok życia, bezpłatnie wydawać viagrę, bo to na pewno poprawi sytuację demograficzną kraju. Sam wtedy zgłosiłem obywatelski projekt, by znakomitemu pomysłodawcy ufundować i postawić pomnik z dziękczynnym napisem – „WZWODZOWI – POWSTAŃCY”!

 

26 kwietnia

Nieważne BYĆ ALBO NIE BYĆ, ważne JAK SIĘ PRZYZWYCZAIĆ?!!!…

Irosław Szymański

Napisz komentarz