Rowerami dla zdrowia kobiet

Lublin. Ride 4 Women

Rowerami dla zdrowia kobiet

Na początku lipca przez Lublin przejechali uczestnicy piątego już Ride 4 Women – rajdu rowerowego, w którym uczestniczą ginekolodzy onkolodzy skupieni w ESGO (European Society of Gyneacological Oncology).
Lublin po raz pierwszy został wybrany jako punkt przejazdu wyścigu Ride 4 Women i znalazł się na trasie tej wyjątkowej inicjatywy, której pomysłodawcą jest Rene Laky z Kliniki Gin

ekologii Graz w Austrii. – Każdego roku aż 60 tysięcy kobiet w Europie dowiaduje się, że ma raka. Tylko profilaktyka może to zmienić – mówili lekarze – i podkreślali, że rajd to nie tylko sprawdzian ich kolarskich możliwości, ale przede wszystkim promocja badań i zdrowego stylu życia. Rajdy dla kobiet odbywają się od 2014 roku. W tym roku lekarze przejeżdżając dziennie ok. 150 km, wystartowali z Tallina i jadąc przez kilka krajów – głównie wschodniej Europy – pokonali ponad 1700 km i dotarli na finał do Wiednia. W każdym z kilkunastu mijanych po drodze miast zatrzymywali się promując profilaktykę nowotworów żeńskiego układu rozrodczego. – Naszą pasją jest kolarstwo, a misją profilaktyka zdrowotna – podkreślali lekarze na rowerach.

W Lublinie do akcji przyłączyli się lekarze z I Kliniki Ginekologii Onkologicznej i Ginekologii SPSK nr 1.
– Zorganizowaliśm

y akcję profilaktyczną w samym sercu miasta, na pl. Litewskim, podczas której odbyły się całkowicie bezpłatne badania i konsultacje dla wszystkich chętnych kobiet (m.in. bezpłatne USG ginekologiczne, USG piersi a także termografia piersi, pokaz udzielania pierwszej pomocy a także badanie ciśnienia krwi i poziomu cukru w krwi) – mówi Karolina Rasoul-Pelińska z Kliniki Ginekologii Onkologicznej i Ginekologii SPSK nr 1, koordynatorka akcji.
Na placu Litewskim stanęły charakterystyczne granatowe namioty, w których urządzono „gabinety” lekarskie. Chętnych nie brakowało. Natychmiast ustawiła się kolejka osób chcących skorzystać z badań. Nowością była termografia piersi. Całkowicie bezinwazyjne badanie, które wykonywane jest przy pomocy urządzenia o nazwie braster. Proces powstawania guza nowotworowego wiąże się ze wzrostem temperatury tego miejsca. Braster to miejsce identyfikuje. Przy organizacji imprezy współpracowali też młodzi adepci medycyny z organizacji studenckiej – Międzynarodowe Stowarzyszenie Studentów Medycyny IFMSA – Poland), którzy zorganizowali m.in. Szpital Pluszowego Misia, w którym kobiety chcące udać się na badania, mogły zostawić swoje dzieci. Swoje stoiska przygotowały także organizacje działające na rzecz kobiet chorych na nowotwory: Stowarzyszenie Błękitny Motyl (rak jajnika) oraz Fundacja Rak&Roll.

– Przebadaliśmy około 100 kobiet, na szczęście nie wykryliśmy poważnych zmian – mówi Karolina Rasoul-Pelińska. – Najbardziej nas ucieszyło, że na badania przyszło wiele kobiet, które od lat nie były u ginekologa. Okazuje się, że umiały się przełamać i zadbać o swoje zdrowie.
Tekst:
Anna Augustowska
Zdjęcia:
Marek Stankiewicz