Demon ebola wydostał się z Afryki

MEDICUS 1-2/2015

Demon ebola wydostał się z Afryki

Niepokój związany z gorączką krwotoczną ebola waha się w Polsce od nastroju paniki przed epidemią do kompletnego braku zainteresowania tym tematem.

 

Jak zgodnie twierdzą dr n. med. Barbara Hasiec, ordynator Oddziału Chorób Zakaźnych Dziecięcych w SPSZW im. Jana Bożego w Lublinie oraz dr hab. med. Krzysztof Tomasiewicz, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych UM w Lublinie, konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób zakaźnych, problem wirusa ebola istnieje nadal.

 

20.000 zachorowań

 

Wciąż rejestrowane są przypadki zachorowań i utrzymuje się stan epidemii w krajach Afryki Zachodniej oraz zdarzają się pojedyncze przypadki przetransportowane do USA i Europy Zachodniej. WHO na dzień 31.12.2014 r. odnotowała 20 206 zachorowań, w tym 7 905 chorych zmarło. W Polsce Główny Inspektorat Sanitarny odradza podróżowanie do krajów Afryki Zachodniej, do czasu wygaśnięcia epidemii. Jednak w przypadku podjęcia decyzji o podróży należy 4–6 tygodni przed wyjazdem skonsultować się z lekarzem medycyny tropikalnej.

Sytuacja epidemiologiczna poza Afryką jest również groźna ponieważ wolontariusze zajmujący się w Afryce Zachodniej pacjentami, kiedy zachorują, są wywożeni na leczenie do swoich krajów. Taka sytuacja stwarza możliwość zakażenia wtórnego. Służby lotnicze amerykańskie, europejskie, a wśród nich również polskie, a także lubelskie przygotowane są do pojawienia się takich chorych. Lotnisko w Lublinie było wymieniane jako jedno z pierwszych w kraju, które jest przygotowane do zabezpieczenia chorych z zakażeniem wirusem ebola. W Lublinie przeprowadzono wiele szkoleń, na których
przedstawiano problem epidemiologiczny ebola na świecie i przypominano zasady profilaktyki, przedstawiano procedury dla służby zdrowia. Były też szkolenia w Warszawie. Do zakażenia wirusem ebola może dojść w wyniku bezpośredniego kontaktu z krwią lub innymi płynami ustrojowymi oraz wydzielinami osób zakażonych lub martwych, a także z chorymi i martwymi zwierzętami.

 

Dochodzenie epidemiologiczne

 

Dla rozpoznania gorączki ebola niezwykle ważny jest wywiad – skąd pacjent przybył, z kim się kontaktował oraz stwierdzane objawy kliniczne takie jak wysoka temperatura, ból głowy, biegunka. Taki pacjent jest objęty dochodzeniem epidemiologicznym. Konieczne jest przeprowadzenie diagnostycznego badania laboratoryjnego w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego (NIZP-PZH) w Warszawie, przy ul. Chocimskiej, który jest czynny 24 g/dobę przez 7 dni w tygodniu. Badanie jest wykonywane tylko u tych pacjentów, u których wystąpiły objawy zgodne z definicją gorączki krwotocznej ebola. Przypadek jest potwierdzony, gdy u chorego stwierdzi się obecność kwasu nukleinowego EBOV. Jeżeli wynik pierwszego badania jest ujemny, badanie należy powtórzyć po 3 dniach. Wynik badania ujemny nie może stanowić podstawy do wykluczenia choroby. Okres inkubacji choroby wynosi od 2 do 21 dni.

Materiały do badań pobierane są od pacjentów w ośrodkach referencyjnych. W naszym województwie są to Klinika Chorób Zakaźnych w Lublinie w SPSK nr 1 oraz Oddział Obserwacyjno-Zakaźny w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Białej Podlaskiej. Oddział Chorób Zakaźnych Dziecięcych Szpitala im. Jana Bożego ma możliwość otoczenia opieką małego pacjenta z podejrzeniem eboli, ale nie został zaliczony do ośrodków referencyjnych. Decydenci obecnie uważają,
że ewentualnie zakażone dzieci mogą być w razie potrzeby leczone w ośrodkach dla dorosłych. W Polsce jest kilkanaście szpitali wyznaczonych do zajmowania się chorymi z ebolą. Ośrodki te muszą mieć wydzielone izolatki, a wyszkolony personel musi być ubrany w odpowiednie kombinezony z systemem wentylacji i osłoną twarzy (gogle, przyłbice). Są również odpowiednie procedury przy zakładaniu i zdejmowaniu ochronnych kombinezonów. Pacjent z podejrzeniem eboli nie powinien zgłaszać się do przychodni, ale wezwać specjalistycznie przygotowaną karetkę pogotowia.

 

Gorączka i biegunka

 

W gorączce krwotocznej jednym z dominujących objawów jest wysoka gorączka, burzliwa biegunka doprowadzająca do skrajnego odwodnienia. Dopiero potem pojawiają się krwawienia z jam ciała, niewydolność wielonarządowa. Leczenie gorączki ebola i jej powikłań jest głównie objawowe: nawadnianie dożylne, podawanie elektrolitów, leków przeciwkrwotocznych, leczenie towarzyszących infekcji. FDA nie zarejestrowała jeszcze żadnych leków dostępnych w leczeniu tej choroby. W USA i Europie w leczeniu indywidualnych przypadków stosuje się preparaty ratujące życie jak: surowica ozdrowieńców, przeciwciała monoklonalne, leki przeciwwirusowe: brincidofovir, favipiravir ZMapp. W profilaktyce chorób występujących epidemicznie podstawowe znaczenie mają szczepionki. Obecnie nie ma powszechnie dostępnych szczepionek przeciwko gorączce krwotocznej ebola, jakkolwiek dwa preparaty znajdują się w pierwszej i drugiej fazie badań klinicznych. Jest to cAd3-ZEBOV (GSK) – wyizolowany od szympansów adenowirus typu 3 jako nośnik dla genu, który koduje białko otoczki wirusa ebola oraz rVSV-ZEBOV (Newlink/Merck) atenuowany wirus pęcherzykowego zapalenia jamy ustnej, zawierający gen wirusa ebola. Szczepionki te są podawane wyłącznie grupie ochotników, aby potwierdzić ich skuteczność i bezpieczeństwo. Z dotychczasowych badań wynika, że u osób zaszczepionych pojawia się odporność, ale na krótki czas. Miejmy nadzieję, że w przypadku kolejnej epidemii nie będziemy już tacy bezbronni.

Jerzy Jakubowicz