Sałatka po lekarsku

MEDICUS 10/2014

Sałatka po lekarsku

Antywowki na wytrawnie

 Cóż, jesień powitała nas swoim urokiem złotych liści i bogactwem owoców. Ale i z powodu jednego człowieka mnóstwem jabłek na polskich straganach.

Właściwie… zastanawialiście się, co to są jabłka i skąd się u nas wzięły? W mitologii greckiej pierwszą jabłoń miała stworzyć bogini ziemi Gaja, a jabłoń ta dawała złote owoce nieśmiertelności i rosła w ogrodzie strzeżonym przez trzy Hesperydy i stugłowego smoka Ladona. Na ślubie Hery i Zeusa Gaja podarowała Herze jabłka z tej jabłoni. W rzymskiej mitologii to bogini Pomona miała w Rzymie swoją świątynię i kapłanów, a jabłka były jednymi z jej wielu owoców. Dla Rzymian jabłko było symbolem wiecznego życia i zaświatów, a więc końca życia doczesnego, stąd zwrot ab ovo usque ad mala – od jaja (początku życia) do jabłka (końca życia). U Celtów świat pozagrobowy nazywano Avalonem, czyli „Wyspą Jabłek”, do której zmarli dostawali się, płynąc w łodzi na zachód. Na Avalonie leżała Równina Szczęścia (Mag Mell), na środku której rosła cudowna jabłoń, jednocześnie pokryta liśćmi, kwiatami i owocami, które to jabłka dawały życie i młodość. W kulturze nordyckiej złote jabłka Iduny, spożywane przez bogów w Asgardzie zapewniały im wieczną młodość (tak jak nektar i ambrozja w mitologii greckiej).W naszej, chrześcijańskiej, jabłko, które związane było z rytuałami pogańskiej płodności było symbolem pokusy i pożądania. A co w tym wszystkim nabroiła niejaka Ewa, to wiemy z Biblii. Jabłko stało się więc symbolem zła. Według legendy chrześcijańskiej (nie zawartej w Biblii) tłumaczono wypukłą chrząstkę na męskiej szyi tym, że pierwszemu mężczyźnie, czyli Adamowi, miał właśnie utkwić w gardle kawałek owego zakazanego owocu, stąd popularna nazwa wypukłości – jabłko Adama. Trudno więc tak naprawdę powiedzieć, skąd u nas. Odpowiedź może być tylko jedna Po prostu rosły już w raju. I mając na względzie ich wielowiekową historię, dzisiaj zaktualizowaną przez współczesną politykę, zdecydowałem się zaproponować jakieś szybkie danie właśnie z nich. Wszyscy znamy jabłka z ryżem i śmietaną, „100” rodzajów szarlotki czy różne wersje zapiekanych jabłek w cieście. Ja chciałbym zaproponować jabłka na sposób wytrawny. Tak naprawdę jest to przystawka na ciepło. A wykonanie niemal ekspresowe.

Składniki:

• 4 kwaśne jabłka (twarde i chrupiące!)

• ½ cytryny

• 10 dag sera brie (może być Camembert z zielonym pieprzem)

• gałka muszkatołowa (4 szczypty mielonej)

• ½ łyżeczki granulowanego czosnku

• 2 łyżki białego wytrawnego wina

• 4 duże plastry szynki dojrzewającej (np. prosciutto, serrano lub szwarcwaldzkiej)

Wykonanie:

Jabłka umyć, odkroić górną część, wydrążyć gniazda nasienne, oprószyć gałką i czosnkiem, skropić sokiem z cytryny. Napełnić jabłka kawałkami sera, skropić winem. Owinąć plastrami szynki, przypinając je wykałaczkami. Piec ok. 20 minut w temp. 190 stopni. Oczywiście jeść na ciepło.

PS A dlaczego tak nazwałem tę przystawkę? Pomyślcie 🙂

Smacznego i jedzmy jabłka!

Dariusz Hankiewicz