Szpitale pod lupą CBA

MEDICUS 10/2014

Szpitale pod lupą CBA

 Centralne Biuro Antykorupcyjne powinno nadzorować wszystkie prywatyzacje szpitali – uważa OZZL. Bezpośrednim powodem interwencji OZZL była prywatyzacja dwóch śląskich szpitali: w Mysłowicach spółkę sprzedano za 135 tys. zł, w Tychach, wielki szpital specjalistyczny, wojewódzki, wyceniono na 6 mln przy wartości kontraktu podpisywanego z NFZ równej 55 mln zł. Sam premier dementował te informacje. Przekonywał, że finalna kwota transakcji jest o wiele wyższa. Konsorcjum musi zapłacić nie tylko tych 135 tysięcy. Musi też pokryć stare zobowiązania finansowe miasta w kwocie około 2,8 mln zł, zainwestować w nieruchomości i sprzęt medyczny 3,5 mln zł do końca 2017 roku. Zobowiązało się także do zainwestowania 400 tys. zł na rzecz płynności finansowej. A w ogóle to nieruchomość pozostaje w rękach miasta, konsorcjum przejmuje tylko udziały w spółce.

CBA nie zakasuje co prawda rękawów ani nie zbroi się w kamizelki kuloodporne, ale też – jak zapewnia Jacek Dobrzyński, jego rzecznik – niczego nie ignoruje i interesuje się zagrożeniami. Takie pohukiwanie zza węgła rodzi tylko złość i chęć odreagowania, nie buduje zaufania do wspólnego wysiłku. Skąd my to znamy? – Odgórny nadzór CBA to przedsmak państwa policyjnego – ostrzega Małgorzata Majer, prezes STOMOZ w Łodzi. – Nie twierdzę, że wszystko jest idealnie, tylko trzeba się przyjrzeć sytuacji. Niskie wyceny się krytykuje, a ja znam przypadek wydzierżawienia szpitala za 350 tysięcy miesięcznie i nikt się nie dziwi, nie mówi, że przepłacono, że to działanie na szkodę firmy – dodaje.

„Monitorowaniem przekształceń własnościowych powinien zajmować się minister zdrowia, a nie CBA” – zauważa prezes Hamankiewicz. NRL wskazywała, że bez jasno określonych obowiązków państwa polskiego wobec chorych ludzi nie powinno się dokonywać przekształceń. Najpierw należy jasno określić, co powinno być publiczne, co prywatne, co można i czego nie można komercjalizować.

Resort zdrowia nie omieszkał przy tej okazji pouczyć izby lekarskie. – Podejmując działania w sprawach przekształceń własnościowych, samorządy powinny kierować się interesem publicznym. Ponoszą z tego tytułu odpowiedzialność polityczną. Zmiany w strukturze i organizacji podmiotu leczniczego bądź przeznaczeniu nieruchomości nie zwalniają ich z obowiązku zapewnienia obywatelom bezpieczeństwa zdrowotnego – zaznacza Krzysztof Bąk, rzecznik prasowy ministra zdrowia.            (ms)