Diagnoza wstępna

MEDICUS 6-7/2014

Diagnoza wstępna

Nie spotkałem się z opinią lekarza, że wysokość składki opłacanej na rzecz samorządu zawodowego jest zbyt niska i że należałoby ją podnieść. Ale temat składek to nie tylko kwestia ich wysokości. Podczas obrad ostatniego Krajowego Zjazdu Lekarzy, po długiej i emocjonującej dyskusji, zostały w tej sprawie podjęte dwie ważne decyzje.

Zjazd postanowił o nowym sposobie naliczania w okręgowych izbach lekarskich 15% odpisu składki na rzecz Naczelnej Izby Lekarskiej. Będzie liczona od wysokości faktycznie wpłaconych składek. Uchwała wydaje się bardziej sprawiedliwa i kończy kilkunastoletni okres odprowadzania składki według liczby zarejestrowanych w danej izbie lekarzy, a nie od uzyskanego przychodu.

W kwestii wysokości składki Zjazd nie podjął uchwały (apelu), zmierzającej do jej podniesienia. Wymowa tej decyzji jest znamienna i nie powinno wracać się do tego tematu.

Przyznaję, obowiązująca obecnie uchwała składkowa jest zbyt skomplikowana, a przez to mało czytelna. Dodatkowo zmieniły się prawne uwarunkowania, w jakich jest stosowana. Wkrótce przecież nie będzie już lekarzy stażystów, został wydłużony wiek przejścia na emeryturę. Wielokrotnie wyrażaliśmy pogląd o potrzebie zmian w uchwale, które uprościłyby przepisy. Ale, gdy w przedstawionym na Zjeździe projekcie zmiany uchwały w sprawie wysokości składki członkowskiej, w paragrafie 1, w miejscu określającym wysokość składki zasadniczej zobaczyłem wykropkowane miejsce – intencje takiego zapisu w projekcie wydały mi się czytelne, pomimo jednoczesnego umieszczenia innych, akceptowanych zmian.

Skończyło się na tym, że Konwent Prezesów powołał 4-osobowy zespół do opracowania projektu zmian uchwały o składce członkowskiej. Każda izba okręgowa ma możliwość zgłoszenia własnych poprawek i propozycji. Później wynegocjowany kształt uchwały ma trafić do rozstrzygnięcia przez Naczelną Radę Lekarską.

Lubelska Izba Lekarska będzie przeciwna zwiększeniu wysokości składki członkowskiej. Przychodem ze składek gospodarujemy w taki sposób, że jego wysokość jest w zupełności wystarczająca, choć niektóre wydatki na rzecz lekarzy są większe od ponoszonych przez inne izby. Nie widzę jednocześnie niebezpieczeństwa wyraźnego zmniejszenia wpływów do Naczelnej Izby Lekarskiej. Z chwilą zaprzestania poboru składek od lekarzy stażystów (z powodu ustawowego zlikwidowania tej formy wykonywania zawodu) wzrośnie jej wysokość proporcjonalnie do różnicy wynikającej z podjętej uchwały zjazdowej. Wydłużenie wieku, od którego można uzyskać status emeryta, również zwiększy wpływy NIL.

Pozostaje pytanie, czy lekarz emeryt mógłby mieć automatycznie obniżoną składkę od dnia uzyskania takiego statusu, bez względu na to, kiedy zawiadomi o tym izbę? Wydaje się to, niestety, bardzo wątpliwe, gdyż obecnie istniejący obowiązek zgłaszania między innymi takich zmian wynika z ustawy o izbach lekarskich. Uważam natomiast, że lekarze emeryci, kontynuujący prowadzenie działalności zawodowej i uzyskujący dodatkowe przychody powinni być zobowiązani do odprowadzania zmniejszonej składki, co – mam nadzieję – przyniesie zmiana uchwały w sprawie wysokości składki członkowskiej i czego im serdecznie życzę.

Janusz Spustek