Sałatka po lekarsku

MEDICUS 5-6/2013

      Sałatka po lekarsku     

 

Ciasteczka wprost z Toskanii

 Witam w pełni wiosennie. Dziś pragnę zaproponować coś na deser do wiosennego grilla. Znów wracamy do mojej ukochanej Toskanii, która poza oliwą, serem Pecorino i oczywiście toskańskim winem, kusi pysznymi toskańskimi słodkościami – prostymi i wykwintnymi zarazem. To one stanowią dodatek do popołudniowego espresso albo ristretto (to ostatnie, choć ciężkie jak „siekiera”, budzi raczej Włochów rankiem). I właśnie tymi słodkimi dodatkami możecie zaskoczyć na imprezie waszych znajomych. A składniki? No cóż, zalety orzechów i rodzynek (czyli suszonych winogron specjalnych gatunków) są powszechnie znane. Zatem do rzeczy.

Składniki:

• 100 g cukru

• 200 g mąki

• 150 g miękkiego masła (ja polecam osełkowe)

• 2 całe jaja

• 100 g skórki pomarańczowej kandyzowanej

• 100 g orzechów nerkowca (nie mogą być inne)

• 100 g rodzynek (można dodać trochę suszonej żurawiny)

• 150 g płatków kukurydzianych

Wykonanie:

Ubijamy mikserem masło, dodajemy cukier i jajka, a następnie mąkę. Dosypujemy bakalie (uwaga orzechy potłuczone, ale na grubsze kawałki). I wszystko mieszamy. Do salaterki wsypujemy płatki kukurydziane. Porcje ciasta nabieramy dużą łyżką stołową i wkładamy do miski z płatkami. Obtaczamy. Delikatnie formujemy ręką kolejne ciastka (nie wciskając płatków w strukturę ciasta!) i wykładamy je na blachę do pieczenia wyłożoną papierem do wypieków. Temperatura pieczenia ok. 150- 180 st. Czas pieczenia ok. 10-15 min. Uwaga! Sprawdzamy spód ciastek, czy są upieczone, wierzch jest miękki, stwardnieje po ich wystudzeniu. Do jedzenia zabieramy się za godzinę lub później (!), co jest mało prawdopodobne, jak się jedno spróbuje!

Smacznego.

Dariusz Hankiewicz