Matka i córka

MEDICUS 11/2013

Z dziejów lubelskiej medycyny

Matka i córka

Obie, matka – dr Kazimiera Litwiniukowa i córka – dr Krystyna Litwiniuk-Płatakis, chlubnie zapisały się w dziejach organizacji i działalności lubelskiej służby zdrowia po II wojnie światowej i dlatego zasługują na przypomnienie, choćby w skrócie, ich drogi życiowej.

Kazimiera Dąbrowska urodziła się 27 sierpnia 1900 r. w Płosce na Podolu. W 1912 r. wraz z rodzicami przeniosła się do Lublina i tu zdała maturę. W 1922 roku poślubiła Jana Litwiniuka, pracownika banku i przeniosła do Poznania. W latach 1928–1934 studiowała medycynę na uniwersytecie w Poznaniu. Dyplom lekarza uzyskała w 1938 r.

Po wybuchu II wojny światowej wraca do Lublina i już 10 września 1939 r. zgłasza się jako lekarz do pracy w szpitalu PCK „Unia”, a po jego likwidacji podejmuje pracę w szpitalu Szarytek. Kolejnym etapem jej pracy zawodowej jest praca w  Ubezpieczalni Społecznej w dzielnicy Dziesiąta, prowadzi także praktykę prywatną. Była w tym okresie lekarzem od wszystkiego i dla wszystkich, a swoją pomocą służyła też okolicznym wsiom. Uczestniczyła w konspiracyjnej działalności AK, udzielała pomocy lekarskiej żołnierzom podziemia, partyzantom i ludności cywilnej. Wydawała zaświadczenia lekarskie chroniące przed wywiezieniem na roboty do Niemiec. W ramach Wojskowej Służby Kobiet AK organizowała szkolenia sanitarne, sieć patroli i punktów sanitarnych, apteczki polowe.

Niestety, radość z odzyskanej wolności trwała krótko. Rodzina Litwiniuków mieszkała w Lublinie, w małym drewnianym domku przy ul. Wyspiańskiego. W domu tym NKWD nakryło w czasie nadawania radiostację Komendy Okręgu Armii Krajowej. W budynku NKWD zorganizowało tzw. kocioł, do budynku można było wejść, co oznaczało natychmiastowe aresztowanie, ale nie można było wyjść na wolność. Dr Litwiniukowa wraz z synem Jerzym została aresztowana przez NKWD pod zarzutem przynależności do kontrrewolucyjnej organizacji szpiegowskiej. Po zaocznym wyroku matka wraz z synem zostali wywiezieni do obozu w Riazaniu-Dagilewie, w którym przebywała w tym samym baraku z dwoma siostrami rozstrzelanego na rozkaz Stalina marszałka ZSRR Michała Tuchaczewskiego, tego samego, którego rozgromił pod Warszawą marszałek Józef Piłsudski. Po długich staraniach rodziny, w 1947 roku, po 3-letnim pobycie w obozie, dr Litwiniukowa wraz z synem wraca do kraju.

Po powrocie podejmuje przerwaną uwięzieniem pracę lekarza domowego Ubezpieczalni Społecznej. I to był początek jej powojennej pionierskiej i twórczej działalności w organizacji i rozwoju profilaktyki i lecznictwa otwartego w Lublinie. Organizuje, właściwie z niczego, Ośrodek Zdrowia Nr 2 przy ul. Morsztynów z gabinetami specjalistycznymi. Po przeszkoleniu zostaje pierwszym w Lublinie lekarzem pediatrą w poradni przeciwgruźliczej dla dzieci.

W 1951 r., po reformie lecznictwa w Polsce, powstaje Wydział Zdrowia Urzędu Miejskiego w Lublinie, który stał się organizatorem pracy lekarzy zatrudnionych we wszystkich miejskich
placówkach. W 1953 r. dr K. Litwiniukowa zostaje kierownikiem Wydziału Zdrowia w Lublinie, co umożliwia jej rozwijanie sieci tak bardzo potrzebnych przychodni w mieście. Organizuje przychodnie przy ul. Kalinowszczyzna 47, Tatarskiej 53, rozbudowuje przychodnię przy ul. Kowalskiej, powiększa przychodnie przy ul. Hipotecznej 4. W 1957 r. urządza przychodnię na Bronowicach, wykorzystując budownictwo plombowe, uzyskuje pomieszczenia na przychodnie przy ul. Narutowicza 64, ul. Żelaznej 20, ul. Piekarskiej 27 i nową przychodnię dla ZOR Bronowice.

Rok 1961 to rok przełomowy w historii lecznictwa otwartego w Lublinie. Miejski Wydział Zdrowia otrzymał, po raz pierwszy, typowy dla przychodni rejonowej budynek przy ul. Weteranów 7. Dr Litwiniukowa była bardzo dumna z utworzenia tej placówki i uważała ten fakt za swój największy sukces.

Następnym jej celem była budowa nowej Specjalistycznej Przychodni dla Dzieci przy ul. Klinicznej. Jednak tu spotkał ją duży zawód – budynek ten, po pewnych adaptacjach, przejęła Akademia Medyczna dla potrzeb Kliniki Stomatologicznej. Poradnia Specjalistyczna Dziecięca musiała zadowolić się częścią budynku przy ul. Karłowicza. W tym samym czasie powstaje Lubelska Spółdzielnia Mieszkaniowa, a wraz z nią przychodnia dla jej mieszkańców.

Dr Kazimiera Litwiniukowa pracowała jako lekarz 34 lata, z tego przez 11 lat na stanowisku kierownika Wydziału Zdrowia Urzędu Miejskiego w Lublinie. Opracowała w tym okresie perspektywiczny plan rozbudowy placówek lecznictwa otwartego w Lublinie. Zorganizowała całą sieć przychodni, a we wszystkich szkołach podstawowych i średnich zorganizowała opiekę profilaktyczną i lecznictwo stomatologiczne. Podobnie było w przypadku przedszkoli. Przez całe życie działała społecznie.

Za swoją niezwykle zaangażowaną pracę dla zdrowia mieszkańców Lublina została uhonorowana odznaczeniami i wyróżnieniami, w tym m.in. Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, medalem „Zasłużony dla miasta Lublina”. Dr Kazimiera Litwiniukowa zmarła po ciężkiej chorobie 25 października 1973 r. i pochowana została na cmentarzu w Lublinie.

Dr Krystyna Litwiniuk-Płatakis urodziła się w 1924 r. w Lublinie. Jak mówi, zainteresowanie medycyną rozbudziła w niej matka. Towarzyszyła jej przy wykonywaniu opatrunków i zastrzyków. W 1944 r. ukończyła 6-tygodniowy kurs sanitarny, przygotowujący instrumentariuszki do szpitali polowych.

Po wpadce z radiostacją AK Krystyna została wraz z matką i bratem Jerzym aresztowana przez NKWD. Była najmłodsza spośród zatrzymanych i to chyba zadecydowało, że po 4 tygodniach przesłuchań została zwolniona. W 1945 r. podjęła studia medyczne na Wydziale Lekarskim UMCS. Po uzyskaniu dyplomu na Akademii Medycznej w Lublinie, przeniosła się do Białegostoku i tam poślubiła dr. Jerzego Płatakisa. Pracę rozpoczęła jako asystent w Zakładzie Mikrobiologii, a później podjęła pracę w Klinice Chorób Wewnętrznych. Niestety, w tym czasie u męża nasiliły się objawy gruźlicy i po krwotoku z płuc zmarł w Instytucie Gruźlicy w Warszawie. Po tej tragedii Krystyna w 1954 r. wraca do Lublina. Pracuje w tym czasie jako pediatra w przychodni na Morsztynowie, a następnie w sanatorium przeciwgruźliczym w Kazimierzówce.

Dr K. Litwiniukowa-Płatakis zorganizowała przy ul. Wallenroda przychodnię od podstaw i pracowała w niej jako lekarz pediatra i kierownik do przejścia na emeryturę w 1980 r. Ten nowy etap życia zaowocował nowym, ciekawym zajęciem – pisaniem artykułów. W 2004 r. powstała niezwykle ciekawa książka. Współautorkami są matka – Kazimiera Litwiniuk i córka – Krystyna Litwiniuk-Płatakis. Książka Póki pamięć dopisuje, póki jeszcze czas… to bardzo ciekawy dokument z dziejów, nie tylko lubelskiej medycyny.

Jerzy Jakubowicz