Atrakcyjna? To na sprzedaż!

MEDICUS 8-9/2012

Atrakcyjna? To na sprzedaż!

Sejmik województwa lubelskiego w czasie obrad, które odbyły się 30 lipca – głosami radnych PSL-PO – zdecydował, że Wojewódzka Przychodnia Skórno-Wenerologiczna mieszcząca się przy ulicy 3 Maja zostanie połączona ze szpitalem przy al. Kraśnickiej. Nie wiadomo tylko kiedy i w jakim stopniu.

– O decyzji władz województwa lubelskiego, które chcą zlikwidować działającą od ponad 50 lat placówkę, dowiedziałem się z mediów – mówi wieloletni szef przychodni Bogusław Wach, nie kryjąc rozgoryczenia. Przychodnia jest świetnie działającą, obleganą przez chorych (rocznie leczy się tu nawet 50 tysięcy osób) i cenioną placówką, przy tym, co ważne, nie ma długów, a wręcz odwrotnie – ma koncie odłożone ponad 1,4 mln zł; jest wyposażona w nowoczesny sprzęt i aparaturę. – Ale największym naszym atutem jest kadra, wśród której mamy 16 doświadczonych lekarzy specjalistów – podkreśla dr Wach.

Atrakcyjna nieruchomość położona w samym centrum miasta, 1400 m kw., ma pójść na sprzedaż, a uzyskane pieniądze – mówi się nawet o niebagatelnej kwocie kilkudziesięciu milionów złotych – według zarządu województwa mają zasilić budżet wydziału zdrowia, a konkretnie pójść na spłatę długów należących do urzędu marszałkowskiego jednostek ochrony zdrowia. Takim obrotem sprawy oburzeni są lekarze z poradni (nikt nie wie, ilu z nich znajdzie pracę w nowym miejscu), a także pacjenci, którzy postanowili zaprotestować przeciwko przeniesieniu poradni i od początku sierpnia zbierają podpisy pod petycją do władz województwa.

Losy przychodni powinny wyjaśnić się jeszcze przed końcem roku.   aa