To idzie starość

MEDICUS 6-7/2012

To idzie starość

z Marią Laskowską-Szcześniak, konsultantem wojewódzkim w dziedzinie geriatrii rozmawia Maria Przesmycka

 • Opublikowane wyniki wieloośrodkowych badań jakości życia osób w podeszłym wieku PolSenior wciąż są przedmiotem dyskusji. Pani z grupą lubelskich geriatrów brała w nich udział.

– To było największe w naszym kraju, interdyscyplinarne badanie populacji osób starszych. Przebadano 5695 respondentów w 2 grupach wiekowych: przedpola starości (50-59 lat – 716 osób) i wieku starszego (od 65 lat wzwyż – 4979 osób). Dzięki współpracy badaczy z różnych dyscyplin powstał obszerny raport poświęcony medycznym, biologicznym, społecznym i ekonomicznym aspektom starzenia się polskiego społeczeństwa i, co ważniejsze, rekomendacje rozwiązywania problemów starości przez administrację publiczną, ochronę zdrowia, organizacje pozarządowe.

 

• Czego dowiedzieliśmy się z raportu o stanie zdrowia polskiego seniora?

– Ze wstępnej analizy badań wynika jednoznacznie, że polscy seniorzy (65+) są pod względem zdrowotnym bardzo zaniedbani – 30% ma problemy ze słuchem; uszkodzenie wzroku występuje u 70% (prawie połowa ma źle skorygowane wady wzroku), co trzeci senior cierpi na zaćmę; u 93% stwierdzono całkowite bezzębie (tylko połowa, raczej ze środowiska wielkomiejskiego używa protez zębowych); prawie 30% ma depresję (u ok. 40% chorych nie rozpoznaną i nie leczoną); 38% lekkie lub umiarkowane otępienie. Powszechne jest nadciśnienie tętnicze – w wielu przypadkach nie rozpoznane i nie leczone. Wiele jest nieleczonych lub źle leczonych niedoczynności lub nadczynności tarczycy. To tylko kilka przykładów z długiej listy problemów zdrowotnych, z którymi borykają się starsi ludzie. Tylko 9% z nich jest wolnych od chorób przewlekłych.

 

• Program PolSenior nie tylko badał sytuację polskich seniorów, ale jego autorzy wypracowali kompleksowe rekomendacje w każdej z dziedzin.

– Polska szybko się starzeje. Prognozy wskazują, że w 2030 roku odsetek ludzi powyżej 65. roku życia będzie w naszym kraju wynosił 23,8 – stajemy się społeczeństwem zaawansowanej starości demograficznej. Rekomendacje powinny stać się narzędziem decydentów podejmujących decyzje w kluczowych społecznie obszarach. Nowoczesna polityka, skierowana do osób starszych powinna kompleksowo realizować programy podtrzymujące jak najdłużej ich aktywność zawodową i społeczną, zapewniać wsparcie osobom potrzebującym pomocy w czynnościach dnia codziennego, dostosować opiekę zdrowotną do specyficznych potrzeb starszego pacjenta.

 

• Zostańmy przy rekomendacjach w dziedzinie ochrony zdrowia.

– Większość z nich od dawna jest postulowana przez geriatrów. Szybkie powiększanie się najstarszej grupy wiekowej społeczeństwa wymusi zmiany w systemie opieki zdrowotnej. Konieczny jest nowy system ochrony zdrowia, koordynujący i integrujący wszystkie instytucje zajmujące się starszymi pacjentami. Ważne, żeby pomyśleć o tym jak najwcześniej, bo na razie w Polsce udajemy, że nie ma starości. Przede wszystkim trzeba wdrożyć, już od okresu przedemerytalnego, badania przesiewowe, zwłaszcza w zakresie badań okulistycznych i audiologicznych, chorób układu krążenia, cukrzycy, tarczycy, anemii oraz tzw. wielkich zespołów geriatrycznych, czyli depresji, otępienia, upadków, pozwalające na wczesną diagnostykę i leczenie. Konieczny jest także rozwój opieki geriatrycznej – przyspieszenie tworzenia oddziałów i specjalistycznych poradni geriatrycznych. Według oceny Zespołu ds. Geriatrii przy ministerstwie zdrowia obecny system opieki zdrowotnej i społecznej nad osobami starszymi jest niedostosowany do potrzeb tej populacji, bo oferuje zdezintegrowane, rozproszone i niespójne świadczenia. Brak koordynacji opieki wysokospecjalistycznej z podstawową opieką zdrowotną, brak kadry i bazy geriatrycznej, dyskryminacja starszych chorych w zakresie procedur diagnostycznych i leczniczych, brak efektywnego systemu opieki pielęgniarskiej, rehabilitacji psychicznej i fizycznej, edukacji pacjentów i ich opiekunów.

Zmiany wymaga też system kształcenia przed- i podyplomowego lekarzy, tak by studenci i lekarze, zwłaszcza pierwszego kontaktu byli wyczuleni na specyficzne problemy starszych pacjentów (wielochorobowość, odmienność symptomatyki chorób, inna reakcja na leki, zaburzenia psychiczne, poznawcze, wielolekowość prowadząca do polipragmazji i w efekcie nowych chorób jatrogrennych).

• Jak w województwie lubelskim wygląda opieka medyczna nad ludźmi starszymi widziana okiem geriatry?

– W całym województwie mamy tylko trzy oddziały geriatryczne (w Parczewie, we Włodawie i w Białej Podlaskiej – łącznie 88 łóżek); według unijnych standardów powinniśmy mieć na Lubelszczyźnie co najmniej 10 oddziałów z 216 łóżkami. To wyraźnie pokazuje, jaka jeszcze przed nami droga. Mamy zaledwie 5 poradni geriatrycznych (SP ZOZ: w Lublinie, Parczewie i Włodawie oraz NZOZ: w Puławach i w Lublinie). Są szanse na powstanie oddziałów geriatrycznych w Zamościu i Tomaszowie Lubelskim oraz poradni w Białej Podlaskiej. Bardzo potrzebny jest oddział geriatryczny w Lublinie.

Mamy 24 specjalistów geriatrii, niestety, tylko 8 z nich pracuje w swojej specjalności.

Od lat staram się jako konsultant wojewódzki przekonywać władze do konieczności powoływania nowych placówek geriatrycznych – mam nadzieję, że rekomendacje projektu PolSenior wzmocnią zdecydowanie moje argumenty. Trwa Europejski Rok Aktywizacji Ludzi w Starszym Wieku i Solidarności Międzypokoleniowej. Może będzie też szczęśliwy dla rozwoju geriatrii w naszym województwie.