Medal Lubelskiej Izby Lekarskiej – Konstanty Radziwiłł

MEDICUS 05/2012

Medal Lubelskiej Izby Lekarskiej

Konstanty Radziwiłł

Konstanty Radziwiłł urodził się we Wrocławiu. W 1983 r. ukończył Akademię Medyczną w Warszawie, w czasie studiów był działaczem NZS. Od ukończenia studiów pracuje jako lekarz pierwszego kontaktu na warszawskim Ursynowie. W latach 1981-1991 pracował także w pogotowiu ratunkowym i w kilku placówkach medycyny pracy. Od 2005 r. jest wykładowcą w Katedrze Medycyny Rodzinnej Uniwersytetu Medycznego w Warszawie. Obecnie pracuje we własnej przychodni lekarza rodzinnego, którą prowadzi żona, Joanna.

Dr Radziwiłł jest specjalistą medycyny rodzinnej, ukończył również podyplomowe studia z zakresu bioetyki i ekonomiki zdrowia. Jest członkiem Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce i Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej.

Odrębną ważną dziedziną w działalności naszego medalisty jest wieloletnia praca w samorządzie lekarskim, którą rozpoczął już w 1993 r. W latach 2001-2010 był prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej, a od 2010 r. jest jej wiceprezesem.

Pytany o ocenę działalności samorządu lekarskiego, mówi: „Sukcesem wspólnym jest istnienie silnego samorządu lekarskiego i jego pozycja w świecie polityki, myśli eksperckiej i wpływu na rzeczywistość polskiego systemu ochrony zdrowia. Dostrzegają to i zazdroszczą nam środowiska lekarskie wielu krajów Europy. Sukcesem jest także nowoczesny Kodeks Etyki Lekarskiej (KEL), jednocześnie zachowujący niezmienne wartości ogólnej etyki naturalnej. Porażką jest niedocenianie tych wartości i osiągnięć przez znaczącą część środowiska lekarskiego”.

Od 2010 r. dr Konstanty Radziwiłł jest prezydentem Stałego Komitetu Lekarzy Europejskich (CEME), który zajmuje się wymianą doświadczeń i udzielaniem wzajemnego wsparcia w gronie narodowych organizacji lekarskich oraz wypracowywaniem i prezentowaniem opinii środowiska lekarskiego, dotyczących wykonywania zawodu i ochrony zdrowia, instytucjom i organizacjom UE. W pewnej części polega to na lobbowaniu w Komisji Europejskiej i Parlamencie Europejskim w sprawach unijnego prawa dotyczącego ochrony zdrowia.

Wielką wartością i radością życia prezesa jest jego rodzina. Mówiąc: „Jestem człowiekiem sukcesu”, ma na myśli nie tylko osiągnięcia w pracy zawodowej i w pracy samorządowej. Tak powiedział o tym w swojej laudacji kanclerz Kapituły: „Rozmawiałem z małżonką Laureata, która w rozczulający, ciepły sposób mówiła o nieznanej twarzy naszego Posągowego Prezesa. O godzeniu wody z ogniem, czyli absorbującej publicznej aktywności z życiem rodzinnym, o Jego udziale w budowaniu atmosfery miłości w domu, o stosunku do dzieci, o prywatnej osobistej satysfakcji z leczenia ludzi, o umiejętności cieszenia się z rzeczy pięknych”.

Państwo Joanna (z domu Dąbrowska, z zawodu architekt) i Konstanty Mikołaj Radziwiłłowie dochowali się ośmiorga wspaniałych dzieci – mają cztery córki i czterech synów. Tylko syn, Jan, poszedł w ślady ojca i jest studentem medycyny. Najmłodszym dzieckiem jest Barbara (12 lat), która imię odziedziczyła po swojej wielkiej poprzedniczce. Towarzyszyła rodzicom na zjeździe i bardzo przeżyła moment, w którym jej tata został odznaczony. Mała Basia ma tyle osobistego wdzięku i uroku, że trudno się dziwić, że od zawsze jest ulubienicą całej rodziny oraz innych osób, które ją spotkały.

Jedynym pytaniem, na które prezes Radziwiłł nie lubi odpowiadać mediom, jest pytanie o korzenie słynnego historycznego rodu. Nie chce być źle zrozumiany, z miejsca podkreśla, że głównym miernikiem oceny człowieka jest jego codzienna, rzetelna i uczciwa praca. Taka jak jego ojca, Alberta Radziwiłła, który był świetnym księgowym w jednym z ministerstw. Jednak w czasach, zwłaszcza wczesnego, PRL-u byli Radziwiłłowie, których wywieziono na Wschód tylko z powodu nazwiska i którzy nigdy stamtąd nie wrócili.

Nasz prezes mówi, że to są sprawy dla historyków, a więc jako historyk, w ogromnym skrócie przypomnę, że historia rodu Radziwiłłów, to również historia naszej Ojczyzny. Trudno mówić o patriotyzmie, nie znając historii własnego kraju. Początki rodu Radziwiłłów, herbu Trąby, sięgają XIV wieku. Z bogactwem
Radziwiłłów nie równał się żaden ród litewski ani polski. Przełomową datą dla Radziwiłłów był rok 1547, kiedy to Barbara Radziwiłłówna (1520-1551) została żoną Zygmunta Augusta, króla Polski i Wielkiego Księcia Litwy. W tym samym roku jej bracia, Mikołaj Czarny i Mikołaj Rudy, otrzymali dziedziczne tytuły książęce. Po śmierci ukochanej żony, król Zygmunt August szedł na piechotę obok jej trumny z Krakowa do Wilna.

Na przestrzeni wieków przedstawiciele rodu pełnili najwyższe godności państwowe, a jeden z nich, Jerzy, został kardynałem. Byli w rodzinie bohaterowie, tacy jak m.in. Dominik ks. Radziwiłł (1786-1813), pułkownik wojsk Księstwa Warszawskiego, jeden z najbogatszych ludzi Europy, który zmarł z ran w bitwie pod Hanau, walcząc o niepodległość Rzeczpospolitej. Jego syn, Aleksander Dominik, za karę został pozbawiony przez cara całego majątku ojca. Były też w rodzinie i czarne charaktery, jak Hieronim Florian, ks. Radziwiłł (1715-1760), z Białej Podlaskiej, warchoł i okrutnik.

Radziwiłłowie są spokrewnieni z rodzinami panującymi: Piastów, Jagiellonów, Habsburgów, Hohenzollernów, Bonaparte, Oldenburgów. W nowszej historii, w czasach II RP, wybitnym politykiem był Janusz ks. Radziwiłł, później więzień gestapo i NKWD; jego żona Anna zmarła w obozie w ZSRR. Ich syn, Stanisław (1915-1976), przyczynił się do wyboru Johna Kennedy’ego na prezydenta USA, zdobywając dla niego głosy Polonii amerykańskiej, a później został jego szwagrem. Pytany o to wydarzenie, jego ojciec, książę Janusz, z właściwym sobie humorem mówił: „No cóż, jest to najwspanialszy mezalians w naszej rodzinie”. Anna Radziwiłł, historyk i pedagog, była wiceministrem Edukacji Narodowej III RP i 43. senatorem w rodzinie.

Dziadek naszego prezesa, Konstanty Mikołaj Radziwiłł (1902-1944), oficer AK, uczestnik powstania warszawskiego, ujęty i rozpoznany przez hitlerowców, był torturowany, a później zamordowany w pobliżu swego majątku – Zegrze. Jego żona, Maria z Żółtowskich, zwana „księżną niezłomną”(z racji swego charakteru), była w czasach PRL-u wspaniałą tłumaczką literatury zachodniej, z czego utrzymywała siebie i trzech synów. Mama prezesa to Anna ks. Czartoryska, młodszy brat, Maciej, jest znanym ekonomistą.

Jerzy Jakubowicz