Gdzie skręca zdrowie

MEDICUS 04/2012

Gdzie skręca zdrowie

W grudniu za leki na cukrzycę, nadciśnienie oraz nadczynność tarczycy zapłaciłam 89,20 złotych. Dzisiaj za te same leki, w tej samej ilości i w tej samej aptece zapłaciłam 202 zł. To gdzie ta obniżka cen? – pyta mnie pani Regina, emerytowana kierowniczka sklepu mięsnego w stanie wojennym i złorzeczy na autorów zamieszania z paskami do glukometru. We wrześniu ponoć kupiła sobie nowy glukometr ACCU CHEK za 50 złotych i przystawkę do komputera za 150 złotych, bo tak namawiano ją w poradni diabetologicznej. Uzbrojoną w nowoczesną broń do walki z chorobą, nowy rok panią Reginę powitał wycofaniem pasków diagnostycznych ACCU CHEK z nowej listy refundacyjnej. Zamiast 3,20 zł paczka pasków kosztowała wówczas prawie 50 złotych.

Jeszcze w styczniu minister B. Arłukowicz przekonywał w Sejmie, że niektóre paski do glukometrów nie będą już refundowane, ponieważ opierają się na przestarzałych technologiach  i wyniki uzyskane z ich pomocą są niewiarygodne. Trochę to dziwne, bo oprócz wielkości kropli krwi, pod każdym względem paski Accu-Chek Active uchodziły za najlepsze. Doceniają je pacjenci korzystający z pomp albo z systemu ciągłego monitorowania glikemii. Spośród wszystkich systemów współpracujących z glukometrami i pompami, najlepszy system dla diabetyków i diabetologów stworzyła firma ROCHE. Chwała im za to. Tak uważała większość, z wyjątkiem specjalistów z MZ.

Przecierałem oczy ze zdumienia, kiedy po dwóch miesiącach zobaczyłem te „przestarzałe” paski z powrotem na liście refundacyjnej. Może to zbieg okoliczności, a może znana firma nie zakręciła się w grudniu wokół sprawy „jak trzeba”, a potem dostała nauczkę i poszła po rozum do głowy. Ale gdzie przez ten czas podziewały się paski i ile nań wydali skołowani pacjenci? Zgodnie z danymi NFZ z całkowitego budżetu płatnika przeznaczonego na refundację w 2012 roku (10,4 mld zł) w styczniu wydano tylko 5,14%, czyli 536,7 mln zł. MZ naprawiło więc swój najbardziej poważny błąd – na listy wróciły paski do niemal wszystkich glukometrów dostępnych w Polsce, ale nadal nieobecne są na niej analogi długo działające, chociaż nie ma żadnych przesłanek merytorycznych i finansowych, aby ich nie refundować – czytamy w opublikowanym 2 marca stanowisku Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego (PTD). Refundowane są insuliny gorsze, a lepsze nadal pozostają drogie.

W praktyce zatem nowa lista refundacyjna oznacza powrót do stanu z grudnia ub. r. z tą subtelną różnicą, że obecnie leki są znacznie droższe. To smutne, że nasze lecznictwo zostało ukierunkowane wyłącznie na kasę. A miało być taniej, wygodniej i nowocześniej. Pani Reginie lepiej już było. Zresztą, szkoda gadać!

Marek Stankiewicz

redaktor naczelny