Lekarze emeryci i renciści wystawiają recepty

MEDICUS 1-3/2012

Lekarze emeryci i renciści wystawiają recepty

Recepty „pro auctore” lub „pro familia” wystawiane są przez lekarzy emerytów i rencistów na podobnych zasadach jak dotychczas. Recepty na leki refundowane może wystawiać każdy lekarz, który ma zawartą umowę z NFZ oraz ma prawo wykonywania zawodu. Jeżeli jakiś lekarz takiej umowy nie ma, musi ją zawrzeć. Wszystkie dotychczasowe umowy z NFZ na leki refundowane, w tym także lekarzy emerytów i rencistów muszą być zaktualizowane do 30 czerwca 2012 r. Jak na razie NFZ nie wie, jakie dokumenty lub zaświadczenia trzeba będzie przedłożyć do przewidywanej aktualizacji. Jak tylko otrzymamy informacje w tej sprawie, poinformujemy koleżanki i kolegów na łamach „Medicusa”. Lubelski Oddział Wojewódzki NFZ informuje, że taka aktualizacja obejmie ponad 2000 lekarzy emerytów i rencistów.

Pieczątka lekarza emeryta na recepcie jako świadczeniodawcy musi zawierać imię, nazwisko, adres i numer telefonu (może być komórkowy) oraz dziewięciocyfrowy numer identyfikacyjny określony w umowie z NFZ. Leki przepisujemy na dotychczasowych drukach receptowych (do 30.06.2012 r.) lub na nowych, podanych w rozporządzeniu
Ministra Zdrowia z dnia 23 grudnia 2011 r. Być może ten nowy wzór recepty, zanim w czerwcu stanie się obowiązujący, zostanie jeszcze raz zmieniony, bo wymaga wypisywanie wszystkich rodzajów odpłatności, a tymczasem znowelizowana ustawa o refundacji mówi, że lekarz ma zaznaczyć wysokość refundacji, jeżeli lek ma co najmniej 2 poziomy refundacji. Dla przykładu: paski diagnostyczne do oznaczania poziomu glukozy dla chorych z cukrzycą typu 1 wydawane są za odpłatnością ryczałtową – „R”, a z cukrzycą typu 2 z odpłatnością 30%.

W przypadku recept „pro auctore” lub „pro familia” oznaczenie to wpisujemy w polu „Pacjent”. Bez posiadania urzędowego wykazu leków refundowanych może być trudno lekarzowi emerytowi i renciście zorientować się w poziomach refundacji. Osobiście radzę czytelnie napisać nazwy leków, które wypisujemy dla siebie oraz dla rodziny i poprosić zaprzyjaźnionego aptekarza, aby nam z boku napisał wysokość refundacji. Książkowy wykaz leków refundowanych jest bardzo przydatny, zwłaszcza dla lekarzy praktykujących, można go kupić w księgarniach medycznych, ale kosztuje on aktualnie 50 zł.

Przepisując lek, lekarz może podać jego nazwę międzynarodową lub własną. Obecnie nie ma już obowiązku przy pacjentach poniżej 18 r. życia wypisywania ich wieku, o ile jest podany PESEL. Na receptach nie stawiamy już „P”, bo zrezygnowano z określenia „choroba przewlekła”. Na recepcie można wypisać 5 leków gotowych, niezależnie od poziomu refundacji lub 1 recepturowy. Leki psychotropowe i odurzające należy przepisywać na oddzielnych receptach.

Przypominam wszystkim koleżankom i kolegom, że w przypadku wystawiania recept „pro auctore” i „pro familia” obowiązuje nas prowadzenie dokumentacji medycznej o charakterze uproszczonym.

Kontrola wystawiania recept na leki refundowane obejmuje badanie zgodności danych umieszczonych na receptach z prowadzoną przez lekarza dokumentacją medyczną. W przypadku uniemożliwienia czynności kontrolnych przez danego lekarza lub niewykonania w terminie zaleceń pokontrolnych NFZ rozwiązuje z nim umowę w trybie natychmiastowym. Kolejna umowa może być zawarta najwcześniej po upływie 1 roku.

Jerzy Jakubowicz