Psychologia pomaga lekarzom

MEDICUS 8-9/2011

Psychologia pomaga lekarzom

 z prof. Stanisławą Steuden, kierownikiem Katedry Psychologii Klinicznej KUL rozmawia Anna Augustowska

 

• Czy ciało można leczyć z pominięciem psychiki pacjenta?

– W podejściu do człowieka chorego, ale także zdrowego, do którego kierowane są przecież różne akcje związane z promocją zdrowia, potrzebne jest bardziej holistyczne, szerokie spojrzenie. Jesteśmy jednością psychofizyczną; jeśli leczona jest choroba ciała, nie można pominąć tego, co dzieje się w sferze psychicznej człowieka i na odwrót: jeśli są problemy natury psychicznej, często ma to odzwierciedlenie w sferze somatycznej.

Poszukiwanie powiązań między sferą psychiczną a somatyczną będzie przedmiotem rozważań na organizowanej już po raz drugi konferencji z cyklu „Psychologia w medycynie – medycyna w psychologii”. Tegorocznej przyświeca hasło: „Jakość życia w zdrowiu i chorobie”. Konferencja adresowana jest zarówno do psychologów, pedagogów, socjologów, jak i do szeroko rozumianego środowiska medycznego: lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, rehabilitantów itd. Chcielibyśmy, aby to spotkanie stało się okazją do stworzenia interdyscyplinarnej platformy wymiany doświadczeń naukowych, a także źródłem wiedzy o najnowszych osiągnięciach, przyczyniających się do podniesienia jakości życia osób chorych i zdrowych. To także szansa zbliżenia do siebie dorobku i osiągnięć naukowych medycyny i psychologii, co w efekcie może przynieść ważne korzyści teoretyczne i praktyczne.

 

• Mam wrażenie, że lekarze, skupiając się głównie na leczeniu ciała, nie zawsze biorą pod uwagę takie „subtelności”, jak stan psychiczny chorego. Stąd obcesowe formy przekazywania diagnozy, np. („to wstrętne raczysko”), rozmowy o stanie chorego na korytarzu w obecności postronnych osób. Czy wszystko można tłumaczyć brakiem czasu i przepracowaniem?

– Nie zgodziłabym się z tak uproszczonym stanowiskiem, jest bowiem wielu lekarzy, którzy w sposób bardzo profesjonalny, a zarazem z postawą pełną szacunku i zrozumienia odnoszą się do człowieka chorego. Trzeba jednak przyznać, że kontakt z człowiekiem cierpiącym na różne dolegliwości może być trudny i to nie tylko na etapie diagnozowania, ale także w trakcie dalszego leczenia. Postawa osób chorych wobec własnej choroby i oczekiwania wobec leczenia mają charakter bardzo subiektywny. Oczekiwania stawiane lekarzowi są często zbyt duże i niewspółmierne nie tylko do jego możliwości, ale także możliwości medycyny. W tej sytuacji lekarz ma prawo czuć się bezradny i zmęczony, czuć się winny, zagubiony i przygnębiony niepowodzeniami w leczeniu.

W oddziałach szpitalnych, szczególnie tych, gdzie trafiają osoby z trudnymi do leczenia chorobami, coraz lepiej działa profesjonalna pomoc psychologiczna. Chorzy, a także ich bliscy mogą z niej korzystać, szukać wsparcia i pomocy w trudnej sytuacji, jaką jest choroba, szczególnie przewlekła albo źle rokująca. W mojej ocenie takie wsparcie jest również potrzebne lekarzom – głównie po to, aby umieli poradzić sobie z trudnymi emocjami, stresem związanym z wykonywaną pracą. Dobrze by było, aby lekarze mogli, a jednocześnie chcieli, korzystać z pomocy profesjonalistów. Aby wiedzieli, że taka pomoc daje efekty, poprawia ich jakość życia, daje siłę do dalszej pracy.

 

• Stereotypowe widzenie lekarza jako tego, który ma w swych rękach zdrowie i życie chorego, nie pasuje do wizerunku kogoś, kto sam wymaga pomocy. Może dlatego lekarze nie garną się do gabinetów psychologów i terapeutów?

– Lekarz ma leczyć i pomagać. Najlepiej szybko, skutecznie i bezbłędnie. Wymaga się od niego profesjonalizmu i dobrej osobowości – taktu, inteligencji, zaangażowania, ciepła, empatii, wyłączności. Jeśli ma pomagać, musi być silniejszy, nie może okazać swojej słabości. Wszystko to sprawia, że lekarz znajduje się pod silną presją społeczną, a także presją wymagań stawianych samemu sobie w związku z wykonywanym zawodem. Niewiele mówi się o kosztach osobistych, rodzinnych, jakie w związku z tym ponosi. Więcej – zawód lekarza łączy się z powołaniem do często bezgranicznej pomocy drugiemu człowiekowi w jego zmaganiu się z chorobą czy niepełnosprawnością. W małym stopniu mówi się o tym, jaki jest pacjent. A przecież wielu z nich przejawia postawę roszczeniową, wrogą, buntowniczą. Oczywiście, generalnie chorzy są współpracujący, chcą się leczyć i ufają swoim lekarzom. I zwykle relacja tych stron jest pozytywna: lekarz z troską i uwagą zajmuje się chorym, daje mu poczucie bezpieczeństwa, co w pacjencie również wyzwala pozytywną energię, spokój i zaufanie. Gorzej, kiedy leczenie nie przebiega tak jak powinno, diagnoza jest niekorzystna, a efekty leczenia niezgodne z oczekiwaniami.

 

• Trzeba jednak o tym powiedzieć choremu i jego rodzinie. Jak to dobrze zrobić?

– Przede wszystkim pacjentowi trzeba powiedzieć prawdę, ale z uwzględnieniem jego prawa do szacunku, godności, a także nadziei. Prawda o chorobie musi być podana w sposób, który nie rani, nie odbiera choremu nadziei, ale daje szansę na poradzenie sobie z trudnymi emocjami, reinterpretację znaczenia choroby, podkreśli sens leczenia, a często pozwoli wypracować akceptację życia, np. z chorobą przewlekłą, taką, która na zawsze odmieni życie, ale nie uczyni je mniej wartościowym. W tym mechanizmie ważną rolę może odegrać sam chory, poprzez swoją postawę wobec choroby, leczenia i osoby leczącej. Jest wielu chorych, dla których choroba jest nie tylko doświadczeniem trudnym, związanym wyłącznie z poczuciem zagrożenia, lęku i bezradności, ale staje się swoistym wyzwaniem. Pozwala dostrzec inny wymiar życia – docenić je i uporządkować, a w doświadczanym cierpieniu dostrzec głęboki sens. W psychologii dość często uważa się, że czynnikiem wzrostu osobowości są sytuacje trudne, które „sprawdzają nas”. Taka postawa pacjenta jest też wsparciem dla lekarza.

 

• Psychologia może też pomóc?

– Jak najbardziej. O pomoc warto się zwrócić, bo lekarz, który wie, jak reaguje w trudnych sytuacjach, który umie sobie radzić ze swoimi emocjami w konstruktywny sposób, ma większą satysfakcję zawodową. Na warsztatach można nauczyć się np. sztuki komunikowania się z pacjentami; radzenia sobie z trudnymi sytuacjami w pracy; rozładowywania emocji itp.

 

II Ogólnopolska Interdyscyplinarna Konferencja Naukowa z cyklu Psychologia w medycynie – medycyna w psychologii pt. „Jakość życia w zdrowiu i chorobie” organizowana przez Katedrę Psychologii Klinicznej KUL oraz Centrum Psychoedukacji i Pomocy Psychologicznej w Lublinie odbędzie się w dniach 23 – 25 września 2011 r. w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II w Lublinie. Za uczestnictwo w konferencji pracownikom służby zdrowia przysługują punkty edukacyjne.