Odeszli…

MEDICUS 5/2011

Odeszli…

 

Dr Marek Łapiński

(1941-2011)

 

Marek Łapiński urodził się 3 stycznia 1941 roku w Zamościu w rodzinie inteligenckiej. Był jedynakiem. Otrzymał staranne wychowanie i wykształcenie. Miał liczne zainteresowania, które przez lata konsekwentnie rozwijał – historia Polski, literatura faktu, muzyka poważna, brydż. Kochał góry, w które często jeździł, uprawiał wspinaczkę.

Wydział Lekarski lubelskiej AM ukończył w 1964 roku. 2-letni staż po studiach odbył w szpitalu powiatowym w Zamościu. W 1966 roku otrzymał zgodę prof. Krwawicza na pracę w Klinice Okulistycznej w Lublinie na wolontariacie.

Pracę przerwało mu powołanie na 2 lata do wojska. Po zakończeniu służby wojskowej otrzymał etat w Klinice Okulistyki AM, gdzie uzyskał specjalizację I i II st. (1971, 1974) i nabył umiejętności w operacjach okulistycznych.

W 1975 roku z powodów rodzinnych powrócił do Zamościa. Rozpoczął pracę w zamojskim szpitalu na oddziale ocznym, którym kierował dr Zbysław Barycki, został zastępcą ordynatora. Jako jedyny wykonywał operacje pod mikroskopem. Pracował także w poradni okulistycznej. Został konsultantem Wojewódzkiej Komisji Poborowej, funkcję tę pełnił do 1998 roku.

W 1976 roku, w związku z uzyskaniem przez Zamojszczyznę statusu województwa został oddelegowany do zorganizowania poradni okulistycznej w Międzyzakładowej Przychodni Przemysłowej w Zamościu, przekształconej później w Wojewódzką Przychodnię Przemysłową z 2-gabinetową poradnią okulistyczną. Zatrudniony na etacie starszego asystenta pracował tam do przejścia na emeryturę. Pełnił także dyżury pod telefonem i operował na oddziale ocznym w szpitalu. Dodatkowo pracował w spółdzielni „Lekarz”.

Był skromnym, pracowitym i rzetelnym lekarzem. Szanowany i lubiany przez pacjentów. Nigdy nie zabiegał o zaszczyty i stanowiska. Zawsze znajdował czas na aktywne uczestnictwo w szkoleniach organizowanych przez Oddział Okulistyczny w Zamościu.

W wieku 43 lat został wdowcem. Miał na wychowaniu dwoje małych dzieci. Dzielnie radził sobie z tymi obowiązkami. Wychował i wykształcił córkę Ewę, syna Andrzeja i zawsze był dumny, że kontynuują jego zainteresowania. Na kilka lat przed śmiercią nasiliły się u Marka objawy i następstwa przewlekłej choroby, która bardzo wyniszczyła jego organizm.

Odszedł 25 lutego 2011 roku. 2 marca na cmentarzu komunalnym w Zamościu żegnała go najbliższa rodzina, pracownicy Przychodni Przemysłowej, w której przepracował ponad 30 lat, lekarze i liczni pacjenci.

Stanisława Igras
Oddział Okulistyczny w Zamościu

 

Dr Irena Galińska

(1921-2011)

 

4 lutego 2011 r. pożegnaliśmy na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie dr Irenę Galińską, cenionego lekarza pediatrę, wspaniałego człowieka.

Dr Irena Galińska urodziła się w 1921 roku w Ostrowie Lubelskim. W 1937 roku rozpoczęła naukę w prywatnym gimnazjum Wandy Arciszowej w Lublinie. Dalszą naukę przerwała wojna. Musiała wrócić do Ostrowa.

Podczas okupacji włączyła się do ruchu oporu. Była sanitariuszką w ostrowskim garnizonie BCh. Po wyzwoleniu ukończyła gimnazjum i liceum dla dorosłych dr Ireny Krzeczkowskiej w Lublinie.

Po maturze podjęła studia na Wydziale Lekarskim UMCS (w 1946 roku). W czasie studiów pracowała dorywczo jako pielęgniarka przy szczepieniach błonicy i duru brzusznego w szkołach i przedszkolach oraz przy pierwszych powszechnych szczepieniach przeciwko gruźlicy prowadzonych wspólnie z duńskim Czerwonym Krzyżem. Choroby te w latach 50. dziesiątkowały dzieci. Po uzyskaniu dyplomu lekarza Irena Galińska została asystentem Kliniki Ginekologii AM w Lublinie. W 1953 roku wyszła za mąż i w tym samym roku przeniosła się do Kliniki Pediatrycznej AM. Stale podnosiła swoje kwalifikacje. W 1957 roku uzyskała pierwszy, a w 1962 drugi stopień specjalizacji z zakresu chorób dziecięcych.

W 1962 roku została zatrudniona na oddziale noworodków Państwowego Szpitala Klinicznego Nr 1. W 2 lata później została ordynatorem Oddziału Noworodków i Wcześniaków w PSK 4 w Lublinie. Na tym stanowisku pozostała aż do przejścia na emeryturę.

Oddana całym sercem dzieciom, szczególnie pokochała te najmniejsze i najsłabsze – wcześniaki. Bez reszty zaangażowała się w modernizację i prowadzenie oddziału. Miała w tej dziedzinie duże osiągnięcia.

Z natury spokojna, zrównoważona, bardzo skromna, niezwykle pracowita i odpowiedzialna za podejmowane działania. Uczynna, koleżeńska, zawsze pogodna, uśmiechnięta, życzliwa ludziom, otwarta na potrzebujących.

Matki leczonych przez dr Galińską dzieci darzyły ją dużym zaufaniem. Cieszyła się uznaniem przełożonych oraz szacunkiem i sympatią współpracowników.

W uznaniu osiągnięć w pracy lekarza i społecznika otrzymała wiele odznaczeń.

Dr Galińska należała do Towarzystwa Przyjaciół Ostrowa Lubelskiego. Głęboko wierząca, udzielała się czynnie w duszpasterstwie lubelskiej Służby Zdrowia.

Niezwykle ciekawa świata, interesowała się szczególnie sztuką, malarstwem, zabytkami.

Była słuchaczką Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Niemal do ostatnich godzin swojego życia była przytomna, świadoma tego, że umiera. Odchodziła bez lęku, ufna w Miłosierdzie Boże.

Żegnamy z ogromnym żalem wspaniałą koleżankę, prawego, życzliwego ludziom, bardzo dobrego Człowieka.

Koleżanki i koledzy