Po drugiej stronie barykady

MEDICUS 5/2011

Po drugiej stronie barykady

z Krzysztofem Tuczapskim, dyrektorem lubelskiego oddziału NFZ rozmawia Marek Derkacz

 

 

• Jest Pan doświadczonym i cenionym menedżerem. Skąd decyzja o kandydowaniu na stanowisko dyrektora LOW NFZ? Nie żal było Panu rozstawać się ze swoim „udanym dzieckiem” – zamojskim szpitalem niepublicznym?

– Rozstać się z czymś, czemu poświęciłem ponad 6 lat swojego życia zawodowego, jest zawsze trudno. Związałem się z tym szpitalem, wspólnie z moją załogą osiągnęliśmy znaczący sukces w podnoszeniu jakości usług świadczonych dla naszych pacjentów, rozszerzyliśmy też naszą działalność o świadczenia wysokospecjalistyczne w oparciu o otwarty w 2005 r. oddział hematoonkologii. Ale ja lubię nowe wyzwania, mam pomysł, jak pokazać, że NFZ jest instytucją przyjazną i pacjentom. i świadczeniodawcom.

 

• Jaką kwotą w 2011 roku dysponuje LOW NFZ i czy są to wystarczające środki?

– Plan finansowy Lubelskiego Oddziału NFZ na 2011 rok kształtuje się na poziomie 3 178 mln zł. W porównaniu z rokiem 2010 nastąpił wzrost nakładów finansowych o kwotę 83 mln zł (2,68%), czego efektem jest również zwiększenie dostępności do świadczeń we wszystkich rodzajach i zakresach świadczeń. Oczywiście wiemy, jakie są realia i możliwości finansowe państwa. Mimo zmiany w 2009 r. algorytmu podziałów środków finansowych na poszczególne województwa znaczącej poprawy w naszym regionie jeszcze nie odczuliśmy. Rokiem przełomowym powinien być rok 2012.

 

• Które z kontraktowanych świadczeń pochłaniają największą część budżetu LOW NFZ?

– Na leczenie szpitalne wydajemy 1 500 mln złotych (47%), refundację leków – 484 mln (15%), podstawową opiekę zdrowotną – 431 mln (14%).

 

• Czy w ramach wydatków NFZ istnieją takie, które można ograniczyć bez szkody dla pacjentów?

– Można tutaj jedynie wskazać obszar racjonalnego planowania i gospodarowania środkami na refundację leków. Lubelski oddział na bieżąco kontroluje apteki i zasadność wyboru przez lekarza leków i wyrobów medycznych. Każde ograniczenie finansowania świadczeń, inne niż w refundacji leków, utrudni dostęp do tych świadczeń (tworzenie kolejek).

 

• Czy myślał Pan o tym, aby stworzyć system oddziaływania na ordynację lekarską poprzez udostępnienie narzędzia, np. portalu internetowego dla lekarzy i świadczeniodawców. System taki umożliwiałby lekarzowi zapoznanie się ze skutkami finansowymi wynikającymi z podjętych przez niego decyzji terapeutycznych oraz bezpośrednie porównanie się w tym zakresie z innymi lekarzami tej samej specjalności?

– Trwają prace rządowe nad ustawą o informatyzacji w ochronie zdrowia. Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia aktualnie ogłosiło przetarg na zaprojektowanie, realizację i nadzór gwarancyjny systemów w ramach projektu: „Elektroniczna platforma gromadzenia analizy i udostępniania zasobów cyfrowych o zdarzeniach medycznych”.

W ramach projektu planuje się wdrożenie systemów informatycznych, które pozwolą m.in. na elektroniczną obsługę recept, skierowań oraz rejestracji na porady lekarskie. Ponadto pozwolą podmiotom nadzorującym i kontrolującym ochronę zdrowia w Polsce na uzyskanie wiarygodnych i aktualnych informacji.

Prowadzony aktualnie przez Lubelski Oddział NFZ monitoring dotyczący kontroli wydatków na leki wskazuje, że jest to narastający problem. W 2009 roku LOW NFZ skontrolował 80 podmiotów w zakresie ordynacji lekarskiej, kwestionując kwotę nienależnej refundacji ponad 205 tys. zł oraz 38 aptek kwestionując ponad 221 tys. zł. W 2010 roku LOW NFZ skontrolował 32 podmioty w zakresie ordynacji lekarskiej, kwestionując kwotę nienależnej refundacji ponad 620 tys. zł oraz 22 apteki kwestionując ponad 24 tys. zł. System elektroniczny powinien ten problem skutecznie ograniczyć.

 

• Co Pan sądzi o sytuacji, jaka rozpętała burzę na początku roku? Chodzi o niepodpisanie kontraktów przez NFZ między innymi z największymi lubelskimi przychodniami.

– Konkurs na lata 2011 – 2013 został przeprowadzony na nowych, innych niż dotychczas zasadach. Bardzo możliwe, że niektóre podmioty nie były do niego w pełni przygotowane i stąd ten problem. Lubelski oddział w toku prowadzonego postępowania konkursowego gwarantował równość traktowania wszystkich podmiotów, które przystąpiły do konkursu. Rozstrzygnięcia podstawowych postępowań konkursowych były wynikiem jakości złożonych ofert.

 

• Do systemu weszło wiele podmiotów niepublicznych, które deklarowały posiadanie określonego sprzętu i zatrudnienie specjalistów, ale część tych deklaracji była gołosłowna. Po wygraniu konkursów okazywało się, że specjaliści i sprzęt są tylko na papierze, a NZOZ-y dopiero po wygraniu konkursów gorączkowo rozpoczynały poszukiwania lekarzy do pracy, często nieskuteczne. Jakie kroki zostaną podjęte ze strony LOW NFZ w przypadkach, gdy stan faktyczny nie zgadza się z rzeczywistością. Jakie będą sankcje? Rozwiązanie umowy, rozpisanie konkursów od nowa?

– LOW NFZ na bieżąco prowadzi kontrole podmiotów, z którymi podpisał umowy na realizację świadczeń na lata 2011 – 2013. W niektórych przypadkach zostały stwierdzone nieprawidłowości, polegające na niezgodności stanu faktycznego ze złożoną ofertą, np. w zakresie kwalifikacji personelu, wyposażenia w sprzęt i aparaturę medyczną, harmonogramu udzielania świadczeń. Postępowania kontrolne prowadzone są na bieżąco. Po zakończeniu kontroli LOW NFZ formułuje zalecenia pokontrolne, w przypadku stwierdzenia niewykonania lub nienależytego wykonania umowy na świadczeniodawcę zostaje nałożona kara umowna finansowa. W przypadku rażących uchybień umowa może zostać rozwiązana w części lub całości. Jeśli rozwiązanie umowy (miało to już miejsce w kilku przypadkach) skutkuje ograniczeniem dostępności do świadczeń, po analizie danych przystępujemy do ogłaszania postępowań uzupełniających.

 

• Nie zakończono jeszcze postępowania konkursowego na 2011 rok np. w zakresie stomatologii szkolnej. Dlaczego postępowanie nie zostało zakończone i na kiedy jest zaplanowana jego finalizacja?

– 31 marca br. ogłoszono postępowania konkursowe uzupełniające w tym zakresie. Zgodnie z rozporządzeniami koszykowymi w stomatologii ministerstwa zdrowia nie ma pojęcia stomatologii szkolnej i nie może być konkursu ofert tylko dla gabinetów szkolnych. Postępowania ogłoszono dla świadczeń ogólnostomatologicznych, świadczeń ogólnostomatologicznych dla dzieci i młodzieży do 18 lat, świadczeń protetyki stomatologicznej oraz świadczeń chirurgii stomatologicznej i periodontologii. Termin rozstrzygnięcia mija 27kwietnia [już po wydrukowaniu „Medicusa” – red.].

 

• Czy dostrzegł Pan jeszcze jakieś inne nieprawidłowości w przeprowadzonym tegorocznym konkursie ofert? Jeśli tak, to co należy zrobić, aby uniknąć podobnych błędów podczas kolejnej procedury konkursowej?

– Jako były świadczeniodawca nie uważam, żeby LOW postępował w sposób niezgodny z wytycznymi prezesa NFZ i obowiązującymi zapisami prawa. Można jedynie dyskutować o zabezpieczeniu obszarów poszczególnych zakresów świadczeń. Uczymy się na błędach i o ile takie były, będę starał się je korygować, ale dodam, że tak przeprowadzone postępowanie konkursowe było prowadzone po raz pierwszy i pewne niedociągnięcia mogły się zdarzyć.

Oczekuję aktualnie na wyniki kontroli przeprowadzonej w lubelskim oddziale przez centralę Funduszu w zakresie prawidłowości stosowania obowiązującej w NFZ procedury konkursu ofert.

 

• Czy podmioty, które odpadły w konkursie ofert na kontraktowanie świadczeń, powinny mieć prawo do informacji o konkurentach? Niektórzy zarzucają, że NFZ bezprawnie strzeże tajemnicy zawartej w ofertach świadczeniodawców, którzy wygrali konkurs.

– Opinie prawne w tym temacie są różne. Mnie jako dyrektora LOW NFZ obowiązuje stanowisko centrali NFZ, z którego wynika, że aktami sprawy w procedurze odwoławczej są: oferta odwołującego się, który w odwołaniu wykazuje uszczerbek swojego interesu prawnego poprzez niewybranie jego oferty na skutek naruszenia przepisów w postępowaniu konkursowym, a także przejrzysta i pełna dokumentacja ukazująca zasady oceny ofert, ich punktacji oraz kryteria wyboru oferty najkorzystniejszej, z wyłączeniem danych wrażliwych innych uczestników. Tym samym podtrzymuje się stanowisko, że oferty konkurentów nie są aktami postępowania administracyjnego wszczętego na skutek odwołania wniesionego przez świadczeniodawcę na tej podstawie, że jego interes prawny doznał uszczerbku.

 

• O ile powinny wzrosnąć w Polsce nakłady na ochronę zdrowia, aby system zaczął w miarę sprawnie funkcjonować?

– W ciągu ostatnich kilku lat nakłady środków publicznych, jak i prywatnych na ochronę zdrowia podwoiły się, czy poprzez to pacjenci przestali narzekać na dostępność, a świadczeniodawcy na wysokość kontraktów?

Chyba nie. Uważam, że najpierw należy uszczelnić system, zapewnić efektywniejsze zarządzanie jednostkami ochrony zdrowia i nadzór nad nimi, dopiero wtedy trzeba będzie pomyśleć o zwiększeniu nakładów publicznych środków na ochronę zdrowia.

 

• Czy ma Pan jakieś obawy dotyczące pełnienia funkcji dyrektora LOW NFZ?

– Obawy są zawsze, kto ich nie ma, pełniąc tak odpowiedzialną funkcję! Mogę jedynie obiecać, że będę otwarty na rozmowy i wspólne stanowiska z przedstawicielami świadczeniodawców i świadczeniobiorców. Nie przyszedłem na to stanowisko, żeby robić „karierę”. Traktuję je jako misję ciężkiej pracy dla dobra naszego regionu, jak też i systemu organizacji ochrony zdrowia. Lubelszczyzna musi mieć należną pozycję w krajowym systemie ochrony zdrowia. Zapewniam, że każdy świadczeniodawca jest dla Funduszu tak samo ważny, poczynając od lekarza pierwszego kontaktu, a na szpitalach klinicznych kończąc. Jeżeli nie podołam moim obowiązkom, czy też nie uda mi się w pełni zrealizować moich zamierzeń, moja decyzja będzie jedna, podziękuję za współpracę i przeproszę za brak zamierzonych efektów.