Diagnoza wstępna

MEDICUS 4/2011

Diagnoza wstępna

 

Trzeba uderzyć się w piersi i przyznać, że nie wszystkie nasze postulaty były trafne. Mówię nasze, bo niezależnie od poglądu, jaki wyznajemy, mamy obowiązek identyfikować się ze stanowiskiem organu samorządu. Zwłaszcza nie może być wątpliwości, gdy jest nim Zjazd Krajowy.

Przed 5 laty Krajowy Zjazd Lekarzy uchwalił apel wzywający do powstrzymania się od realizacji rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie dopełnienia obowiązku doskonalenia zawodowego (punkty edukacyjne) do czasu zapewnienia lekarzom warunków finansowych i czasowych do jego realizacji. Domaganie się zagwarantowania na ten cel 2-tygodniowego urlopu szkoleniowego i odpisu od przychodu kosztów szkolenia jest nadal aktualne i niewątpliwie słuszne. Natomiast powstrzymanie się od rejestracji punktów edukacyjnych nie jest i nie powinno być jednoznaczne z powstrzymaniem się od uczestniczenia w szkoleniu. W tym zakresie, mniemam, nic się nie zmieniło – chcemy się szkolić. Określenie „punkty edukacyjne” i ich ewidencję wprowadziło rozporządzenie ministra zdrowia z 2004 roku. Obowiązująca do dzisiaj ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty w art. 18, w sposób lakoniczny stwierdza tylko, że: „Lekarz ma prawo i obowiązek doskonalenia zawodowego (…)”.

Ale nastąpi zmiana. W projekcie nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty został zmieniony zapis art. 18 w ten sposób, że uzyskiwanie punktów edukacyjnych staje się naszym obowiązkiem. Czy taki zapis coś (było rozporządzenie, będzie ustawa) zmienia? Wydaje się, że ranga ustawy nakłada na nas powinność weryfikacji uchwały sprzed 5 lat i na dodatek rozwiewa ewentualne wątpliwości, czy ten sposób ewidencjonowania doskonalenia zawodowego ostanie się.

W ślad za uchwaleniem nowelizacji ustawy ukaże się projekt nowego rozporządzenia ministra zdrowia dotyczący obowiązku dopełnienia doskonalenia zawodowego i zostanie on przesłany do konsultacji. Pamiętamy deklaracje ze strony ministerstwa zdrowia, że nasza opinia o potrzebie zmiany w odniesieniu do limitów punktów w poszczególnych rodzajach kształcenia będzie uwzględniona. Upłynęły prawie 3 lata, od kiedy nabywanie umiejętności zostało wstrzymane w związku z uchyleniem rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie umiejętności… Chyba niebawem ten rodzaj kształcenia ponownie zaistnieje, ponieważ w projekcie nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty znalazły się teraz szczegółowe regulacje w tym zakresie. Dobrze, że projektodawca pomyślał o tym, aby koszty szkolenia mogły być ponoszone przez podmiot, który skierował na szkolenie oraz o przysługującym na szkolenie i egzamin (choć krótkim – 6 dni) urlopie szkoleniowym. Kto będzie ponosił koszty egzaminu i wydania zaświadczenia – okaże się po wydaniu rozporządzenia ministra zdrowia. Nie wiemy jeszcze, jakie umiejętności będziemy zdobywać. W uchylonym rozporządzeniu było ich 48, niektóre w zakresie wąskiej specjalności, inne obejmowały wiele dziedzin medycyny. Lekarz posiadający specjalizację, będzie mógł przystąpić do egzaminu z umiejętności wchodzącej w zakres jego specjalności bez konieczności odbywania szkolenia. Odczuwam dyskomfort, kiedy czytam w projekcie ustawy, że w skład komisji programowej szkolenia, w tym zakresu merytorycznego Państwowego Egzaminu Umiejętności czy też w skład Państwowej Komisji Egzaminacyjnej, wchodzą m.in. lekarze specjaliści lub posiadający specjalizację II stopnia, ale nie posiadający świadectwa danej umiejętności. Tworzy się zatem sytuacja, w której egzaminowany i egzaminujący posiadają teoretycznie te same kwalifikacje. Zrozumiałe jest, że z chwilą uruchomienia programu szkolenia w zakresie umiejętności będzie brakowało lekarzy, którzy ją posiadają, ale chyba warto w odniesieniu do członków komisji podkreślić posiadanie przez nich odpowiednich kwalifikacji.

Janusz Spustek