Wojskowe tempo i solidność

Wojskowe tempo i solidność

 

 

Szpital Wojskowy w Lublinie od lat jest znaną i cenioną, a od 1999 roku, także ogólnodostępną placówką, w której fachową pomoc i opiekę medyczną znajdują tysiące pacjentów, głównie cywilów. Ale prawdziwy rozkwit szpitala dopiero się zaczyna.

 

Ośmiu wspaniałych

 

– Wszystko dzięki temu, że staliśmy się jednym z ośmiu w Polsce MON-owskich szpitali – centrów medycznych. Mamy pod opieką nie tylko jednostki wojskowe Lubelszczyzny i województwa podkarpackiego, ale także części świętokrzyskiego i mazowieckiego – wyjaśnia Zbigniew Kędzierski komendant Szpitala Wojskowego w Lublinie.

Ministerstwo Obrony Narodowej spośród szpitali, jakie posiada (19 zwykłych i 5 uzdrowiskowych), zamierza dalej współfinansować tylko osiem placówek: w Warszawie, Bydgoszczy, Ełku, Gdańsku, Krakowie, Wałczu, Wrocławiu i w Lublinie. Pozostałe mogłyby trafić pod zarząd lokalnych samorządów. – Odkąd Lublin stał się stolicą jednego z utworzonych przez MON ośmiu obwodów profilaktyczno-leczniczych, nasza placówka stanęła przed szansą na poważny rozwój. Już prowadzimy inwestycje, rozbudowujemy ośrodek i go modernizujemy.

 

Rezonans wstawiony – okulistyka rusza

 

Rzeczywiście, w szpitalu wre praca. W podziemiach kończy się potężna adaptacja, połączona z przebudową pomieszczeń (po dawnym archiwum) dla pracowni rezonansu magnetycznego. – Zakupiliśmy rezonans magnetyczny GE 16-kanałowy, 1,5T. Aparat, którego koszt wyniósł ponad 4,8 mln zł, jest w trakcie montażu. Jest tak duży, że aby go wstawić, musieliśmy na pewien czas wyburzyć fragment jednej z zewnętrznych ścian – wyjaśnia inżynier Henryk Matyjewicz, który odpowiada za sprzęt medyczny w szpitalu. Nowoczesny rezonans, dzięki dodatkowemu oprzyrządowaniu pozwoli na dokładną diagnostykę także serca.

Na uruchomienie czeka też pracownia mammografii cyfrowej. Zakupiony już aparat posiada przystawkę do wykonywania biopsji stereotaktycznej (umożliwia bardzo precyzyjne pobranie wycinka z miejsca zmienionego chorobą). Biopsja wykonana tą metodą nie wymaga zakładania pacjentkom szwów i pozostawia po wkłuciu tylko niewielką bliznę. – Dzięki temu aparatowi nasi chirurdzy onkolodzy, mamy trzech takich specjalistów, będą mogli wykonywać operacje usuwania zmian nowotworowych piersi u kobiet korzystających z leczenia w naszym szpitalu – mówi z-ca komendanta szpitala do spraw lecznictwa Stanisław Cielica.

Całkowicie gotowy od stycznia br. jest już 10-łóżkowy oddział okulistyczny. Doskonale wyposażony, m.in. w aparat OCT do koherentnej tomografii oka, który pozwala na pełną diagnostykę całej gałki ocznej. Chlubą okulistyki jest aparat do mikrocięć o głębokości ok. 1,2 mm, podczas gdy zwykle wykonuje się je dużo większe – do 2,6 mm głębokości. – Okuliści będą na naszym oddziale wykonywać zabiegi usuwania zaćmy, co powinno zmniejszyć kolejki do tego tak potrzebnego zabiegu, na który chorzy czekają nawet ponad 2 i pół roku – informuje Zbigniew Kędzierski. Pierwszy taki zabieg na nowo oddanej okulistyce odbył się 11 stycznia br. Usunięcie zaćmy wykonał Paweł Klonowski. – Nasza okulistyka będzie wykonywała też zabiegi w trybie chirurgii jednego dnia – informują lekarze ze Szpitala Wojskowego.

 

Dla żołnierzy i nie tylko

 

Na liście szpitalnych inwestycji jest też rozwijanie kardiologii, która obecnie działa jako pododdział oddziału chorób wewnętrznych. – Chcemy tę część poszerzyć, bo chorych kardiologicznie stale przybywa. W planach mamy zakup aparatury diagnostycznej oraz wszczepianie rozruszników serca.

Powstał też oddział udarowy. Dysponuje 16 łóżkami; 5 z nich to tzw. łóżka ostre.

Wkrótce szpital powiększy się o ośrodek rehabilitacyjny, który powstanie w remontowanym budynku przy ul. Skłodowskiej (dawniej mieściła się tu przychodnia specjalistyczna i poz). W ośrodku będą leczeni i rehabilitowani m.in. żołnierze wracający z misji zagranicznych, ale także mieszkańcy Lublina. Wszyscy będą mogli skorzystać z szerokiej gamy zabiegów rehabilitacyjnych; m.in. z hydroterapii czy leczenia zimnem w komorze do krioterapii. Jest szansa, że ośrodek ruszy w ciągu najbliższych 2 lat.

Szpital ma w dalszych planach budowę łącznika między budynkiem szpitala i pawilonem, gdzie znajdują się poradnie specjalistyczne. W czteropiętrowym łączniku zlokalizowane będą: SOR, sale operacyjne, a także centralna sterylizatornia.

– Dzięki temu że mamy już ucyfrowiony zakład rentgenologii chcemy rozwinąć korzystanie z usług telemedycznych. To ważne usprawnienie diagnostyczne – podkreślają lekarze.

Na większość inwestycji i sprzęt władzom szpitala udało się dostać pieniądze z funduszy Unii Europejskiej – 6,5 mln zł; z MON – 4,3 mln złotych.

Anna Augustowska

Szpital Wojskowy z Przychodnią SP ZOZ w Lublinie średnio hospitalizuje ok. 9 tys. chorych oraz udziela ok. 80 tys. porad ambulatoryjnych.

Placówka prowadzi dziesięć oddziałów, w tym m.in. oddział chirurgii ogólnej z pododdziałem chirurgii onkologicznej, oddział urologiczny, oddział okulistyczny, dermatologiczny, rehabilitacji, udarowy, wewnętrzny z pododdziałami kardiologicznym i reumatologicznym.