Dobry obyczaj z fiskusem w tle

Dobry obyczaj z fiskusem w tle

Zacznijmy od fragmentu listu, jaki niedawno przyszedł do redakcji. „Jestem lekarzem prywatnie praktykującym. Moim zwyczajem jest niepobieranie opłaty za wizyty od lekarzy i ich rodzin, sąsiadów, a często pacjentów w sytuacji kryzysowej. Co mam zrobić ze swoim zwyczajem, który pochwala kodeks etyki lekarskiej i mój samorząd w kontekście konieczności „wbicia” każdej wizyty, a więc rejestracji przychodu w kasie fiskalnej?”

Zapytaliśmy „u źródła”, czyli doradcy podatkowego i muszę przyznać, że odpowiedź była zaskakująca.

Wprowadzenie od maja 2011 roku obowiązku ewidencjonowania przychodu w kasie fiskalnej nie zmienia w tym zakresie obecnych obowiązków podatkowych lekarza. W kasie fiskalnej lekarz nie może ewidencjonować przychodu, którego nie otrzymał. Z tego banalnie prostego stwierdzenia nie należy jednak wyciągać pochopnych wniosków. Koniecznie trzeba przeczytać ten tekst do końca, choćby z tego względu, że urzędy skarbowe, w odróżnieniu od sejmowych komisji śledczych, nie przyjmują wyjaśnień typu „nie miałem takiej wiedzy”.

Zgodnie z obowiązującymi od 1991 r. przepisami ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jednolity DzU z 2000 r., nr 14, poz. 176 z późniejszymi zmianami), lekarze prowadzący praktykę prywatną mają obowiązek płacenia podatku dochodowego z racji prowadzenia działalności gospodarczej.

Dobrym obyczajem sporej części lekarzy jest niepobieranie opłat za porady udzielone innym lekarzom – kolegom oraz ich rodzinom, sąsiadom, przyjaciołom. Niestety, prawo finansowe nakłada na nich obowiązki wynikające z tych szlachetnych czynów.

1. Lekarz „świadczeniodawca” powinien założyć ewidencję świadczeń nieodpłatnych i każdą taką wizytę zapisać w tej ewidencji. Wartością świadczenia nieodpłatnego jest cena usługi stosowana wobec innych odbiorców.

2. Do końca lutego roku następującego po roku podatkowym (czytaj kalendarzowym) ma sporządzić na stosownym druku urzędowym (PIT 8C) informację o przychodach z innych źródeł i przekazać ją osobie zainteresowanej, czyli otrzymującej świadczenie nieodpłatne oraz urzędowi skarbowemu właściwemu według miejsca zamieszkania podatnika, czyli osoby otrzymującej świadczenie.

3. Ponadto należy pamiętać o skorygowaniu kosztów uzyskania przychodów w celu prawidłowego wyliczenia dochodu do opodatkowania.

Korektę taką liczymy w sposób następujący: ustalamy przychód nie otrzymany z prowadzonej ewidencji świadczeń nieodpłatnych. Następnie ustalamy udział procentowy tego przychodu w ogólnej kwocie przychodu i pomniejszamy koszty uzyskania przychodu tym wskaźnikiem. W efekcie powiększamy dochód do opodatkowania o ten sam wskaźnik.

Tyle sucha i chyba trochę martwa litera prawa.

(mp)